Moonlighter 2: The Endless Vault ma już datę premiery. Na nową przygodę Willa nie trzeba będziemy musieli długo czekać
Gdy zapadnie zmrok, czas zamknąć drzwi swojego sklepu i ponownie wyruszyć do niekończących się lochów w poszukiwaniu skarbów. Nowa przygoda Willa w Moonlighter 2: The Endless Vault właśnie otrzymała dokładną datę premiery i tym samym wychodzi z wczesnego dostępu. Co już wiadomo o grze i kiedy będziemy mogli się nią cieszyć?
Premiera Moonlighter 2: The Endless Vault już we wrześniu!
Skoro chodzi głównie o datę premiery to nie będę na siłę przedłużał. Digital Sun oraz 11 bit studios ogłosiły, że Moonlighter 2: The Endless Vault zadebiutuje w pełnej wersji już 2 września 2026 roku. Tego dnia gra opuści wczesny dostęp i będzie dostępna zarówno na komputerach PC, jak i konsolach PlayStation 5, Nintendo Switch 2 oraz Xbox Series X i Xbox Series S. Produkcja ma być również od dnia premiery dostępna w ramach abonamentu Xbox Game Pass. Cena Moonlighter 2: The Endless Vault różni się w zależności od platformy. W polskim PlayStation Store standardowa cena gry wynosi 134 zł, natomiast w Xbox Store i na Nintendo eShop trzeba zapłacić 109,99 zł.
Dla przypomnienia napiszę, że Moonlighter 2 znajdował się we wczesnym dostępie od listopada 2025 roku, dzięki czemu przez kolejne miesiące twórcy mogli zbierać opinie graczy i stopniowo rozwijać poszczególne elementy rozgrywki. W momencie debiutu Early Access dostępne były trzy biomy, ponad 150 reliktów, cztery główne rodzaje broni, rozbudowany system ulepszeń oraz spora część historii. Obecnie oczywiście wszystkiego jest już znacznie więcej.
Dwie strony tej samej monety
Nie da się ukryć, że najciekawszym elementem Moonlighter 2 pozostaje nadal sam pomysł stojący za całą serią. Gracz wciela się w Willa, który jednocześnie jest poszukiwaczem skarbów i właścicielem sklepu. Przemierza on niebezpieczne lokacje, walczy z przeciwnikami i zdobywa kosztowne przedmioty, a później wraca do Tresny, by wystawić łupy na sprzedaż. Zarobione pieniądze można przeznaczać na rozwój własnego biznesu oraz pomoc mieszkańcom miasteczka. Przyznaję, że w pierwszej części spędziłem naprawdę wiele godzin i nie mogę już doczekać się kontynuacji, bo osobiście zdecydowałem się poczekać na jej pełną wersję.
Ogólnie gra to takie połączenie action-RPG z elementami roguelike i symulacją prowadzenia sklepu właśnie. Sukces podczas wyprawy nie jest wyłącznie kwestią pokonania kolejnego przeciwnika. Znaczenie ma również to, co zabierzemy ze sobą, jak uporządkujemy ekwipunek w plecaku i za ile zdecydujemy się później sprzedać poszczególne przedmioty. Właśnie dlatego nawet pozornie zwyczajna i krótka wyprawa może okazać się pod każdym względem wyjątkowa. W sequelu twórcy poszli podobno jeszcze dalej. Moonlighter 2 oferuje bardziej rozbudowaną walkę, nowe możliwości rozwoju sklepu oraz system profitów wpływających na kolejne wyprawy.
Co zmieni się wraz z premierą?
Jedną z zapowiedzianych nowości jest przykładowo Bomb Path, czyli nowa ścieżka rozwoju Willa, pozwalająca wywoływać eksplozje po zadaniu przeciwnikom odpowiedniej liczby trafień. Sklep Willa otrzyma także kolejny poziom rozwoju, a gracz zyska dodatkowe miejsca dla Blobletów oraz nowe możliwości kosmetycznego dostosowania własnego biznesu.
Twórcy przygotowali również tzw. Infinite Endless Vault, który ma stanowić wyzwanie dla osób, które po ukończeniu głównej historii nadal będą chciały powracać do gry. Taki pomysł idealnie pasuje do konstrukcji Moonlighter 2, ponieważ proceduralny charakter wypraw i system rozwoju zostały zaprojektowane z myślą o wielokrotnym podejmowaniu kolejnych prób, jednocześnie za każdym razem – tak jak w przypadku jedynki – ma być ciekawie.
Warto też zwrócić uwagę na oprawę graficzną. Druga część odchodzi od bardziej klasycznej pikselowej stylistyki pierwszego Moonlightera na rzecz trójwymiarowej, izometrycznej prezentacji. Według twórców dzięki temu świat Tresny i odwiedzane przez bohatera lokacje zyskały znacznie więcej przestrzeni, a eksploracja może sprawiać wrażenie bardziej rozbudowanej. Muszę przyznać, że akurat z tego wyboru nie jestem całkowicie zadowolony, bo bardzo odpowiadała mi stylistyka pierwszej odsłony. Ale jeśli zostanie zachowany charakter rozgrywki prawdopodobnie i tak dość szybko się przestawię. Tak czy inaczej początek września spędzimy w sklepie i zdecydowanie warto czekać na jego otwarcie.
