Brud, rdza i potwory rodem z koszmaru. BECROWNED to horror, który trafi w gusta fanów Silent Hill

Data dodania: 15-10-2026

Niektóre gry wystarczy zobaczyć na kilku zrzutach ekranu, żeby natychmiast przypomniały nam o produkcjach, które przed laty zdefiniowały cały gatunek. W przypadku BECROWNED miałem właśnie takie skojarzenie z pierwszym Silent Hill. Brud, rdza, zgnilizna, upiorne kreatury, łańcuchy i zakrwawione ściany tworzą obraz świata, w którym trudno poczuć się bezpiecznie. Wszystko wskazuje na to, że miłośnicy ciężkiego, niepokojącego horroru survivalowego powinni mieć tę produkcję na oku.

BECROWNED nie zdąży na tegoroczne Halloween

Fani mrocznych gier będą musieli uzbroić się w cierpliwość. BECROWNED, które pierwotnie miało zadebiutować jesienią 2026 roku, zostało przesunięte na pierwszy kwartał 2027 roku. Nie jest to jednak wyłącznie wiadomość o zmianie terminu. Przy okazji ogłoszenia opóźnienia potwierdzono, że produkcja studia 13th Street Games trafi również na konsole. Horror nie będzie więc ograniczony do graczy pecetowych, co zdecydowanie zwiększa grono potencjalnych odbiorców.


Zmiana planów może rozczarować osoby, które liczyły na jesienny seans z wyjątkowo nieprzyjemnymi kreaturami, ale sam wolę poczekać nieco dłużej, niż dostać niedopracowaną grę. Szczególnie że BECROWNED ma ambicje wykraczające poza zwykłe straszenie. Twórcy rozwijają projekt od kilku lat, a jego kierunek artystyczny ewoluował w stronę jeszcze bardziej osobliwego, brutalnego i surrealistycznego horroru. Nowy termin premiery obejmuje wszystkie zapowiedziane platformy, a więc gracze konsolowi i pecetowi powinni rozpocząć przygodę w tym samym okresie.

Gry horrory w naszej ofercie:

Pierwsze spojrzenie na BECROWNED przywołuje wspomnienia z Silent Hill

Nie ukrywam, że wystarczył mi rzut oka na kilka screenshotów, by od razu pomyśleć o pierwszej odsłonie Silent Hill. Nie chodzi wyłącznie o samą stylistykę, lecz także o poczucie wyobcowania, które przebija się z prezentowanych lokacji. Rdzawe konstrukcje, brudne korytarze, zniszczone ściany i groteskowe sylwetki przeciwników sprawiają wrażenie fragmentów rzeczywistości, która dawno przestała podlegać jakimkolwiek zasadom. To nie jest przyjemny świat do zwiedzania. I skłamałbym mówiąc, że mnie to nie kręci.


Warto jednak zaznaczyć, że BECROWNED nie zamierza być jedynie kopią klasycznych horrorów. Twórcy sięgają również po estetykę grindhouse'owego kina lat 70. i 80. oraz surrealistyczną, mroczną satyrę kojarzoną z francuskim horrorem tamtej epoki. W rezultacie otrzymujemy mieszankę, w której industrialna ruina spotyka się z ponurą fantastyką, a niepokojące obrazy mogą sąsiadować z elementami groteski. Taka stylistyczna odwaga nie gwarantuje jeszcze sukcesu, ale daje nadzieję na coś bardziej charakterystycznego niż kolejny horror oparty na dobrze znanych schematach.

Wygenerowane z AI

Richard Torrance i świat, w którym nic nie jest oczywiste

Głównym bohaterem gry jest Richard Torrance (w tym miejscu puszczam oczko do fanów "Lśnienia"), człowiek zdeterminowany, by podporządkować sobie rzeczywistość i wreszcie osiągnąć szczęście. Problem polega na tym, że jego ambicje prowadzą go w coraz bardziej niepokojące miejsca, gdzie granica między jawą a koszmarem zaczyna się zacierać. Na jego drodze pojawia się tajemnicze królestwo łączące elementy różnych epok. Przemysłowe konstrukcje sąsiadują z zamkami, a pozornie zwyczajne przestrzenie skrywają rzeczy, które nie powinny istnieć. Historia ma stopniowo odsłaniać przeszłość bohatera i pozwalać lepiej zrozumieć, dlaczego znalazł się w tak przeklętym miejscu.

 

Nie będzie to jednak wyłącznie spacer po efektownie zaprojektowanych lokacjach. BECROWNED stawia na eksplorację, zagadki, walkę z przeciwnikami i rozsądne gospodarowanie zasobami, czyli elementy dobrze znane miłośnikom klasycznego survival horroru. Znaczenie mają również podejmowane decyzje. Gracz może stanąć przed dylematem, czy oszczędzić kogoś, kto ma na sumieniu poważne przewinienia, albo poświęcić cenne zapasy, by uratować inną postać. Konsekwencje wyborów mają wpływać na losy mieszkańców tego świata, a także prowadzić do różnych zakończeń. To szczególnie interesująca perspektywa, bo w dobrym horrorze niepokój powinien wynikać nie tylko z tego, co czai się za rogiem, ale również z własnych decyzji.

Czy BECROWNED to survival horror, na który warto czekać?

Na ten moment trudno przesądzać, czy produkcja spełni pokładane w niej nadzieje. Sam klimat i wyrazista oprawa wizualna potrafią przyciągnąć uwagę, ale w survival horrorze równie ważne są tempo rozgrywki, projekt przeciwników, zagadki i umiejętne budowanie napięcia. Jeśli twórcom uda się połączyć te elementy z nieliniową opowieścią oraz rzeczywiście odczuwalnymi konsekwencjami wyborów, możemy dostać coś więcej niż tylko efektowny ukłon w stronę klasyki.


Mam szczerą nadzieję, że szykuje się prawdziwa uczta dla fanów Silent Hill i nie tylko. Ja w każdym razie chętnie zasiądę do tego stołu, gdy BECROWNED wreszcie się ukaże. Przypomnę raz jeszcze, że premiera jest obecnie planowana na pierwszy kwartał 2027 roku, a gra zmierza na PlayStation 5, Xbox Series X i Xbox Series S, Nintendo Switch 2 oraz komputery PC. Pozostaje mieć nadzieję, że dodatkowy czas zostanie dobrze wykorzystany. Miłośnicy horrorów, którzy tęsknią za brudnym, surrealistycznym światem i atmosferą przypominającą najgorszy koszmar, zdecydowanie powinni obserwować ten projekt.

PlayStation 5 w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756