PS1 w kontrolerze? Sony stworzyło konsolę PUGA, która nigdy nie trafiła do sprzedaży

Data dodania: 06-07-2026

Już na długo przed modą na miniaturowe konsole i urządzenia typu plug and play Sony pracowało nad projektem, który dziś wydaje się zaskakująco nowoczesny. PlayStation PUGA miało wyglądać jak zwykły kontroler, pod obudową kryło się wszystko, co było potrzebne do uruchamiania gier. Choć urządzenie działało, nigdy nie trafiło do sprzedaży. Powód okazał się znacznie mniej spektakularny niż można by przypuszczać. Poznajcie szczegóły.

Konsola schowana w kontrolerze?

Już czytając wprowadzenie możecie dojść do wniosku, że mamy do czynienia z naprawdę ciekawym pomysłem. Bo okazuje się, że PlayStation PUGA było jednym z najbardziej nietypowych projektów w historii marki Sony. Urządzenie z zewnątrz przypominało klasyczny kontroler DualShock, jednak po podłączeniu przewodem do telewizora stawało się samodzielnym i pełnoprawnym urządzeniem do grania. Nie była potrzebna osobna konsola, ponieważ cała niezbędna elektronika znajdowała się wewnątrz maleńkiej obudowy pada.


Co jednak ciekawe, sam prototyp powstał przede wszystkim z myślą o rynku brazylijskim, gdzie przez lata obowiązywały wysokie opłaty importowe utrudniające sprzedaż zagranicznego sprzętu. Produkcja urządzenia na miejscu miała znacząco obniżyć koszty i ułatwić dostęp do gier w tamtym regionie. Według informacji sprzęt wykorzystywał procesor ARM o częstotliwości 650 MHz, posiadał 4 GB pamięci mieszczącej około dziesięciu preinstalowanych tytułów oraz był zasilany czterema bateriami AA, które pozwalały nawet na około 20 godzin rozgrywki. I kurczę, z perspektywy czasu to naprawdę brzmi świetnie.

Konsole retro w naszej ofercie:

Problemem okazały się… licencje

Ale najciekawsze w całej historii jest to, że projekt nie upadł z powodu ograniczeń technicznych, to byłoby zbyt oczywiste. Były deweloper Sony Brian "Biscuit" Watson ujawnił, że urządzenie działało bardzo dobrze i bez najmniejszych problemów można było wprowadzić je na rynek. Przeszkodą okazały się jednak negocjacje prawne…


Sony chciało podobno sprzedawać sprzęt w bardzo atrakcyjnej cenie, dlatego studiom proponowano wynagrodzenie wynoszące zaledwie 10 centów za każdą sprzedaną sztukę urządzenia, czyli w przeliczeniu około 0,36 zł. Dla wielu wydawców była to kwota nie do zaakceptowania i co ciekawsze mówimy tutaj nawet o wewnętrznych zespołach Sony. Finalnie nie udało się zatem skompletować wystarczającej biblioteki gier, a cały projekt został skasowany.


Nie da się ukryć, że z dzisiejszej perspektywy PlayStation PUGA wydaje się urządzeniem, które mogłoby naprawdę odnieść sukces – i to nie tylko na jednym rynku. Branża zna dziś wiele niewielkich konsol retro oraz konsol przenośnych umożliwiających granie bez konieczności podłączania dużego stacjonarnego sprzętu czy nawet telewizora. Kilkanaście lat temu podobna idea mogła być jednak zbyt odważna i ryzykowna, zwłaszcza że cyfrowa dystrybucja gier nawet nie raczkowała.

Historia, która pokazuje drugie oblicze branży

Ale okazuje się, że prace nad emulacją pierwszego PlayStation nie poszły na marne. Według Briana Watsona rozwiązania opracowane podczas tworzenia PUGA zostały później wykorzystane przy innych projektach Sony, między innymi podczas prac nad smartfonem Xperia Play. Jak więc widać, nawet anulowane projekty potrafią pozostawić trwały ślad w rozwoju technologii.


Los PlayStation PUGA przypomina nam, że sukces nowego urządzenia zależy nie tylko od możliwości sprzętu. Nawet najlepiej zaprojektowana elektronika może przegrać z kwestiami biznesowymi, licencjami i negocjacjami z wydawcami. To właśnie te zabiły jeden z najbardziej oryginalnych pomysłów w historii Sony.


Dziś zaprezentowany prototyp jest bardziej ciekawostką dla kolekcjonerów i pasjonatów historii gier wideo. Pokazuje mimo wszystko, że producent PlayStation eksperymentował z rozwiązaniami, które dopiero wiele lat później zaczęły zdobywać popularność. Gdyby projekt trafił do sprzedaży, mógłby stać się jednym z najbardziej nietypowych urządzeń w historii rynku, tak się jednak nigdy nie stało. Nieco szkoda.

Konsole przenośne w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756