Słuchawki Grado wracają do korzeni w nowoczesny sposób. Wyznaczają nowy kierunek dla marki
Słuchawki Grado Signature HP100 SE to jedno z urządzeń, które zostanie zaprezentowane podczas tegorocznej edycji Audio Video Show. Model ten z jednej strony nawiązuje do kultowej serii tego producenta, a z drugiej pokazuje, dokąd zmierza marka. W tym sprzęcie wiele się zmieniło i dlatego jest tak interesujący.
Nowe słuchawki Grado z kluczową zmianą
Nowy model słuchawek Grado powstał wokół całkowicie przeprojektowanego, 52-milimetrowego przetwornika dynamicznego. Producent zastosował membranę wykonaną z kompozytu papierowego, współpracującą z mocnym układem magnetycznym wykorzystującym stopy metali ziem rzadkich. Całość uzupełnia lekka cewka z aluminium pokrytego miedzią. Tak dobrany zestaw elementów ma zapewnić wysoką dokładność odtwarzania dźwięku bez kompromisów w zakresie dynamiki czy kontroli nad basem.
Według producenta nowa konstrukcja została opracowana w taki sposób, aby wiernie oddawać szczegóły w górnych rejestrach, zachować naturalny charakter średnicy i jednocześnie oferować pełne, dobrze trzymane w ryzach niskie tony. Firma zwraca również uwagę na szybką reakcję przetwornika na zmiany sygnału oraz precyzyjne budowanie sceny dźwiękowej. Dzięki temu słuchacz ma łatwiej wychwycić położenie poszczególnych instrumentów i głosów w nagraniu.
Odłączany przewód sporo zmienia
Choć słuchawki Grado Signature HP100 SE wyraźnie odwołują się do legendarnych modeli HP1, HP2 i HP3, nie są jedynie próbą odtworzenia dawnych konstrukcji. Producent postawił na bardziej współczesne wzornictwo i nowe rozwiązania techniczne. Muszle wykonano z aluminium obrabianego indywidualnie dla każdej pary słuchawek, a oznaczenie modelu zostało naniesione metodą grawerowania. Całość utrzymano w kolorze Space Grey, który dobrze wpisuje się w nowoczesny charakter serii Signature.
Jedną z najważniejszych zmian jest zastosowanie odłączanego przewodu. To pierwsze słuchawki Grado wyposażone w takie rozwiązanie. W zestawie znajduje się nowy kabel składający się z dwunastu żył, który ma być bardziej elastyczny i wygodniejszy w codziennym użytkowaniu. Producent zadbał także o ograniczenie jego masy, co powinno pozytywnie wpłynąć na komfort podczas dłuższych odsłuchów.
Standardowo przewód zakończono wtykiem 6,3 mm, natomiast przy samych słuchawkach wykorzystano złącza mini XLR. Takie rozwiązanie pozwala bez problemu korzystać z innych kabli, również tych przeznaczonych do połączeń zbalansowanych, wyposażonych na przykład w wtyki 4-pinowe XLR lub 4,4 mm.
Konstrukcja nośna słuchawek Grado poprawiona
Zmiany objęły także konstrukcję nośną. Przewodowe słuchawki Grado Signature HP100 SE otrzymały nowy stalowy pałąk z grubszą warstwą wyściółki. W porównaniu z wcześniejszymi modelami jej ilość zwiększono o połowę. Producent zastosował również regulowane prowadnice oraz aluminiowe mocowania muszli, co ułatwia precyzyjne dopasowanie słuchawek do kształtu głowy. Ograniczenie zakresu obrotu muszli do 105 stopni ma z kolei zmniejszać zużycie elementów mechanicznych podczas wieloletniego użytkowania.
Co ważne, każda para Signature HP100 SE jest ręcznie składana w siedzibie Grado na Brooklynie. Dodatkowo przetworniki są dobierane parami z dokładnością do 0,04 dB, co ma zagwarantować wysoką zgodność kanałów i powtarzalność brzmienia między egzemplarzami. Pasmo przenoszenia z kolei wynosi od 3,5 Hz do 51,5 kHz. Dzięki temu HP100 SE to nie tylko ukłon w stronę historii marki, ale również jeden z najbardziej zaawansowanych modeli, jakie kiedykolwiek znalazły się w jej katalogu.
