Assassin’s Creed Hexe odkrywa karty. Nowe informacje sugerują, że gra porzuci znane schematy serii
Przez wiele lat seria Assassin’s Creed wielokrotnie zmieniała swoje oblicze, ale nadchodzące Assassin’s Creed Hexe może być jednym z najbardziej odważnych projektów Ubisoftu w obrębie marki. Według najnowszych przecieków twórcy mają przygotowywać grę znacznie bardziej skupioną na atmosferze, napięciu i skradaniu niż na widowiskowej walce znanej z ostatnich części skrytobójczego cyklu.
Mroczny świat i nowa filozofia rozgrywki
O czym będzie Hexe? Produkcja ma zabrać graczy do mrocznego okresu związanego z polowaniami na czarownice. Choć wcześniejsze informacje sugerowały mocniejszy udział elementów nadnaturalnych, najnowsze doniesienia wskazują, że Ubisoft zmienił ten kierunek i postawił na bardziej realistyczne podejście do przedstawionej historii. Według obecnych założeń gra jest bliższa thrillerowi historycznemu, co może przypaść do gustu wieloletnim fanom serii, którzy uważają, że seria nieco odleciała w fantastyczne motywy. Choć należy sobie jasno powiedzieć, że tak naprawdę od pierwszej części było to po prawdzie science fiction. No, ale zobaczmy co może na nas czekać.
Jedną z największych zmian ma być odejście od ogromnych, całkowicie otwartych przestrzeni znanych z Assassin’s Creed Odyssey czy Valhalli. Według nowych przecieków Assassin’s Creed Hexe nadal zaoferuje rozległy świat, ale jego konstrukcja ma być bardziej uporządkowana i nastawiona na prowadzenie gracza przez konkretne jego obszary. Mapa podobno będzie składała się z kilku dużych regionów, w których obrębie znajdować się będą lasy, osady, miasta oraz tereny połączone przez sieć rzek.
Jeśli informacje się potwierdzą, może to oznaczać powrót do bardziej kontrolowanego projektowania lokacji. Zamiast setek podobnych aktywności pobocznych większe znaczenie może mieć sama eksploracja, atmosfera i odkrywanie historii świata przedstawionego – jak dla mnie brzmi to dobrze. Podobno przebudowany ma zostać również system audio. Nie wiadomo co dokładnie to jeszcze oznacza, ale mówi się enigmatycznie o tym, że od teraz odgłosy będą bardziej zależne od samego otoczenia. Nawet ściany, czy wielkość pomieszczeń mają wpływać na to, jak gracz będzie odbierać nadchodzące zagrożenie. Całość bardziej pod tym względem ma przypominać gry z gatunku horroru niż tych z otwartym światem.
Strach zamiast magii
Jeśli śledziliście wcześniejsze zapowiedzi, to doskonale wiecie, że w nowej odsłonie miały występować mocne elementy magiczne. Ale okazuje się, że założenie to zostało mocno zmienione. Jednym z najciekawszych elementów Assassin’s Creed Hexe ma być system strachu. Mechanika ta będzie inspirowana dodatkiem Jack the Ripper do Assassin’s Creed Syndicate, więc fani serii już mniej więcej wiedzą o co chodzi. W praktyce nasza bohaterka będzie mogła wpływać na psychikę przeciwników i ich przykładowo wystraszyć. Co oczywiście przełoży się na samą rozgrywkę.
Według przecieków główna bohaterka Anika, w świecie gry będzie traktowana jako osoba obca i podejrzana. Co ciekawe, nieufność mieszkańców ma mieć bezpośredni wpływ na sposób poruszania się po lokacjach, co podobno zmusi graczy do bardziej ostrożnego działania. Zamiast otwartej konfrontacji większą rolę ma odegrać obserwacja, planowanie oraz wykorzystywanie ukrycia.
Cena, premiera i platformy. Kiedy zagramy?
Według dostępnych informacji Assassin’s Creed Hexe miałoby pojawić się w czerwcu 2027 roku, choć termin ten nie został oficjalnie potwierdzony przez Ubisoft. Gra ma trafić na komputery gamingowe oraz na konsole obecnej generacji PlayStation 5, Xbox Series X i Xbox Series S. Wyciek sugeruje również trzy wydania po premierze. Standardowa edycja ma podobno kosztować 69,99 dolarów, czyli około 280 zł. Wydanie Deluxe według tych samych doniesień wyceniono na 89,99 dolarów, co daje około 360 zł, natomiast edycja kolekcjonerska – czyli w założeniu najbardziej bogata – miałaby kosztować 119,99 dolarów, czyli około 480 zł. Ale pamiętajcie, że są to kwoty nieoficjalne i mogą ulec zmianie przed premierą. Warto jednak wiedzieć jak mniej więcej przygotować swoje portfele.
Zatem jeszcze raz podkreślę, wszystkie ujawnione informacje nie są jeszcze oficjalnymi. Jednak branża gier pokazuje, że najczęściej takie przecieki się z czasem chociaż częściowo potwierdzają. Na oficjalne ogłoszenie ze strony Ubisoftu trzeba jeszcze poczekać. Mimo wszystko, firma ma przed sobą trudne zadanie. Bo gracze są w przypadku serii bardzo kapryśni, z jednej strony oczekują świeżych pomysłów, ale z drugiej wymagają zachowania charakterystycznego dla marki klimatu. Jeśli twórcom uda się połączyć te dwa aspekty, Hexe może okazać się jednym z najbardziej pamiętnych Assassin’s Creed ostatnich lat. Ale na ten moment wróżenie z kart zostawmy wróżkom.
