Rower stacjonarny Stages Cycling SB200 i wrażenia rodem z trasy. Cel twórców był jasny
Rower stacjonarny Stages Cycling SB200 to pierwsza całkowicie nowa konstrukcja marki od kilku lat i jednocześnie drugi inteligentny model w historii firmy. Producent przekonuje, że skupił się przede wszystkim na tym, aby wrażenia z jazdy jak najmniej przypominały typowy trening na zwykłym jednośladzie.
Dwustopniowy układ napędowy w rowerze stacjonarnym Stages Cycling SB200
Największą zmianą w stacjonarnym rowerze treningowym Stages Cycling SB200 jest zastosowanie nowego, dwustopniowego układu napędowego. Według producenta pozwala on uzyskać wysoką bezwładność bez konieczności montowania bardzo ciężkiego koła zamachowego. W praktyce ma to sprawić, że przyspieszanie, utrzymywanie prędkości oraz reakcja roweru na ruchy użytkownika będą bliższe temu, co znamy z jazdy na zewnątrz.
Matt Pacocha, odpowiadający za globalny marketing marki, zwraca uwagę, że poprzedni model SB20 wykorzystywał koło zamachowe ważące 55 funtów. Rozwiązanie działało poprawnie, lecz zwiększało masę całej konstrukcji. W przypadku roweru treningowego Stages Cycling SB200 producent postawił na większą mobilność. Nowy model waży 32,2 kg, czyli niemal o połowę mniej niż jego poprzednik. W wyposażeniu znalazły się także kółka transportowe, dzięki którym przestawienie roweru ma być znacznie łatwiejsze.
Ten rower treningowy zachowuje się inaczej pod obciążeniem
W rowerze stacjonarnym Stages Cycling SB200 za generowanie oporu odpowiada hamulec elektromagnetyczny. System jest w stanie dostarczyć 400 watów przy kadencji 40 obrotów na minutę, ponad 1500 watów przy 120 obrotach na minutę, a maksymalna moc sięga 2500 watów. Producent twierdzi, że pozwala to wierniej odtworzyć sytuacje znane z jazdy rowerem szosowym, takie jak dynamiczne przyspieszenia, sprinty czy pokonywanie stromych podjazdów.
Ciekawie rozwiązano również kwestię zachowania roweru pod obciążeniem. W większości rowerów treningowych cała konstrukcja stoi bardzo sztywno. SB200 został zaprojektowany inaczej. Punkty podparcia rozmieszczono tak, aby przypominały miejsca kontaktu opon z nawierzchnią. Dzięki temu rower może wykonywać niewielkie ruchy na boki podczas pedałowania. Dodatkowo użytkownik jest w stanie wymieniać podkładki pod stopkami i w ten sposób zmieniać charakter pracy konstrukcji. Jedno ustawienie zapewnia większą swobodę ruchu, drugie zwiększa stabilność.
Na wyposażeniu roweru stacjonarnego Stages Cycling SB200 znalazł się również wbudowany ekran pokazujący najważniejsze dane treningowe. Użytkownik może na bieżąco sprawdzać moc, kadencję, wybrane przełożenie oraz czas jazdy. Producent dodał też dziesięć programowalnych przycisków przeznaczonych do obsługi aplikacji treningowych, takich jak Zwift.
Autorski system Dream Drive daje sporo możliwości
Warto wspomnieć o regulowanych korbach. Dzięki specjalnemu systemowi długość ramion można ustawić na 165, 170, 172,5 lub 175 mm. Rower oferuje także kilka trybów pracy wirtualnej skrzyni biegów. Do wyboru są ustawienia odpowiadające grupom Shimano i SRAM oraz autorski system Dream Drive.
To właśnie Dream Drive daje największe możliwości personalizacji. Użytkownik może sam określić liczbę dostępnych przełożeń w bardzo szerokim zakresie. Według Stages odpowiada to konfiguracji wykorzystującej ogromną przednią tarczę z 70 zębami i kasetę o zakresie od 10 do nawet 140 zębów. Celem takiego rozwiązania jest ułatwienie utrzymywania preferowanej kadencji niezależnie od intensywności wysiłku.
Rower treningowy SB200 ma pasować osobom o wzroście od 147 do 208 cm. Regulacji podlegają zarówno sztyca podsiodłowa, jak i mostek. Producent przewidział również uchwyty na telefon, tablet i licznik rowerowy. Sprzęt współpracuje z popularnymi platformami treningowymi, w tym Zwift, Rouvy oraz MyWhoosh, wykorzystując połączenie Bluetooth lub Wi-Fi.
