Chińczycy odkryli nową metodę chłodzenia komputera. Wymaga dopracowania, lecz ma duży potencjał

Chińscy naukowcy przedstawili wyniki badań nad nową metodą chłodzenia komputera, która opiera się na wodzie nasyconej solą tiocyjanianu amonu. Niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości to rozwiązanie może stać się wartościową alternatywą dla typowych systemów.
Chłodzenie komputera działające jak gąbka
To rozwiązanie w kontekście chłodzenia komputera zwraca uwagę, ponieważ zachowanie roztworu zmienia się w zależności od ciśnienia. Gdy jest ono wysokie, płyn oddaje ciepło. Gdy ciśnienie zostaje nagle zmniejszone, roztwór zaczyna pobierać energię z otoczenia, co prowadzi do szybkiego spadku temperatury. W warunkach pokojowych można w ten sposób uzyskać obniżenie temperatury o około 30 stopni Celsjusza, a w cieplejszym środowisku nawet o 50.
Badacze tłumaczą cały proces na przykładzie gąbki zanurzonej w wodzie. Kiedy ją ściśniemy, woda wypływa, a gdy puścimy, ponownie ją wchłania. W tym przypadku ciało stałe, czyli sól, zachowuje się jak substancja wypychana i zasysana przez wodę, a proces ściskania odbywa się za sprawą zmiany ciśnienia. Kluczowe jest to, że podczas ponownego wchłaniania roztwór pochłania energię z otoczenia. Dzięki temu proces jest bardzo szybki i nie wymaga stosowania tradycyjnych czynników chłodniczych.
Właściwości soli a system chłodzenia komputera
Według chińskich mediów taka metoda mogłaby realnie zmniejszyć zużycie energii w centrach danych. Obecnie spora część poboru energii w takich miejscach wynika z konieczności utrzymywania odpowiedniej temperatury serwerów. Według różnych szacunków chłodzenie potrafi wykorzystywac nawet 40% energii całego obiektu. Rosnące zużycie mocy przez układy sztucznej inteligencji tylko pogłębia ten problem, dlatego nowe pomysły dotyczące chłodzenia komputera są bardzo potrzebne.
Sama sól nie należy do substancji wyjątkowo agresywnych wobec popularnych metali i nie wymaga stosowania specjalistycznych rur czy powłok. To duża zaleta, ponieważ obniża koszty wdrożenia. Nie oznacza to jednak, że technologia jest gotowa do masowego wykorzystania. Roztwór trzeba regularnie sprężać, a to wymaga energii. Ponadto sól może też działać drażniąco na skórę i oczy, dlatego jej przechowywanie i transport muszą odbywać się z zachowaniem ostrożności. Kolejnym problemem jest jej higroskopijność, czyli tendencja do pochłaniania wilgoci z otoczenia, co może wpływać na stabilność całego układu w dłuższym czasie.
Nowe metody chłodzenia komputerów są na wagę złota
Mimo tych trudności technologia wzbudza duże zainteresowanie inżynierów i firm, które szukają sposobów na obniżenie kosztów eksploatacji serwerowni. Wymaga jednak dalszego udoskonalenia. Zużycie energii przez centra danych rośnie bowiem nie tylko w Chinach, ale na całym świecie. Wynika to z coraz większej liczby usług działających w chmurze oraz rosnącej popularności modeli sztucznej inteligencji. W związku z tym każdy nowy sposób, który pozwala ograniczyć pobór prądu, może mieć realne znaczenie dla firm i odbiorców końcowych. To również szansa na zmniejszenie wpływu infrastruktury cyfrowej na środowisko.
Jeśli technologia zostanie dopracowana i potwierdzi się jej skuteczność w dużych instalacjach, może stać się alternatywą dla obecnych systemów chłodzenia komputera. Pozwoliłoby to zarówno na obniżenie kosztów, jak i na zmniejszenie obciążenia energetycznego. Nic dziwnego, że badania tego typu są obserwowane z dużą uwagą, zwłaszcza w krajach, które inwestują w rozwój AI i dużych centrów danych.