Game of Thrones: War for Westeros w końcu rozpościera skrzydła. Nowy zwiastun mówi jedno – nie zadzieraj ze smokami
Walka o Żelazny Tron rozpocznie się na nowo. Tym razem nie za sprawą kolejnego serialu, ale nadchodzącej gry strategicznej. Kto tym razem przejmie władzę nad Westeros? Game of Thrones: War for Westeros otrzymało pierwszy pełnoprawny zwiastun ukazujący rozgrywkę, na którym pokazano nie tylko starcia armii, lecz także bohaterów znanych z serialu HBO. Twórcy potwierdzili również, kiedy strategia trafi na PC oraz kiedy będzie można sprawdzić ją w ramach beta testów.
Strategia nie tylko dla fanów serialu
Przez długi czas Game of Thrones: War for Westeros było projektem, którego rozgrywka pozostawała w cieniu innych zapowiedzi. Wszystko zmieniło się podczas tegorocznego Gamescom Opening Night Live, gdzie PlaySide Studios zaprezentowało pierwszy obszerny zwiastun, na którym w końcu możemy podziwiać batalie. Nowy materiał daje znacznie lepsze wyobrażenie o kierunku, w którym zmierza produkcja, dzięki czemu wiemy już, że mamy do czynienia z klasyczną strategię czasu rzeczywistego, która nie tylko wygląda świetnie, ale także w przemyślany sposób wykorzystuje elementy znane z serialu HBO.
W centrum wydarzeń znajdzie się oczywiście konflikt o władzę nad Siedmioma Królestwami, bo jakżeby inaczej? Gracze będą mogli stanąć po stronie Starków, Lannisterów, Targaryenów, a nawet Armii Umarłych dowodzonej przez Nocnego Króla. Istotne jest przy tym to, że poszczególne frakcje mają różnić się nie tylko wyglądem. PlaySide zapowiada odmienne jednostki, budynki, a nawet mechaniki oraz sposoby prowadzenia wojny. Każdy fan gier strategicznych prawdopodobnie znajdzie tutaj coś dla siebie.
Jon Snow, Daenerys i Nocny Król ruszają do walki
Zwiastun pokazuje również jedną z najważniejszych cech War for Westeros – obecność rozpoznawalnych bohaterów. Wśród grywalnych postaci znaleźli się między innymi Robb Stark, Jon Snow, Jaime Lannister, Tywin Lannister, Daenerys Targaryen oraz sam Nocny Król. Nie mają oni być wyłącznie ozdobą pola bitwy. Każdy bohater otrzyma własne zdolności, które mogą zmienić przebieg starcia i wymusić na dowódcy zmianę planu w kluczowym momencie.
Na polu bitwy pojawią się także różne rodzaje wojsk, a oficjalne informacje mówią między innymi o piechocie, kawalerii, machinach oblężniczych, gigantach oraz co pewnie ucieszy wszystkich fanów smokach. Dowodzenie nie ograniczy się przy tym do wskazywania kursorem celów. Gracz będzie musiał szkolić jednostki, zdobywać surowce, rozwijać zaplecze wojenne i przejmować kolejne obszary wroga. Zwycięstwo ma zależeć zarówno od decyzji podejmowanych w bezpośrednim starciu, jak i od wcześniejszego przygotowania armii.
Co ciekawe na oficjalnej stronie możemy przeczytać informacje zarówno o kampanii dla solowego gracza jak i o trybie wieloosobowym. Co pozwoli tak naprawdę rozgrywać graczom alternatywną wojnę o Żelazny Tron. Armia Starków może ruszyć w zupełnie innym kierunku niż w znanej historii, Targaryenowie mogą wykorzystać przewagę smoków, a Armia Umarłych może zmusić pozostałe strony konfliktu do całkowitej zmiany planów. Taki fundament dobrze pasuje do gatunku RTS, w którym nawet przewaga na początku bitwy może szybko zniknąć przez źle przeprowadzony atak albo niewłaściwe wykorzystanie jednostek. Wszystko wskazuje na to, że gra pod tym względem nie zawiedzie.
Premiera dopiero w 2027 roku, ale beta jeszcze w tym roku
Na pełną wersję niestety trzeba będzie jeszcze poczekać. Początkowo Game of Thrones: War for Westeros było co prawda planowane na 2026 rok, lecz PlaySide Studios przesunęło premierę na początek 2027 roku. Deweloper tłumaczył swoją decyzję potrzebą dodatkowego czasu na dopracowanie produkcji. Obecnie potwierdzono, że gra będzie wydana jedynie na komputerach PC za pośrednictwem Steam.
Jest jednak i dobra wiadomość dla osób, które chcą wcześniej sprawdzić, czy wizja Westeros w wykonaniu PlaySide im odpowiada. Studio zapowiedziało beta testy jeszcze w 2026 roku – choć szczegóły dotyczące zapisów i terminów mają zostać ujawnione nieco później. Zatem jeszcze przed premierą fani świata Gry o Tron lub po prostu gatunku strategii otrzymają możliwość ogrania tytułu. Jedno wiemy na pewno, wojna o Westeros rozpocznie się na nowo, ale tym razem to każdy z nas podejmie decyzję, po której stronie się opowie.
