GOG przywraca wielkie pudełka z grami na PC. Tego brakowało kolekcjonerom

Data dodania: 17-09-2026

Jeżeli pamiętacie czasy, gdy gry na komputery PC potrafiły zajmować na półce tyle miejsca co encyklopedia, najnowszy pomysł GOG może wywołać sporo nostalgii. Firma rozwija swój Preservation Program o wielkie pudełka znane ze złotej ery pecetowego grania i pozwala nie tylko oglądać ich cyfrowe rekonstrukcje, ale również samodzielnie je wydrukować i złożyć. Jak dla mnie to świetna opcja, bo tęsknię za czasami, gdy pudełkowych gier na PC było całe zatrzęsienie.

GOG chce zachować nie tylko gry, ale również ich historię

GOG od dawna kojarzy się z grami pozbawionymi DRM i próbami zachowania starszych produkcji przy życiu na współczesnych komputerach PC. Preservation Program idzie jednak o krok dalej. Tym razem chodzi nie tylko o to, aby klasyczne gry można było uruchomić na nowych wersjach systemu Windows, lecz także o zachowanie tego, co kiedyś było ich nieodłączną częścią, czyli fizycznego opakowania.


We wrześniu 2026 roku GOG rozszerzył projekt o pięć klasycznych produkcji: Star Trek: 25th Anniversary, Armikrog, Descent, Hitman: Codename 47 oraz Myst. W przypadku tych tytułów przygotowano skany prawdziwych pudełek, obejmujące między innymi front, tył i grzbiet opakowania. Można je oglądać w formie interaktywnych modeli 3D, obracając je na ekranie monitora tak, jakbyśmy faktycznie trzymali pudełko w rękach.


To właśnie ten detal podoba mi się najbardziej. W czasach cyfrowej dystrybucji opakowanie praktycznie zniknęło z codziennego doświadczenia gracza. Kupujemy grę, pobieramy ją na komputer i po kilku minutach jesteśmy już w menu głównym. Dawniej samo pudełko było natomiast częścią całego rytuału. Duży karton, charakterystyczna okładka, instrukcja, czasem mapa albo inne dodatki sprawiały, że zakup nowej gry miał zupełnie inny charakter.

Gry na PC w naszej ofercie:

Wielkie pudełko możesz teraz wydrukować i złożyć samemu

GOG nie ograniczył się jednak do stworzenia cyfrowych modeli. Posiadacze wspomnianych gier mogą pobrać także materiały pozwalające samodzielnie odtworzyć opakowanie. Przygotowane szablony można wydrukować, wyciąć, złożyć i skleić, otrzymując własne papierowe ''big box''. Pliki udostępniane są między innymi w formatach PDF, SVG oraz Adobe Illustrator, dzięki czemu projekt można potraktować jako całkiem konkretną pracę dla majsterkowiczów i kolekcjonerów.


Oczywiście nie jest to prawdziwe, oryginalne pudełko z lat 90. i początku XXI wieku. Nie dostajemy też fizycznego produktu wysłanego przez GOG. Trzeba mieć drukarkę, odpowiedni papier, nożyczki, klej i trochę cierpliwości. Mimo to pomysł ma sporo uroku, szczególnie dla osób, które mają cyfrową bibliotekę klasycznych gier, ale chciałyby zobaczyć na swojej półce coś więcej niż tylko pustą przestrzeń.


Bardzo istotne jest to, że za projektem stoi współpraca z Big Box Collection, tworzonym przez Benjamina Wimmera. Jego kolekcja obejmuje ponad tysiąc skanów fizycznych pudełek z gier na PC, a sam projekt koncentruje się na dokumentowaniu opakowań, które z biegiem czasu mogą po prostu zniknąć. GOG wykorzystuje więc gotową pracę kolekcjonerską i włącza ją do szerszej idei zachowywania historii pecetowego grania.

Tęsknimy za czasami, gdy gry miały naprawdę wielkie pudełka

Sam mam do tego tematu spory sentyment. Tęsknię za czasami, gdy pudełkowych gier na PC było całe zatrzęsienie, a wejście do sklepu z grami potrafiło oznaczać długie oglądanie kolejnych opakowań. Nie chodziło nawet wyłącznie o samą zawartość. Wielkie pudełko było częścią kolekcji, a jego okładka potrafiła przyciągać wzrok z drugiego końca pokoju.

 

W swojej kolekcji mam chociażby gry z serii Heroes of Might and Magic, od pierwszej do szóstej części, które ukazały się na płytach. Dzisiaj, kiedy wiele gier trafia do gracza bez jakiegokolwiek fizycznego nośnika, takie pudełka są dla mnie czymś więcej niż tylko opakowaniem. To kawałek historii grania, który można wziąć do ręki, postawić obok monitora i po prostu mieć na półce.

GOG pokazuje, że fizyczna kolekcja nie musi całkowicie zniknąć

Najciekawsze jest dla mnie to, że GOG nie próbuje udawać, iż cyfrowa dystrybucja może cofnąć czas. Zamiast tego bierze element dawnego PC gamingu i nadaje mu współczesną formę. Gra pozostaje cyfrowa, ale jej dawne opakowanie może ponownie pojawić się na półce. To trochę kompromis między światem, w którym wszystkie gry były fizyczne, a rzeczywistością, w której komputerowe biblioteki coraz częściej istnieją wyłącznie na dysku.


Uważam, że to świetna opcja i mocno będę kibicował temu projektowi, bo chętnych na kolekcjonerskie pudła z pewnością nie zabraknie. Jeżeli GOG będzie stopniowo dodawał kolejne klasyczne gry, Printable Big Box może stać się czymś naprawdę interesującym dla osób, które pamiętają stare komputery PC, ale także dla młodszych graczy odkrywających dzisiaj historię pecetowego grania. Bez wątpienia tego typu inicjatywy mają sens w czasach, gdy coraz trudniej zachować nie tylko same gry, ale również przedmioty i wspomnienia, które przez lata były ich częścią.

Komputery gamingowe w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756