Animowany serial Diablo naprawdę powstanie. Netflix i Blizzard potwierdziły prace
Netflix i Blizzard szykują kolejną ekranizację opartą na znanej serii gier. Tym razem chodzi o serial Diablo. Informacja na temat produkcji bazującej na świecie Sanktuarium została ujawniona podczas tegorocznego BlizzConu i od razu przyciągnęła uwagę fanów uniwersum, które od niemal trzech dekad pozostaje jednym z najważniejszych przedstawicieli gatunku RPG.
Serial Diablo jest częścią większego planu
Akcja serialu Diablo ma zostać osadzona w świecie Sanktuarium, dobrze znanym graczom z kolejnych odsłon cyklu. To właśnie tam od wieków trwa wojna pomiędzy siłami dobra i zła, a ludzie muszą radzić sobie z konsekwencjami tego konfliktu. Twórcy nie zdradzają jeszcze szczegółów dotyczących fabuły ani bohaterów, ale potwierdzili, że projekt jest już rozwijany wspólnie z Netfliksem. To oznacza, że każdy posiadacz abonamentu w tej aplikacji będzie mógł śledzić losy mieszkańców Sanktuarium na Smart TV, laptopie czy urządzeniach mobilnych.
Blizzard podkreśla, że serial Diablo jest częścią szerszych planów związanych z rozbudową swoich marek poza światem gier. Firma przypomina, że przez lata stworzyła wiele rozpoznawalnych uniwersów, które mogą stać się podstawą kolejnych filmów, seriali czy innych produkcji. Przedstawiciele studia zaznaczają, że animowane Diablo to dopiero pierwszy z zapowiedzianych kroków i w przygotowaniu znajdują się także inne przedsięwzięcia związane z należącymi do nich markami.
30 lat marki to dobry moment na ogłoszenia
Dla serii Diablo to szczególny moment. Pierwsza część trafiła do sprzedaży w 1996 roku, dlatego marka świętuje obecnie trzydziestolecie istnienia. Przez ten czas cykl doczekał się kilku głównych odsłon oraz dodatków, zdobywając miliony fanów na całym świecie. Najnowsza część, Diablo IV, ukazała się w 2023 roku i nadal jest rozwijana przez twórców. Na przykład niebawem wraz z dodatkami trafi na Nintendo Switch 2 jako Age of Hatred Collection.
Ogłoszenie dotyczące serialu padło podczas ceremonii otwarcia BlizzConu 2026 w Anaheim. Wydarzenie miało szczególne znaczenie również z innego powodu. Była to pierwsza edycja konwentu zorganizowana po przejęciu Activision Blizzard przez Microsoft. Transakcję o wartości 69 miliardów dolarów sfinalizowano w 2023 roku, a od tamtej pory gracze z dużą uwagą obserwują kierunek, w którym zmierza firma.
Serial Diablo to nie wszystko, co szykuje Blizzard
Sam BlizzCon natomiast od lat pełni rolę największego święta społeczności skupionej wokół produkcji Blizzard Entertainment. W trakcie imprezy prezentowane są nowości dotyczące takich marek jak Diablo, World of Warcraft czy Overwatch, a twórcy mają okazję bezpośrednio spotkać się z fanami. W tym roku miało miejsce kolejne wiekopomne ogłoszenie. Blizzard zapowiedział bowiem wydanie Diablo V w 2029 roku.
Prezes Blizzard Entertainment, Johanna Faries, przyznała przed rozpoczęciem wydarzenia, że firma długo przygotowywała się do tego momentu. Podkreśliła, iż organizatorom zależało nie tylko na pokazaniu aktualnych projektów, takich jak serial Diablo, ale także na wykorzystaniu dobrej passy, którą studio wypracowało w ostatnim czasie. Jej zdaniem BlizzCon pozostaje najlepszym miejscem do prezentowania planów firmy i dzielenia się tym, nad czym obecnie pracują poszczególne zespoły. Dla fanów oznacza to jedno: uniwersum Diablo wkrótce wyjdzie poza ekrany komputerów i konsol, a historia Sanktuarium trafi do jeszcze szerszego grona odbiorców.
