Ten monitor Lenovo zmieści się w torbie. L16a ma 16-calowy ekran i zaskakująco praktyczną funkcję
Praca na laptopie ma jedną irytującą cechę. Nawet jeśli komputer jest szybki i ma świetny ekran, w pewnym momencie po prostu zaczyna brakować miejsca na wszystkie potrzebne okna. Lenovo najwyraźniej dobrze zna ten problem, dlatego wprowadziło do swojej oferty model L16a Mobile Monitor. To 16-calowy monitor przenośny, który nie próbuje udawać sprzętu gamingowego czy profesjonalnego wyświetlacza dla grafików. Jego zadanie jest znacznie prostsze: zapewnić dodatkową przestrzeń roboczą bez konieczności wożenia ze sobą klasycznego monitora.
16:10 i 1920 × 1200 pikseli. Tutaj liczy się dodatkowe miejsce
Proporcje 16:10 mogą wydawać się drobnym szczegółem, ale przy drugim ekranie do laptopa mają całkiem dużo sensu. Rozdzielczość 1920 × 1200 zapewnia 120 pikseli więcej w pionie niż typowe Full HD, co przekłada się na dodatkową przestrzeń przy przewijaniu stron, pracy z tekstem czy arkuszami. Jeśli ktoś regularnie przeskakuje między dokumentem a przeglądarką, taki monitor może okazać się znacznie praktyczniejszy niż niewielki ekran 16:9. Lenovo zastosowało tutaj również kąty widzenia 178 stopni w pionie i poziomie oraz kontrast 1500:1.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że Lenovo L16a nie jest monitorem dla każdego. Pokrycie przestrzeni barw wynosi 45 proc. NTSC, a więc jest to konstrukcja nastawiona przede wszystkim na pracę biurową i zadania typowo użytkowe. 60 Hz również jasno pokazuje, że nie jest to sprzęt projektowany z myślą o wymagających grach. Z drugiej strony w przypadku przenośnego drugiego ekranu niekoniecznie jest to wada, bo tutaj znacznie ważniejsze może być to, ile miejsca urządzenie zajmuje w torbie i jak szybko można je podłączyć do komputera PC lub do laptopa.
Dwa USB-C mogą być ważniejsze niż sama specyfikacja ekranu
Najciekawszym elementem Lenovo L16a są dwa porty USB-C umieszczone po przeciwnych stronach obudowy. Oba obsługują DisplayPort 1.2 oraz USB Power Delivery 3.0, a maksymalna moc przekazywana przez USB-C sięga 65 W. W praktyce oznacza to możliwość wykorzystania jednego przewodu do przesyłania obrazu i zasilania, zależnie od możliwości podłączonego urządzenia. To właśnie takie detale decydują o tym, czy przenośny monitor faktycznie jest wygodnym dodatkiem do laptopa, czy tylko kolejnym urządzeniem, które trzeba rozstawić na biurku.
Lenovo zadbało też o fizyczną stronę konstrukcji. L16a waży 970 gramów, a sam panel ma zaledwie 7 mm grubości. Wbudowana podstawka pozwala regulować kąt nachylenia w zakresie od 0 do 90 stopni, a wysokość można zmienić o maksymalnie 10 mm. W zestawie znajduje się również przewód USB-C o długości 1 metra oraz etui, więc całość została pomyślana jako urządzenie, które rzeczywiście można regularnie zabierać ze sobą.
Lenovo L16a nie udaje gamingowego monitora. I dobrze
W tym modelu podoba mi się przede wszystkim to, że producent nie próbuje na siłę zrobić z prostego urządzenia czegoś, czym nie jest. Lenovo L16a ma być dodatkowym ekranem dla osób pracujących na laptopach, podróżujących, korzystających z coworkingu albo po prostu tych, którzy od czasu do czasu potrzebują większej przestrzeni roboczej. Nie znajdziemy tutaj głośników, kamery ani mikrofonu, a sam monitor nie obsługuje dotyku. Jest za to powłoka antyodblaskowa oraz certyfikaty TÜV Rheinland Flicker Free i Low Blue Light dla sprzętowego ograniczenia emisji niebieskiego światła.
Ciekawostką jest także obecność gniazda Kensington Nano, które może przydać się w biurach, hotelach czy przestrzeniach coworkingowych. Lenovo L16a otrzymało ponadto oznaczenie ThinkVision i obudowę w kolorze Eclipse Black. Co ciekawe, konstrukcyjnie urządzenie jest bardzo zbliżone do zaprezentowanego wcześniej Lenovo L16, a największe różnice dotyczą właśnie marki oraz wykończenia.
Na ten moment Lenovo nie podało oficjalnej ceny L16a ani szczegółów dotyczących rozpoczęcia sprzedaży na poszczególnych rynkach. Warto więc nie traktować kwoty 199 dolarów przypisywanej w części publikacji modelowi L16 jako ceny nowego L16a. Jeśli jednak producent utrzyma podobny poziom cenowy, Lenovo będzie miało w ofercie interesującą propozycję dla osób, które chcą zamienić laptopa w bardziej mobilne stanowisko z dwoma ekranami, bez zabierania ze sobą całego biurka.
