Zatrzymać grę, ale nie emocje. Sony szykuje nową funkcję na PS6, czym jest miękka pauza?
Nikt z nas nie zastanawia się nad tym jak działa pauzowanie rozgrywki w grach. Ot po prostu to robimy, gdy wymaga tego sytuacja. Jak się jednak okazuje Sony myśli o tym w szerszym kontekście. Najnowszy patent sugeruje, że firma zamierza wprowadzić w PlayStation 6 tzw. miękką pauzę, które sprawi, że zatrzymywanie gier nie będzie już dla nas tak bardzo inwazyjne i nie wybije nas z immersji. Brzmi intrygująco, ale jak miałoby to działać w praktyce?
Zatrzymać grę, ale nie emocje
Pauza to jedna z najbardziej podstawowych funkcji w grach wideo. Towarzyszy nam od dekad i wydaje się tak oczywista, że mało kto zastanawia się, czy można ją ulepszyć lub zmienić. A jednak wszystko wskazuje na to, że jest to możliwe. Nowy patent Sony ujawnił funkcję, której przypisano nazwę miękkiej pauzy. Co więcej ta ma podobno trafić w dniu premiery na konsolę PlayStation 6. Ale o co właściwie chodzi?
W tradycyjnym modelu wciśnięcie przycisku pauzy oznacza natychmiastowe zatrzymanie wszystkich procesów związanych z rozgrywką. Postacie zamierają, dźwięk cichnie lub zatrzymuje się w pół taktu, a świat gry zostaje zamrożony w bezruchu. Nowa koncepcja Sony zakłada płynne wyhamowanie akcji. Zamiast gwałtownego cięcia, po wciśnięciu przycisku fizyka w grach zaczęłaby stopniowo spowalniać, a przejście akcji w stan spoczynku miałyby być naturalne i niemal niezauważalne. Zmiana wydaje się drobna, ale może mieć ogromne znaczenie – zwłaszcza w grach narracyjnych, w których nikt nie chce nagłego przycinania rozgrywki.
Jak działa miękka pauza?
Według opisu patentu, nowa technologia miałaby analizować aktualny stan gry i zamiast natychmiast go zatrzymać, wprowadzałaby sekwencję przejściową. Całość można by porównać do efektu bullet time, w którym czas jakby stopniowo spowalnia. Przekładałoby się to na widoczne wizualnie wygaszanie efektów, a całość tworzyłoby właśnie wrażenie kontrolowanego zatrzymania czasu.
Co jednak ciekawsze. Według informacji nowa technologia miałaby działać kontekstowo i inaczej zachowywać się w przypadku dynamicznych strzelanek, a inaczej w spokojnej scenie dialogowej. Można więc wręcz powiedzieć, że miękka pauza wiedziałaby w jakim momencie gry się znajdujemy i odpowiednio dopasowywała się tak by nie psuć naszych wrażeń z rozgrywki. Założenie jest takie by pauza przestała być technicznym przerywnikiem, a stała się częścią samego doświadczenia.
Warto w tym miejscu jednak nieco się… zatrzymać. Patent nie oznacza bowiem jeszcze pełnego wdrążenia technologii. Sony od tak inwestuje w nowe pomysły, które mają poprawić komfort grania. Ale historia pokazuje, że nie każdy pomysł wchodzi w życie. Mimo wszystko, biorąc pod uwagę wcześniejsze pomysły w PlayStation 5 czy kontrolerach DualSense może być to ciekawe rozwiązanie, które finalnie może świata nie zmieni, ale w praktyce może okazać się naprawdę korzystne dla graczy.
Dlaczego funkcja może być ważna dla PS6?
W kontekście samego PlayStation 6 wiemy tak naprawdę niewiele. Owszem, w sieci pojawiają się przecieki i doniesienia odnośnie specyfikacji konsoli, ale należy traktować je jeszcze z przymrużeniem oka. Jednocześnie branża od dawna spekuluje, że nowa generacja będzie znacznie bardziej filmowa i skupi się na doświadczeniu oraz odczuwaniu graczy. Granica pomiędzy filmem a grą ma rozmyć się jeszcze bardziej i biorąc to pod uwagę miękka pauza wpasowuje się idealnie w taki właśnie plany.
Tradycyjna pauza w czasie rozgrywki bywa bowiem zgrzytem. Zresztą chyba każdy gracz miał taki moment, że wczuwał się w grę i musiał ją z jakiegoś powodu zatrzymać. Wszyscy wiemy jak bardzo wybija to z rytmu. Odpowiedzią na to miałaby być właśnie miękka pauza, która pozwoliłaby zachować napięcie sytuacji nawet w momencie zrobienia sobie chwilowej przerwy.
Jeśli miękka pauza rzeczywiście zawita w kolejnej generacji PlayStation, może stać się jednym z tych drobnych elementów, które po czasie zostaną uznane przez graczy jako coś zupełnie naturalnego. Tak jak dziś trudno wyobrazić sobie powrót do długich ekranów ładowania, za sprawą dysków SSD, tak za kilka lat klasyczna, brutalna pauza może wydawać się reliktem przeszłości. Na razie pozostaje obserwować kolejne ruchy Sony i czekać na pierwsze oficjalne zapowiedzi związane z PS6. Ale omawiany patent pokazuje, że koło może jednak zostać wymyślone na nowo.
