
Garmin Pay to system płatności zbliżeniowych zintegrowany z zegarkami sportowymi i smartwatchami producenta Garmin. Pozwala użytkownikom dokonywać transakcji bezgotówkowych przy użyciu zegarka zamiast karty płatniczej czy smartfona. Jest to szczególnie wygodne podczas aktywności fizycznych jak bieganie, pływanie czy jazda na rowerze, gdy noszenie portfela czy telefonu byłoby uciążliwe. Technologia wykorzystuje standard komunikacji zbliżeniowej NFC. Funkcja została wprowadzona w 2017 roku i początkowo była dostępna tylko w wybranych modelach z wyższej półki. Z czasem jednak rozszerzyła się na coraz więcej urządzeń z portfolio Garmin, choć nadal nie wszystkie zegarki ją obsługują.
Zasada działania tokenizacji i bezpieczeństwo NFC
Zasada działania opiera się na technologii tokenizacji, która jest standardem bezpieczeństwa w płatnościach mobilnych. Gdy użytkownik dodaje kartę kredytową lub debetową do Garmin Pay, nie jest ona przechowywana bezpośrednio na zegarku. Zamiast tego bank generuje unikalny token - wirtualny numer karty - który jest zapisywany w pamięci urządzenia. Przy każdej transakcji terminal płatniczy otrzymuje ten token zamiast rzeczywistego numeru karty, więc nawet gdyby ktoś przechwycił transmisję, nie uzyskałby dostępu do prawdziwych danych karty. Cały proces płatności trwa kilka sekund - użytkownik trzyma zegarek przy terminalu, terminal komunikuje się z chipem NFC w zegarku, sprawdza token, autoryzuje transakcję i gotowe.
Kompatybilność z bankami jest kluczowym ograniczeniem - nie wszystkie banki współpracują z tym rozwiązaniem.
Konfiguracja w Garmin Connect i higiena użytkowania
Konfiguracja wymaga kilku kroków. Trzeba zainstalować aplikację Garmin Connect i sparować zegarek. W aplikacji dodaje się kartę płatniczą, wpisując numer, datę ważności i CVV. Bank wysyła kod weryfikacyjny SMS lub wymaga potwierdzenia w swojej aplikacji. Po zatwierdzeniu karta jest gotowa. Płatność zegarkiem ma wiele zalet, szczególnie dla osób aktywnych. Biegacz może po treningu kupić wodę bez noszenia portfela, pływak zapłaci w automacie, zostawiając wszystkie rzeczy w szatni, a rowerzysta nie musi szukać portfela schowanego głęboko w plecaku. Zegarek jest też bardziej higieniczny od telefonu, który często kładzie się w różnych miejscach.
Wadą tej technologii jest przede wszystkim ograniczone wsparcie banków oraz okazjonalne problemy techniczne. Jeśli dany bank nie obsługuje płatności zegarkiem, funkcja traci sens.
Pod względem bezpieczeństwa rozwiązanie wypada jednak bardzo dobrze - stosowana jest tokenizacja, a zegarek wymaga wprowadzenia PIN-u. W razie kradzieży urządzenie staje się bezużyteczne, bo po kilku błędnych próbach portfel zostaje zablokowany.
Przyszłość Garmin Pay i obsługa biletów komunikacyjnych
Przyszłość tej funkcji zależy głównie od rozszerzenia współpracy z kolejnymi bankami. Użytkownicy od dawna proszą o wsparcie dla chociażby biletów komunikacyjnych, ale na razie niewiele się w tym zakresie zmieniło. Prawdopodobnie płatności zegarkiem pozostaną rozwiązaniem niszowym, szczególnie cenionym przez osoby uprawiające sport, lecz nie osiągną takiej powszechności jak płatności telefonem.