Czy RGG Studio przypadkiem ujawniło remake Yakuzy 4? Fani dostrzegli tajemniczy szczegół
RGG Studio po raz kolejny znalazło się pod lupą graczy, którzy próbują odczytać ukryte wskazówki dotyczące przyszłości serii Like a Dragon. Tym razem uwagę przyciągnął materiał, który na pierwszy rzut oka nie wydawał się niczym wyjątkowym. Dopiero dokładniejsza analiza sprawiła, że część fanów zaczęła podejrzewać, iż twórcy mogli nieumyślnie pokazać fragment prac nad Yakuza 4 Kiwami.
Niepozorny materiał wywołał ogromne poruszenie fanów Yakuzy
Jako fan marki sam nie mogłem przejść obok tej informacji obojętnie. Ale po prawdzie, to o co tak naprawdę chodzi? Otóż podczas jednego z ostatnich streamów Ryu Ga Gotoku Studio jednym z głównych tematów były nowe gadżety powiązane z marką Like a Dragon. Wśród zaprezentowanych wówczas materiałów pojawiły się również grafiki przedstawiające znanych bohaterów serii i… tu w zasadzie się dopiero zaczęło. Uwagę graczy przykuł najbardziej wizerunek Daigo Dojimy. Dlaczego?
Zdaniem fanów przedstawiona z nim scena wygląda zupełnie inaczej niż jej odpowiednik z oryginalnej Yakuzy 4. Charakterystyczne oświetlenie, jakość modeli postaci oraz detale otoczenia przypominają wręcz możliwości Dragon Engine, czyli silnika wykorzystywanego przez RGG Studio w najnowszych produkcjach – w tym odświeżonych wersjach, tak zwanych Kiwami. To właśnie ten element stał się podstawą spekulacji, że deweloperzy mogli już odtworzyć przynajmniej część czwartej odsłony serii. Na razie pozostają to jednak wyłącznie przypuszczenia społeczności. Mimo wszystko niedawno debiutowało Yakuza 3 Kiwami więc może być coś na rzeczy.
Czy Yakuza 4 Kiwami rzeczywiście powstaje?
Należy jednak przypomnieć, że jest to sprzeczne z tym co jeszcze kilka miesięcy temu przedstawiciele studia zakomunikowali. Stwierdzili oni bowiem, że trójka całkowicie zamknie cyk Kiwami i więcej odświeżonych wersji się już nie pojawi. Zespół koncentruje się obecnie na innych projektach, w tym nadchodzącej wielkimi krokami produkcji Stranger Than Heaven. Wiele informacji udowadnia, że może być to największy tytuł w portfolio japońskiego dewelopera.
Jednocześnie historia RGG Studio pokazuje, że twórcy potrafią zaskakiwać. Seria Yakuza, a potem Like a Dragon wielokrotnie rozwijała się w kierunkach, których wcześniej nikt się nie spodziewał. Społeczność co prawda zwraca uwagę, że przygotowanie pojedynczej sceny w nowym silniku mogło mieć różne cele — od materiałów promocyjnych, przez wewnętrzne testy technologii, aż po rzeczywiste prace nad przyszłą produkcją. Ale bez oficjalnego komunikatu trudno jednoznacznie ocenić, która z tych możliwości jest najbardziej prawdopodobna.
RGG Studio ma przed sobą intensywny okres
Co prawda nie byłby to pierwszy raz, gdy społeczność prawidłowo odczytuje plany studia z pozornie nieistotnych elementów. W ostatnich latach podobne analizy nieraz poprzedzały oficjalne zapowiedzi nowych projektów. Ale obecne doniesienia warto traktować z odpowiednim dystansem i przyjmować je bez większego szaleństwa. Niezależnie od tego, czy remake Yakuzy 4 rzeczywiście powstaje, japońskie studio nie zwalnia tempa. Zespół rozwija równolegle kilka projektów i konsekwentnie rozbudowuje uniwersum Like a Dragon, jednocześnie eksperymentując z nowymi pomysłami. Dzięki temu marka pozostaje jedną z najważniejszych serii w portfolio SEGI.
Czy spekulacje fanów i tym razem się potwierdzą? Tego nikt nie jest w stanie obecnie powiedzieć. Ale gdyby tak się stało to w niedalekiej przyszłości gracze otrzymaliby kolejną odświeżoną odsłonę, a trzeba przyznać, że studio jeszcze nigdy nie zawiodło i zawsze poza lepszymi technikaliami również rozbudowuje każdą część i przenosi do niej zupełnie nową zawartość. Do czasu oficjalnej zapowiedzi pozostaje jednak uzbroić się w cierpliwość i obserwować kolejne ruchy RGG Studio.
