.curator to RPG, w którym można zmieniać przyszłość. Za grę odpowiada twórca Altered Carbon
Co by było, gdyby można było zobaczyć możliwe konsekwencje swoich działań, zanim jeszcze podejmie się decyzję? Na takim pomyśle opiera się .curator, nowa, narracyjna gra RPG studia STRTL Games, nad którą pracuje także Richard K. Morgan, czyli autor Altered Carbon. Produkcja zmierza na nowe konsole i PC, a jej twórcy chcą połączyć filmową narrację z rozgrywką, w której wybory gracza będą miały naprawdę znaczenie.
Twórca Altered Carbon pisze historię o odpowiedzialności
Doceniam nowe pomysły w grach i wszystko wskazuje, że omawiany tytuł może okazać się jednym z najbardziej oryginalnych w gatunku RPG. Może być naprawdę dobrze, bo za scenariusz .curator odpowiada Richard K. Morgan, pisarz science fiction znany przede wszystkim z powieści Altered Carbon, która doczekała się również serialowej adaptacji na Netflixie. Jego udział jest jednym z najbardziej punktowanych elementów nowego projektu, ponieważ STRTL Games od początku podkreśla, że historia ma stanowić fundament całej produkcji. Studio deklaruje nawet, że buduje swoje gry wokół narracji, a poszczególne mechaniki mają służyć jedynie opowiadanej historii.
Jednocześnie istotny jest również artystyczny kierunek projektu. Twórcy wykorzystują Unreal Engine, ale jednocześnie stawiają na ręcznie rysowane postacie i otoczenie. Ma to według nich nadać produkcji bardziej ilustracyjny charakter, odróżniając ją tym samym od wielu współczesnych gier RPG, które coraz bardziej celują w fotorealizm. Na obecnym etapie trudno jednak ocenić, czy STRTL Games faktycznie zdołają osiągnąć zamierzony efekt.
Powrót do gier epizodycznych z ciężkimi wyborami
Ok, wiemy już, że historia prawdopodobnie dowiezie, ale o czym w ogóle będzie opowiadać i jakie mechaniki znajdziemy w grze? Akcja .curator zabierze graczy do alternatywnej rzeczywistości określanej przez twórców jako świat postwiktoriański. Na pierwszy rzut oka może kojarzyć się z dobrze znanymi realiami historycznymi, jednak szybko okazuje się, że jest to miejsce, w którym rozwój ludzkości potoczył się zupełnie inaczej. Ważną rolę odgrywają pozostałości po tajemniczej cywilizacji obcych, a odkrywanie jej technologii ma być jednym z najważniejszych tajemnic prowadzonego śledztwa. STRTL Games opisuje swój projekt jako narracyjne RPG science fiction, w którym świat nie jest jedynie dekoracją dla kolejnych zadań.
Gracz wcieli się w tytułowego Kuratora, którego zadaniem będzie ingerowanie w wydarzenia i próba skierowania ich w bezpieczniejszą i bardziej kontrolowaną stronę. Nie chodzi jednak o klasyczną podróż w czasie. Bohater korzysta z technologii Quantum Sleet, która pozwla mu analizować możliwe warianty przyszłości i subtelnie wpływać na rozwój nadchodzących wydarzeń. Do dyspozycji będzie również system neural overclock, który ma zwiększać możliwości fizyczne i mentalne protagonisty – czyli mimo wszystko nieco walki do gry trafi.
Jednym z ciekawszych założeń .curator jest pozostawienie graczowi dużej swobody w rozwiązywaniu problemów. W zależności od sytuacji można będzie walczyć, ukrywać się, odwracać uwagę przeciwników albo próbować ich przekonać do swoich racji. Twórcy chcą, aby rozwiązanie problemu nie zawsze było oczywiste, a konsekwencje działań mogły pojawić się dopiero po pewnym czasie. Istotne decyzje mają mieć wpływ nie tylko na bezpośrednie otoczenie bohatera, ale także na przyszłe wydarzenia i losy napotykanych postaci. Choć autorzy piszą o wszystkim jak o objawieniu, tak należy pamiętać, że w zasadzie powstało już wiele gier z takimi właśnie założeniami. Miejmy zatem nadzieję, że .curator będzie co najmniej grą solidną i dobrze je wykorzysta.
Ważnym towarzyszem Kuratora ma być C.R.I.S.S.I., pokładowa sztuczna inteligencja, z którą gracz będzie mógł konsultować swoje działania. Nie oznacza to jednak, że jej sugestie trzeba będzie bezwzględnie wykonywać. Projekt zakłada sytuacje, w których decyzje będą miały nieodwracalne skutki, włącznie z wyborami dotyczącymi życia i śmierci bohaterów.
.curator na konsolach i PC – data premiery wciąż nieznana
.curator zostało zapowiedziane na PlayStation 5, Xbox Series X, Xbox Series S oraz na komputery PC - produkcja ma zadebiutować jednocześnie na wszystkich wymienionych platformach. Jednak STRTL Games nie podało jeszcze konkretnej daty premiery. Co ważne, gra będzie dystrybuowana w modelu epizodycznym, w którym zakup zapewni dostęp do pierwszego odcinka, natomiast kolejne części mają być udostępniane później jako osobne DLC. Czyli nieco jak było swego czasu w przypadku gier od studia Telltale. Raczej powinniśmy być do tego wszyscy przyzwyczajeni.
Na więcej informacji trzeba więc jeszcze poczekać. Twórcy mają jednak jasno określoną wizję. Zamiast kolejnego RPG, w którym fabuła jest jedynie dodatkiem do walki i eksploracji, chcą stworzyć interaktywną opowieść, w której gracz będzie mógł faktycznie wpływać na kształt świata. Jeśli obietnice dotyczące konsekwencji wyborów zostaną spełnione, .curator może okazać się interesującą propozycją dla osób szukających bardziej narracyjnych doświadczeń. No i dla tych, którzy z łezką w oku wspominają gry epizodyczne, których obecnie na rynku jest niestety niewiele.
