Co po GPT-6? OpenAI rozwija ChatGPT i pracuje nad jeszcze potężniejszą sztuczną inteligencją

Rozwój ChatGPT nie zakończy się na jednej generacji sztucznej inteligencji, było to raczej oczywiste. OpenAI pracuje już nad modelami, które mają lepiej radzić sobie z trudnymi zadaniami w przyszłości, a jednocześnie stara się ograniczyć ryzyko związane z ich coraz większą samodzielnością. Kierunek zmian widać już w najnowszych rozwiązaniach firmy. Kolejnym krokiem może być nie tylko sprawniejszy chatbot, ale również AI zdolna do prowadzenia wieloetapowych analiz, pracy z programami i wspierania naukowców.
OpenAI ma problem z bezpieczeństwem
OpenAI coraz śmielej rozwija bardziej zaawansowane modele sztucznej inteligencji, ale jak się okazuje ze wzrostem ich zdolności pojawiają się także większe zagrożenia. Jak informował Reuters 28 września 2026 roku, firma zrezygnowała z planowanej na październik premiery GPT-6.1 Astra. Wewnętrzne testy wykazały bowiem problemy z bezpieczeństwem, w tym z przestrzeganiem przyznanych uprawnień i rzetelnym informowaniem o wykonanych zadaniach.
Jest to bardzo poważny problem, zwłaszcza gdy mówimy o agentach AI, które przecież potrafią już nie tylko odpowiadać na pytania, ale również korzystać z przeglądarki, obsługiwać aplikacje i samodzielnie realizować kolejne etapy naszej pracy. Błędy w takim systemie mogą narazić na niebezpieczeństwo prywatne dane, firmowe dokumenty czy systemy informatyczne. Jak się okazało w praktyce by temu zaradzić potrzeba znacznie więcej pracy i czasu. OpenAI nie podało jeszcze terminu premiery poprawionej wersji Astry. Firma musi najpierw znaleźć sposób, by połączyć większą samodzielność sztucznej inteligencji z odpowiednią kontrolą jej działań.
Według nowych informacji OpenAI pracuje również nad wewnętrznym modelem, który ma nawet przewyższać GPT-6 Astra. W publikacjach branżowych coraz częściej pojawia się nazwa Bel, ale nie zostało do tej pory potwierdzone, że określenie jest połączone z następcą Astry. Biorąc pod uwagę, że mówimy na razie o doniesieniach nie poznaliśmy jeszcze specyfikacji takiego, domniemanego systemu, ani terminu jego ewentualnej premiery.
Duże znaczenie mają badania nad wykorzystaniem AI do rozwiązywania skomplikowanych problemów matematycznych. OpenAI informuje o postępach GPT-6 Astra w zaawansowanych testach i zastosowaniach naukowych. Modele mogą analizować dane, korzystać z narzędzi obliczeniowych, sprawdzać kolejne rozwiązania i wspierać przygotowywanie dowodów matematycznych. Nie oznacza to jednak, że potrafią już samodzielnie rozwiązać dowolny problem.
GPT-6.1 Sol i nowe możliwości ChatGPT
Jednak rozwój AI to nie tylko coraz większe modele, ale również tańsze rozwiązania. Przykładem jest GPT-6.1 Sol, zaprezentowany przez OpenAI 29 września 2026 roku. Według firmy w wybranych zadaniach programistycznych i zawodowych model zbliża się do Astry, ale ceny tokenów wejściowych i wyjściowych w API są pięciokrotnie niższe. Nie oznacza to jednak, że oba systemy oferują identyczne możliwości we wszystkich zastosowaniach. Niższe ceny sprawiają, że firmy mogą częściej korzystać ze sztucznej inteligencji bez ponoszenia tak wysokich kosztów. Tańszy model sprawdzi się przy prostych zadaniach, takich jak streszczanie dokumentów czy pisanie kodu, natomiast bardziej zaawansowany można wykorzystać do trudniejszych analiz. Dzięki temu nie trzeba płacić więcej za możliwości, które nie zawsze są potrzebne.
Zmienia się również sposób korzystania z ChatGPT. OpenAI rozwija odpowiedzi, które oprócz tekstu mogą zawierać wykresy, formularze i interaktywne elementy. Zamiast otrzymywać wyłącznie opis lub instrukcję, użytkownik może więc dostać także narzędzie, które ułatwi mu wykonanie zadania, na przykład przeanalizowanie danych na wykresie lub uzupełnienie formularza.
Jak wygląda przyszłość agentów AI?
Jak wygląda przyszłość kolejnych modeli sztucznej inteligencji? Kolejnym celem OpenAI jest przyspieszenie pracy naukowej. Firma przedstawiła już wizję systemów AI, które pomogą analizować publikacje, formułować hipotezy, przygotowywać eksperymenty, a nawet oceniać potem wyniki. Wśród zapowiedzi znalazł się ambitny plan stworzenia w pełni automatycznego badacza AI do marca 2028 roku. To jednak cel, a nie gwarancja, że system będzie wtedy zdolny samodzielnie funkcjonować. Realizacja takiej wizji wymaga bowiem nie tylko mocnego modelu, lecz także dostępu do wiarygodnych danych, odpowiednich narzędzi i skutecznych mechanizmów kontroli. Wyniki generowane przez sztuczną inteligencję muszą być sprawdzane, a eksperymenty powinny dawać się niezależnie odtworzyć.
Czy kolejnym krokiem będzie GPT-7? To możliwy scenariusz, ale sama nazwa nowego modelu nie przesądza o jego możliwościach. Ważniejsze będzie to, jak sztuczna inteligencja poradzi sobie z trudnymi zadaniami i ile będzie kosztować jej wykorzystanie. Zmiany mogą odczuć również zwykli użytkownicy komputerów stacjonarnych, laptopów i smartfonów, jeśli ChatGPT zyska możliwość sprawniejszego wykonywania codziennych poleceń, analizowania danych czy obsługi różnych narzędzi. Największym wyzwaniem pozostaje jednak rozwój AI, która będzie nie tylko bardziej samodzielna, ale też przewidywalna i bezpieczna dla człowieka. Na razie musimy poczekać, by przekonać się, jak te ambitne plany przełożą się na praktyczne rozwiązania.