Armia USA chce humanoidalnych robotów na polu walki. Jeden z nich ma już ochronę balistyczną

Data dodania: 30-09-2026

Humanoidalne roboty wychodzą z laboratoriów i fabryk i nie jest to już scenariusz filmów science fiction. Armia USA zakończyła właśnie program, w ramach którego sprawdzała możliwości takich maszyn w zadaniach wymagających dużej mobilności, pracy w niebezpiecznym otoczeniu i ograniczenia ryzyka dla żołnierzy. Wśród pięciu wybranych projektów znalazł się Alex – humanoid wyposażony między innymi w ochronę balistyczną oraz system łączący sztuczną inteligencję z kontrolą człowieka.

Robot ma robić to, czego nie powinien robić żołnierz

Nowy tydzień przynosi kolejne wiadomości ze świata robotyki, a jak się okazuje, dzieje się tutaj naprawdę sporo. Jednym z tematów, który przyciąga uwagę, jest program xTechHumanoid. Amerykańska armia chce dzięki niemu sprawdzić, czy humanoidalne roboty mogą przejąć część zadań, przy których wysyłanie człowieka wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem. Nie chodzi więc o zastąpienie żołnierzy, ale raczej o stworzenie maszyn, które będą mogły działać obok nich i wykonywać najbardziej niebezpieczne prace.


Pomysłów na ich wykorzystanie jest zresztą całkiem sporo. Mowa między innymi o rozpoznaniu terenu, pracy w skażonym środowisku, gaszeniu pożarów, transporcie wyposażenia czy pokonywaniu przeszkód. Robot humanoidalny może mieć tutaj jedną sporą przewagę. Schody, drzwi, korytarze czy inne elementy infrastruktury zostały przecież zaprojektowane dla człowieka, więc maszyna o podobnej budowie nie musi uczyć się świata całkowicie od nowa. Oczywiście łatwiej powiedzieć, niż zrobić. Potrzebne są jeszcze odpowiednia stabilność, czujniki, sterowanie i przede wszystkim energia. I właśnie tutaj na scenę wchodzi robot Alex.

Roboty humanoidalne w naszej ofercie:

Alex ma 29 stawów i ochronę balistyczną

Jednym z projektów, który szczególnie zainteresował amerykańską armię, jest Alex opracowany przez Florida Institute for Human and Machine Cognition. Jest to pełnowymiarowy humanoid wyposażony w 29 stawów i rozwiązania pozwalające mu działać również poza laboratorium. Konstrukcja otrzymała między innymi odporne na uderzenia siłowniki oraz ochronę balistyczną. Armia zwróciła też uwagę na zastosowanie hybrydowej autonomii, czyli połączenia sztucznej inteligencji z kontrolą człowieka.


Nie oznacza to jednak, że Alex jest już gotowym robotem bojowym. I dobrze o tym pamiętać, bo sam widok humanoida w osłonie balistycznej może sugerować zupełnie coś innego. Amerykanie chcą przede wszystkim sprawdzić, co współczesna robotyka naprawdę potrafi i które rozwiązania mają sens poza pokazami technologicznymi. Liczyć się zatem będzie nie tylko możliwość chodzenia czy przenoszenia przedmiotów, ale również niezawodność, czas pracy i współpraca z człowiekiem.

Wygenerowane z AI

Alex ma konkurencję

Alex nie jest jedynym humanoidalnym robotem, który może znaleźć zastosowanie w zadaniach wymagających pracy w trudnych warunkach. Jedną z najciekawszych konstrukcji jest Phantom MK-1 firmy Foundation. To właśnie ten robot został w tym roku skierowany do testów na Ukrainie, gdzie ma pomagać między innymi przy logistyce, rozpoznaniu i transporcie wyposażenia. Maszyna może przenosić duże ciężary, a jej konstrukcja została przygotowana z myślą o pracy w warunkach, w których człowiek może być narażony na niebezpieczeństwo.


Na rynku nie brakuje jednak również humanoidów rozwijanych przede wszystkim z myślą o przemyśle, które dzięki swoim możliwościom mogą w przyszłości zainteresować wojsko. Dobrym przykładem jest Unitree H1. Chińska konstrukcja jest znacznie lżejsza od Alexa, a jednocześnie może poruszać się z wysoką prędkością. Firma rozwija też mniejszego G1, który trafił już do zastosowań badawczych i przemysłowych. Unitree jest przy tym jednym z producentów, na które zwraca uwagę także amerykański resort obrony.


Do tego dochodzą konstrukcje takie jak Atlas firmy Boston Dynamics czy Apollo rozwijany przez Apptronik. Nie są to roboty projektowane jako maszyny bojowe, ale pokazują, jak szybko rozwija się segment humanoidów zdolnych do wykonywania fizycznych zadań. Atlas jest rozwijany z myślą o pracy przemysłowej, natomiast Apollo ma pomagać między innymi przy transporcie i przenoszeniu ładunków. Dla armii takie rozwiązania mogą być interesujące właśnie dlatego, że wiele wojskowych zadań również sprowadza się do poruszania się po przestrzeni stworzonej dla człowieka, przenoszenia wyposażenia czy wykonywania powtarzalnej pracy.

USA nie chce zostać w tyle za Chinami

Amerykanie nie są oczywiście jedynymi, którzy interesują się robotyką na potrzeby wojska. W Chinach pokazano już między innymi czworonożne roboty działające niczym wataha. Maszyny mogą współpracować ze sobą podczas jednej operacji, a poszczególne jednostki mają zajmować się rozpoznaniem, wsparciem czy zadaniami bojowymi. Jeden operator może przy tym kontrolować całą grupę. To zupełnie inna konstrukcja niż Alex, ale pokazuje, że w wojskowej robotyce coraz większą rolę może odgrywać współpraca wielu maszyn, a nie tylko możliwości pojedynczego robota.


Jeszcze ciekawszy przykład mamy niedaleko nas. Wspomniana już Ukraina rozpoczęła w tym roku testy amerykańskich humanoidów Phantom MK-1. Dwa roboty mają pomagać przede wszystkim w logistyce i rozpoznaniu, czyli tam, gdzie wysłanie człowieka może oznaczać naprawdę duże ryzyko. Phantom MK-1 może przenosić około 80 kg i może działać naprawdę w trudnych warunkach.


Nie oznacza to jednak, że za chwilę zobaczymy armie humanoidalnych robotów maszerujących przez pola bitwy. Technologia nadal ma sporo ograniczeń, a jednym z największych pozostaje zasilanie. Dochodzą do tego niezawodność, komunikacja, odporność na uszkodzenia i pytanie o to, ile decyzji maszyna powinna podejmować samodzielnie. Dlatego przyszłość takich konstrukcji może być znacznie mniej filmowa. Zamiast robota ruszającego samotnie do walki bardziej prawdopodobne są zadania związane z rozpoznaniem, transportem, logistyką czy pracą w miejscach zbyt niebezpiecznych dla człowieka. Alex ma właśnie sprawdzić, czy humanoidalna forma rzeczywiście sprawdzi się w takich sytuacjach.

Roboty psy w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756