Koniec z pustym bidonem? Powstała kurtka, która zbiera wodę prosto z powietrza

Data dodania: 26-06-2026
Brzmi nieprawdopodobnie, ale działa. Ta kurtka może uratować życie tam, gdzie nie ma ani kropli wody

Jeszcze kilka lat temu pomysł ubrania, które samo zapewnia wodę do picia, brzmiałby jak scenariusz rodem z najdzikszej fantastyki naukowej. Kojarzy mi się zresztą z ‘’Diuną’’, gdzie specjalne kombinezony pozwalały odzyskiwać wilgoć z ciała, i przyznam, że czytając o tym wynalazku, od razu pomyślałem o Arrakis. A tu proszę, naukowcy pokazali kurtkę, która naprawdę potrafi wyciągać wodę z powietrza, bez żadnej elektroniki ani baterii, tylko dzięki sprytnie dobranym materiałom. Właśnie takie projekty mi imponują, bo pokazują, że czasem najprostsze podejście okazuje się najskuteczniejsze.

Materiał, który dosłownie wyciąga wodę z powietrza

Cała idea opiera się na specjalnej, wielowarstwowej tkaninie z materiałami higroskopijnymi, które mają naturalną zdolność do przyciągania i zatrzymywania cząsteczek wody. Wilgoć w powietrzu jest zawsze, nawet jeśli jej nie czuć, i normalnie po prostu tam sobie pozostaje, ulatując gdzieś bez żadnego pożytku. Kurtka to zmienia, bo zamiast przepuszczać tę wilgoć obojętnie, zatrzymuje ją w strukturze tkaniny i dopiero wtedy zaczyna się właściwa praca.


Na tym jednak historia się nie kończy, bo sama absorpcja to dopiero pierwszy krok. Kiedy materiał nagrzewa się od promieni słonecznych, zgromadzona wilgoć zaczyna odparowywać i wędruje do kolejnej warstwy kurtki, gdzie zostaje schłodzona i skroplona z powrotem do postaci ciekłej. W efekcie powstaje woda spływająca do niewielkiego zbiornika lub elastycznego pojemnika wbudowanego w ubranie, a cały ten cykl przebiega bez pomp, przewodów czy akumulatorów. W praktyce wystarczy światło słoneczne i choćby minimalna wilgotność powietrza, żeby system ruszył i zaczął robić swoje.

Kurtki męskie w naszej ofercie:

Nie tylko do dżungli. Technologia ma działać także w trudniejszych warunkach

Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że takie rozwiązanie sprawdzi się wyłącznie w wilgotnym, tropikalnym klimacie, gdzie wody w powietrzu jest pod dostatkiem. Okazuje się jednak, że badacze testowali materiał również tam, gdzie powietrze jest znacznie bardziej suche i nieprzyjazne. Oczywiście im mniej wilgoci w otoczeniu, tym trudniej ją pozyskać, ale zastosowane materiały potrafią wychwytywać nawet naprawdę niewielkie jej ilości. To właśnie ten element projektu wydaje mi się jednym z najbardziej imponujących.


Nie oznacza to oczywiście, że kurtka zastąpi porządny zapas wody podczas wielodniowej wyprawy. Ilości uzyskiwanej cieczy są skromne, to trzeba powiedzieć wprost, ale w pewnych sytuacjach nawet pół szklanki wody może zadecydować o tym, czy ktoś wróci o własnych siłach. Stąd twórcy celują przede wszystkim w rynek ekspedycyjny, ratownictwo, wojsko i misje humanitarne prowadzone w miejscach, gdzie o wodę najtrudniej. Trudno nie przyznać im racji, że właśnie tam taka technologia miałaby największą wartość.

Inteligentna odzież wchodzi na zupełnie nowy poziom

Do niedawna inteligentna odzież była w praktyce domeną sportu: opaski mierzące tętno, koszulki śledzące oddech czy zegarki zliczające kroki. Użyteczne, owszem, ale jednak dość wąskie w swoich ambicjach. Ten projekt idzie w zupełnie inną stronę, bo zamiast monitorować użytkownika, odzież ma mu aktywnie pomagać i dostarczać coś tak podstawowego jak woda. To zmienia optykę całej rozmowy o tym, czym ubranie w ogóle może być.

 

Podoba mi się też, że twórcy projektu oparli się pokusie upychania elektroniki wszędzie tam, gdzie się da, bo sprzęt elektroniczny w trudnym terenie ma to do siebie, że zawodzi w najmniej odpowiednim momencie. Zamiast tego postawili na materiały i fizykę, czyli pochłanianie wilgoci, parowanie oraz kondensację, czyli procesy, które działają niezależnie od stanu baterii czy zasięgu sieci. Droga do masowej produkcji jest jeszcze długa, ale takie podejście wydaje mi się zdecydowanie właściwe.

Na sklepowe półki jeszcze poczekamy, ale przyszłość wygląda obiecująco

Prezentowana kurtka to na razie prototyp, przy którym naukowcy wciąż pracują nad wydajnością, trwałością i możliwością skalowania produkcji. Zanim coś takiego trafi do sklepów, czeka je jeszcze pewnie kilka lat testów i poprawek, bo tak zwykle wygląda droga od laboratorium do półki. To jednak nie jest projekt, który kończy się na jednej publikacji naukowej i zapada w zapomnienie, bo kierunek rozwoju wydaje się zbyt ciekawy, żeby go porzucić.


Słyszymy coraz więcej o suszach, problemach z dostępem do wody pitnej i regionach, gdzie jej brak staje się codziennym kryzysem, a nie wyjątkowym zdarzeniem. W takim świecie kurtka, która przy okazji produkuje wodę, przestaje brzmieć jak gadżet dla zapaleńców, a zaczyna wyglądać jak coś, na co jest realne zapotrzebowanie. Jeszcze niedawno brzmiałoby to absurdalnie, a teraz trudno oprzeć się wrażeniu, że to tylko kwestia czasu.

Kurtki damskie w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756