Nowa aktualizacja Google Translate to rewolucja. Dzięki temu dogadasz się bez problemu

Mariusz Bielski
Data dodania: 15-12-2025
Google Translate

Google zrobił właśnie coś, co może realnie zmienić sposób, w jaki rozmawiamy z ludźmi posługującymi się różnymi językami. Dzięki nowej aktualizacji aplikacji Google Translate niemal każde słuchawki mogą stać się narzędziem do tłumaczenia mowy w czasie rzeczywistym. Nie trzeba kupować specjalnego sprzętu ani nowych modeli z najwyższej półki.

Google Translate radzi sobie znacznie lepiej

Funkcja opiera się na modelu Gemini, który odpowiada za rozpoznawanie i tłumaczenie mowy. W praktyce oznacza to, że tłumaczenia brzmią bardziej naturalnie niż wcześniej. System lepiej radzi sobie z intonacją, tempem wypowiedzi i emocjami mówcy. Gdy ktoś mówi spokojnie, podniesionym głosem albo z wyraźnym akcentem, tłumaczenie stara się to oddać. W rozmowach codziennych robi to dużą różnicę.


Z nowej wersji Google Translate można korzystać nie tylko podczas rozmów twarzą w twarz. Aplikacja na urządzenia mobilne takie jak smartfony czy tablety tłumaczy na żywo także przemówienia, programy telewizyjne i filmy. Wystarczy uruchomić aplikację i połączyć ją ze słuchawkami. System potrafi też radzić sobie z idiomami i zwrotami potocznymi. Zamiast dosłownych przekładów pojawiają się sensowne odpowiedniki w drugim języku. To sprawia, że całość brzmi bardziej jak normalna rozmowa, a nie jak czytanie instrukcji.

Smartfony z funkcjami AI w naszej ofercie:

Jakie języki obsługuje nowa funkcja w Google Translate?

Obecnie funkcja jest dostępna w wersji testowej na Androidzie w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Indiach. Obsługuje ponad 70 języków, w tym angielski, hiszpański, niemiecki, francuski, rosyjski, ukraiński, chiński, japoński, koreański, arabski w kilku odmianach, hindi, urdu czy zulu. Google zapowiada, że w przyszłym roku wsparcie trafi także na iOS oraz do kolejnych krajów.


Równolegle Google rozwija tłumaczenia tekstowe oparte na Gemini. Te są już dostępne w USA i Indiach i obsługują 20 języków. Można z nich korzystać na Androidzie, iOS oraz w przeglądarce. Różnica w porównaniu do wcześniejszych wersji polega głównie na stylu. Teksty są płynniejsze i mniej mechaniczne, co widać zwłaszcza przy dłuższych wypowiedziach.

Różne podejście dwóch firm

Nie sposób nie porównać tego rozwiązania z tym, co niedawno pokazało Apple. iOS 26 wprowadził tłumaczenie mowy bezpośrednio do ucha użytkownika, ale tylko na wybranych modelach AirPodsów i w ograniczonej liczbie języków. Google podszedł do tematu inaczej. Postawił na szeroką dostępność i dużą liczbę obsługiwanych języków, co daje mu wyraźną przewagę, przynajmniej na tym etapie.


Na tym jednak zmiany się nie kończą. Google odświeżył także funkcje do nauki języków w aplikacji Translate. Kursy przypominające te znane z Duolingo oferują teraz lepsze informacje zwrotne i możliwość śledzenia codziennych postępów. Zostały też udostępnione w kolejnych krajach, między innymi w Niemczech, Szwecji i na Tajwanie. Pojawiły się nowe kursy niemieckiego i portugalskiego dla osób mówiących po angielsku, a także nowe wersje kursów języka angielskiego dla użytkowników z różnych części świata.


Całość pokazuje, że Google traktuje tłumaczenia jako jeden z najważniejszych obszarów rozwoju sztucznej inteligencji. I robi to w sposób, który ma sens w codziennym użyciu, a nie tylko w prezentacjach.

Słuchawki z funkcjami AI w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 287 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756