
E-SATA (External Serial ATA) to rozszerzenie standardu Serial ATA przeznaczone do podłączania dysków zewnętrznych. W praktyce jest to sposób, żeby wyprowadzić możliwości zwykłego złącza SATA poza obudowę komputera i korzystać z nich tak, jak z USB czy Thunderbolta, ale bez zmiany samego protokołu komunikacji.
Konstrukcja kabla E-SATA i przepustowość generacji SATA I, II, III
Klasyczne rozwiązanie SATA powstało jako następca starszego standardu ATA i służy do łączenia dysków twardych oraz SSD z płytą główną. E-SATA nie zmienia sposobu przesyłania danych, tylko dostosowuje złącze i warstwę fizyczną do pracy na zewnątrz obudowy. Oznacza to inne gniazdo, lepsze ekranowanie przewodu i większą odporność na zakłócenia. Najważniejsze parametry techniczne E-SATA wynikają bezpośrednio z wersji SATA, na której bazuje. W praktyce spotyka się trzy główne warianty:
- SATA I, czyli do 1,5 Gb/s, co daje około 150 MB/s;
- SATA II, czyli 3 Gb/s, w praktyce około 300 MB/s;
- SATA III, czyli 6 Gb/s, do około 600 MB/s.
Szybkość transferu i przewaga złącza E-SATA nad standardem USB 2.0
E-SATA obsługuje te same prędkości, więc jeśli masz kontroler SATA III, to zewnętrzny dysk podłączony przez E-SATA może osiągać transfery porównywalne z dyskiem wewnętrznym. To była jego duża przewaga nad starszym USB 2.0, które wyraźnie ograniczało wydajność. Kabel E-SATA może mieć długość do około 2 metrów, co jest znacznie więcej niż w przypadku wewnętrznych przewodów SATA. Złącze jest też bardziej solidne mechanicznie. Wtyczka siedzi pewniej i trudniej ją przypadkowo wysunąć. To ważne przy pracy z urządzeniami zewnętrznymi.
Zasilanie dysków zewnętrznych: ograniczenia E-SATA a wtyk eSATAp
Jedna rzecz, o której trzeba koniecznie pamiętać, to zasilanie. Standardowe E-SATA nie dostarcza prądu. Oznacza to, że dysk musi mieć własny zasilacz albo być podłączony przez dodatkowy przewód. To odróżnia go od USB, które od początku było projektowane jako interfejs danych i zasilania jednocześnie. Później pojawiła się odmiana eSATAp, czasem nazywana powered eSATA, która łączyła sygnał SATA z linią zasilania, ale nie stała się powszechna.
Funkcja Hot Swap i spadek popularności interfejsu na rzecz USB 3.0
E-SATA wspiera funkcję hot swap, czyli możliwość podłączania i odłączania dysków bez wyłączania komputera. Warunkiem jest obsługa tej funkcji przez kontroler i system operacyjny. W praktyce działa to podobnie jak w USB, choć konfiguracja bywała kiedyś mniej intuicyjna. Z czasem znaczenie tego rozwiązania spadło. Powodem był rozwój USB, zwłaszcza wersji 3.0 i nowszych, które oferują wysokie transfery i wygodę. Mimo to E-SATA nadal ma sens w konkretnych sytuacjach. Jeśli posiadasz starszy sprzęt albo potrzebujesz stabilnego połączenia z dyskiem SATA bez pośredników i konwersji protokołu, to jest to rozwiązanie proste i skuteczne. Nie ma tu dodatkowej warstwy tłumaczenia, jak w przypadku adapterów USB, więc opóźnienia są minimalne.