Formuła 1 może wrócić do Afryki pierwszy raz od 1993 roku. Prezydent tego kraju mocno się starał

Data dodania: 08-10-2026
Formuła 1

Formuła 1 jest coraz bliżej powrotu do Afryki. Według informacji ujawnionych przez RacingNews365 zapadła już decyzja, która ma otworzyć drogę do organizacji zupełnie nowego Grand Prix w Rwandzie. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, wyścig trafi do kalendarza mistrzostw świata w 2030 roku, a oficjalne potwierdzenie projektu może pojawić się jeszcze przed końcem bieżącego roku.

To on marzył o Grand Prix Rwandy w Formule 1

Za tym przedsięwzięciem stoi prezydent Rwandy Paul Kagame. Od kilku lat zabiega on o to, by jego kraj znalazł się na mapie najważniejszych wydarzeń motorsportowych. Jednym z ważniejszych kroków było zorganizowanie w Kigali gali FIA w 2024 roku. Właśnie podczas tego wydarzenia Kagame publicznie poinformował, że Rwanda chce zawalczyć o prawo do goszczenia Formuły 1.


Początkowo wielu obserwatorów podchodziło do tych planów z dużą rezerwą. Powód był prosty. Rwanda nie dysponuje obecnie torem spełniającym wymagania niezbędne do organizacji weekendu Grand Prix. Pomimo wątpliwości projekt nie został jednak odłożony na półkę. Kagame konsekwentnie prowadził rozmowy z najważniejszymi osobami związanymi z F1 i FIA. W 2025 roku pojawił się między innymi na Grand Prix Azerbejdżanu, gdzie miał okazję spotkać się z przedstawicielami władz sportu.

Zestawy LEGO Speed Champions w naszej ofercie:

Powrót F1 do Afryki miał zwolenników wśród kierowców

Teraz wszystko wskazuje na to, że pomysł wszedł w fazę realizacji. Według ustaleń RacingNews365 w Rwandzie powstanie nowy, stały obiekt wyścigowy. Lokalizację wybrano około 40 kilometrów od Kigali, w pobliżu budowanego lotniska Bugesera International Airport. To właśnie tam ma zostać stworzony kompleks, który w przyszłości będzie mógł gościć Grand Prix Rwandy.


Projekt toru przygotowała firma WurzDesign należąca do Alexandra Wurza. Austriak jest znany nie tylko z występów w Formule 1, ale również z działalności związanej z projektowaniem nowoczesnych obiektów motorsportowych. Obecnie jego firma współpracuje z Tilke Engineering przy budowie toru Qiddiya Speed Park w Arabii Saudyjskiej.


Zwolenników Grand Prix Rwandy nie brakowało również w samym środowisku Formuły 1. Jednym z najgłośniejszych orędowników tego pomysłu od lat pozostaje Lewis Hamilton. Siedmiokrotny mistrz świata wielokrotnie podkreślał, że globalne mistrzostwa powinny być obecne także na jedynym kontynencie, który od ponad trzech dekad pozostaje poza kalendarzem F1. Podobne stanowisko regularnie prezentowali również prezydent FIA Mohammed Ben Sulayem oraz szef Formuły 1 Stefano Domenicali. Wszystko wskazuje na to, że ich starania mogą wreszcie przynieść oczekiwany efekt.

To byłby pierwszy taki przypadek od 1993 roku

Powrót F1 do Afryki od lat pozostaje jednym z najczęściej poruszanych tematów w dyskusjach o przyszłości mistrzostw. Ostatni wyścig na tym kontynencie odbył się w 1993 roku na torze Kyalami w Republice Południowej Afryki. Od tamtej pory wielokrotnie pojawiały się próby przywrócenia afrykańskiej rundy do kalendarza, jednak żadna nie zakończyła się sukcesem.


Najbardziej zaawansowane projekty powstawały właśnie w RPA. O organizację wyścigu starał się zarówno tor Kyalami, jak i Kapsztad. Co jakiś czas pojawiały się także informacje o zainteresowaniu ze strony Maroka oraz Nigerii. Mimo wielu kandydatur żadnemu z tych krajów nie udało się doprowadzić sprawy do finału.

Kierownice gamingowe w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756