Alienware AW3926QW już dostępny. 39-calowy OLED 5K2K pokazuje, jak mogą wyglądać monitory przyszłości
Jeżeli ktoś przez lata siedział przed monitorem 27 albo 32 cale, przesiadka na 39-calowy ekran potrafi zrobić wrażenie. Alienware AW3926QW idzie jednak o krok dalej, ponieważ nie chodzi tutaj wyłącznie o rozmiar. Dostajemy OLED, rozdzielczość 5K2K, 165 Hz oraz nietypową możliwość uruchomienia obrazu w 330 Hz. Do tego dochodzi nowa konstrukcja subpikseli RGB Stripe, która ma rozwiązać jeden z problemów, z jakimi użytkownicy OLED-ów spotykali się podczas pracy z tekstem.
Ultrapanoramiczny OLED może być naprawdę ostry
Alienware AW3926QW wykorzystuje 38,9-calowy, zakrzywiony panel o proporcjach 21:9 i rozdzielczości 5120 × 2160 pikseli. Krzywizna 1500R dobrze pasuje do tak dużej powierzchni, szczególnie gdy monitor stoi blisko użytkownika. Przy pełnej rozdzielczości otrzymujemy odświeżanie 165 Hz, czyli wartość, która w przypadku tak wymagającego ekranu wydaje się znacznie bardziej rozsądna niż pogoń za kolejnymi setkami herców.
Najciekawszy jest jednak zastosowany panel RGB Stripe Tandem OLED. Alienware wykorzystuje technologię Primary RGB Tandem OLED czwartej generacji, a układ subpikseli ma poprawiać wygląd czcionek i ograniczać kolorowe obwódki znane z części starszych monitorów OLED. Dla gracza oznacza to przede wszystkim bardzo szczegółowy obraz, ale ten monitor może być również sensownym ekranem do codziennej pracy przy komputerze. PPI na poziomie 143 dodatkowo pomaga wykorzystać potencjał rozdzielczości 5K2K.
330 Hz brzmi świetnie, ale trzeba zaakceptować jeden haczyk
Alienware dorzucił funkcję, która na papierze wygląda niemal absurdalnie. Po obniżeniu rozdzielczości do 2560 × 1080 monitor może pracować z częstotliwością 330 Hz. To rozwiązanie przygotowane przede wszystkim z myślą o dynamicznych grach i osobach, dla których płynność oraz czas reakcji mają większe znaczenie niż szczegółowość obrazu. Warto jednak pamiętać, że przejście na 330 Hz oznacza jednocześnie bardzo wyraźny spadek ostrości, więc trudno traktować ten tryb jako uniwersalny zamiennik 165 Hz.
W normalnym graniu 165 Hz przy 5120 × 2160 wydaje się znacznie bardziej interesującym połączeniem. Problem polega na tym, że nawet mocne komputery PC będą miały sporo pracy, aby wykorzystać taki monitor w najbardziej wymagających grach. Z drugiej strony właśnie dlatego podoba mi się pomysł Alienware. Możemy mieć jeden ekran do dużych produkcji AAA, strategii czy RPG-ów, a w razie potrzeby przełączyć się na znacznie szybszy tryb do strzelanek. Monitor obsługuje również AMD FreeSync Premium Pro, jest zgodny z NVIDIA G-SYNC i wspiera VESA AdaptiveSync.
OLED robi swoje, ale Alienware nie ucieka od kompromisów
Producent deklaruje jasność 300 nitów przy obrazie pełnoekranowym oraz do 1300 nitów w szczycie HDR. Monitor obsługuje DisplayHDR True Black 500 i Dolby Vision, a pokrycie przestrzeni DCI-P3 sięga 99 procent. Błyszczące wykończenie może dodatkowo podkreślać kontrast i nasycenie kolorów, choć jednocześnie wymaga rozsądnego ustawienia stanowiska, ponieważ odbicia światła będą bardziej widoczne niż na typowej matowej powierzchni.
Jest też temat, którego przy takim sprzęcie nie warto zamiatać pod dywan. Testy AW3926QW zwróciły uwagę na działanie funkcji CPC, która w ramach ochrony panelu przed retencją obrazu może przyciemniać krawędzie ekranu. W określonych sytuacjach może to powodować efekt winietowania i różnice w równomierności obrazu. Alienware poinformował we wrześniu, że analizuje możliwość dodania przełącznika pozwalającego użytkownikowi kontrolować tę funkcję, ale firma musi jednocześnie uwzględnić wpływ takiej zmiany na ochronę panelu i gwarancję.
Alienware AW3926QW trochę kosztuje, ale specyfikacja jest tego warta
Alienware AW3926QW kosztuje w Europie 1149 euro, czyli około 5000 złotych. W Stanach Zjednoczonych cena wynosi 1099,99 dolarów, natomiast w Wielkiej Brytanii ustalono ją na 999 funtów. Na ten moment nie ma potwierdzenia oficjalnej sprzedaży modelu w Polsce, choć monitor jest już oferowany na wybranych rynkach europejskich.
W wyposażeniu znajdziemy między innymi DisplayPort 2.1, dwa HDMI 2.1, USB-C z obsługą DisplayPort i zasilaniem do 90 W, koncentrator USB oraz przełącznik KVM. Jest też regulowana podstawa, a całość można zamontować na uchwycie VESA 100 × 100. Jak na sprzęt za około 5 tysięcy złotych nie są to dodatki, które można pominąć, szczególnie jeśli monitor ma pełnić funkcję centrum całego stanowiska.
Alienware AW3926QW to nie monitor, który próbuje wygrać samą częstotliwością odświeżania. Zamiast tego łączy ogromny ultrapanoramiczny ekran, bardzo wysoką rozdzielczość i OLED z opcją przełączenia na 330 Hz. Dla części graczy będzie to przesada, ale jeśli ktoś buduje mocny zestaw do gier i chce jeden ekran do wszystkiego, taki format zaczyna mieć sporo sensu. Trzeba tylko pamiętać, że przy tej cenie i nowej technologii warto dokładnie sprawdzić kwestie równomierności panelu przed zakupem.
