Premiera Blade Runner 2099 coraz bliżej. Michelle Yeoh i Hunter Schafer na nowym zwiastunie serialu Prime Video
Los Angeles przyszłości ponownie stanie się miejscem, w którym granica między człowiekiem a sztucznym życiem zacznie się zacierać. Prime Video zaprezentowało pełny zwiastun serialu Blade Runner 2099, kontynuującego historię znaną z filmów. W głównych rolach wystąpią Michelle Yeoh oraz Hunter Schafer, a fabuła przeniesie widzów do rzeczywistości, w której walka o przetrwanie może mieć znacznie większe konsekwencje, niż początkowo się wydaje. Premiera produkcji odbędzie się jeszcze w tym roku.
Akcja Blade Runner 2099 rozgrywa się pół wieku po filmie
Na początku warto zaznaczyć, że wydarzenia, które zostaną opowiedziane w serialu będą kanoniczne i zostaną osadzone dokładnie w tym samym uniwersum co filmy. Od wydarzeń z Blade Runner 2049 minęło 50 lat, a Los Angeles w 2099 roku wygląda zupełnie inaczej niż w filmie Denisa Villeneuve’a. Zmieniła się też sytuacja replikantów, czyli sztucznych istot, które coraz śmielej zaczęły zaznaczać swoją obecność w świecie ludzi. Nie zniknęły oczywiście napięcia i konflikty, bo w tym momencie Blade Runner nie byłby Blade Runnerem. Ale właśnie w takiej rzeczywistości rozgrywa się historia nowego serialu, który ponownie podejmuje temat granicy między człowiekiem a maszyną oraz tego, co właściwie decyduje o naszej tożsamości.
W centrum opowieści znajdzie się Cora, w którą wciela się Hunter Schafer –widzowie mogą kojarzyć ją przede wszystkim z "Euforii". Jest to bohaterka która przez lata ukrywała się przed prawem, wielokrotnie zmieniając swoją tożsamość. W końcu trafia jednak do świata łowców androidów, gdzie podejmuje się sprawy, która szybko okazuje się znacznie bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać. Towarzyszy jej Olwen, w którą wciela się Michelle Yeoh. To z kolei replikantka, której pozostało zaledwie kilka dni życia. Obie bohaterki ruszają śladem zbiega, a odkrycie jego tajemnicy może zagrozić całemu panującemu od lat porządkowi.
Hunter Schafer i Michelle Yeoh w głównych rolach
Muszę przyznać, że wybór głównych aktorek jest jednym z mocniejszych punktów projektu. Michelle Yeoh ma na koncie Oscara za rolę w filmie "Wszystko wszędzie naraz", a ostatnio można ją było oglądać również w serialu "Bracia Sun". Hunter Schafer natomiast zdobyła popularność dzięki "Euforii", a później pojawiła się między innymi w "Igrzyskach śmierci: Balladzie ptaków i węży". Obok aktorek, na ekranie zobaczymy także Dimitriego Abolda, Lewisa Gribbena, Katelyn Rose Downey, Daniela Rigby’ego i Toma Burke’a.
Za serial odpowiada Silka Luisa, która pracowała wcześniej przy "Lśniących dziewczynach" i "Halo". Ważną postacią w zespole produkcyjnym jest również sam Ridley Scott, reżyser pierwszego "Łowcy androidów" z 1982 roku. Pełni on funkcję producenta wykonawczego. Dwa pierwsze odcinki wyreżyserował Jonathan van Tulleken, znany między innymi z pracy przy "Szogunie". Ekipa realizowała zdjęcia w Pradze i Hiszpanii. Jak więc widać, nazwiska i projekty, przy których pracowały dane osoby robią naprawdę wrażenie. Ale dobrze wiemy, że w obecnych czasach nazwiska to jeszcze nie wszystko. Miejmy zatem nadzieję, że twórcy odpowiednio poprowadzą historię i otrzymamy kolejną, przemyślaną część cyberpunkowej sagi. Czy będzie to udany powrót do kultowego już uniwersum? Trudno jednoznacznie stwierdzić, ale do premiery nie zostało już dużo czasu.
Kiedy premiera Blade Runner 2099 na Prime Video?
Ano właśnie, premiera. Blade Runner 2099 zadebiutuje 25 listopada 2026 roku. Serial będzie liczył osiem odcinków, a wszystkie zostaną udostępnione od ranu na platformie streamingowe Amazon Prime. Nie trzeba więc będzie czekać na kolejne części historii co tydzień. Produkcja została zaplanowana jako mini-serial, a nie początek kolejnej rozbudowanej serii.
Załączony zwiastun zapowiada powrót do mrocznego świata, w którym zaawansowana technologia wcale nie rozwiązuje problemów ludzkości. Relacje między ludźmi a replikantami ma pozostać jednym z najważniejszych tematów całego projektu, ale tym razem problemy obejrzymy z perspektywy dwóch z pozoru diametralnie różniących się bohaterek, których losy splatają się podczas niebezpiecznego śledztwa. To ciekawy punkt wyjścia, choć przed twórcami stoi niełatwe zadanie. Po filmach Ridleya Scotta i Denisa Villeneuve’a poprzeczka ustawiona jest wyjątkowo wysoko, a sam charakterystyczny wygląd świata i ponury nastrój nie wystarczą, by przekonać widzów by ponownie zasiąść przed telewizorami i rozkoszować się seansem przy dobrym zestawie kina domowego. Nowy serial będzie musiał znaleźć własny pomysł na tę historię. Czy mu się uda? Przekonamy się pod koniec listopada.
