Crazy Taxi powróci z rykiem opon. Netflix zrobi szalony film na podstawie kultowej gry SEGA

Data dodania: 21-09-2026

Bez dwóch zdań Crazy Taxi trudno pomylić z jakąkolwiek inną serią. Szalone przejażdżki po mieście, pasażerowie poganiający kierowcę i jazda na granicy rozsądku były znakiem rozpoznawczym produkcji SEGA od jej debiutu w 1999 roku. Charakterystyczna żółta taksówka opuści na chwilę konsole i otrzyma pełnoprawną adaptację przygotowaną przez Netflix. Czy będzie równie szalona jak gra?

Crazy Taxi zamieni pada na kamerę

W temacie adaptacji nadal dużo się dzieje, ale ta może być wyjątkowo szalona. SEGA i Netflix ogłosiły współpracę obejmującą kilka ekranowych adaptacji gier japońskiego wydawcy, a pierwszym projektem ma być pełnometrażowy film na podstawie Crazy Taxi. Nie trudno zgadnąć, że produkcja ma być aktorską komedią, jednak na tym etapie nie zdradzono jeszcze szczegółów dotyczących fabuły. Niestety nie poznaliśmy również obsady, ani nazwiska reżysera, zatem nawet nie będę poruszał kwestii ewentualnej daty premiery – ta ma zostać ogłoszona dopiero w późniejszym terminie.


Ale coś już wiemy. Za scenariusz filmy będą odpowiadali Dan Gregor i Doug Mand, czyli duet, który nie tak dawno temu popełnił scenariusz nowej Nagiej Broni. Natomiast produkcją zajmą się Neal H. Moritz, Toby Ascher oraz Toru Nakahara. Są to nazwiska dobrze znane z filmowego Sonic the Hedgehog. Jak widać SEGA próbuje znów uderzać w znane sobie rejony i zdecydowała się powierzyć Crazy Taxi ludziom, którzy mają już doświadczenie w przenoszeniu jej gier na ekran. Mimo wszystko trudno wyobrazić sobie by film miał kopiować stylistykę produkcji o niebieskim jeżu. Zdecydowanie należy spodziewać się zupełnie innego, nieco niewyszukanego humoru.

Telewizory Smart TV w naszej ofercie:

Na horyzoncie również nowa gra z serii

Przypominam, że Crazy Taxi zadebiutowało w salonach arcade w 1999 roku, a dopiero później trafiło między innymi na Dreamcasta. I właśnie wersja na konsolę SEGA pomogła serii zdobyć szeroką popularność poza automatami. Gracze polubili po prostu dziwną konwencję, która zakładała, że nie bierzemy udziału w zwykłym wyścigu. Zamiast walczyć o wygraną z innymi kierowcami, gracze musieli na czas przewozić nowych pasażerów, wykorzystując przy tym znajomość miasta i nowe możliwości taksówki.


Film ma zatem nietypowy materiał wyjściowy. Bo po prawdzie w oryginalnej grze nie było rozbudowanej historii. Najważniejsza była zwariowana jazda po mieście, zbieranie pasażerów i dostarczanie ich na wskazane miejsce przed upływem czasu. Kierowca mógł korzystać ze skrótów, przeskakiwać przez przeszkody i wykonywać coraz bardziej absurdalne manewry, dzięki którym zarabiał więcej pieniędzy. Ten prosty schemat w połączeniu z rockową ścieżką dźwiękową stał się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów produkcji. I myślę, że właśnie w taki sposób Netflix powinno podejść do sprawy. Chyba żaden fan nie oczekuje po filmie głębokiej i wzruszającej opowieści. Jeśli taksówka będzie zdzierać opony przy dobrej muzyce i krzykach pasażerów… cóż, to powinno wystarczyć.


Co ciekawe, ekranizacja pojawia się w momencie, w którym przygotowano powrót serii, więc nie jest to przypadek. Według zapowiedzi w 2027 roku ma ukazać się Crazy Taxi: World Tour, czyli pierwsza od lat pełnoprawna odsłona cyklu. Tytuł ukaże się na komputerach PC oraz konsolach PlayStation 5, Xbox Series X|S i hybrydowym Nintendo Switch 2. Bardziej zaskakujące jest to, że SEGA zapowiedziała między innymi kampanię fabularną z Axelem w roli głównej. Zatem całkiem możliwe, że film będzie również oparty na nowej historii. Czas pokaże, czy faktycznie tak będzie.

Netflix bierze na warsztat kolejne marki SEGA

Ale to nie koniec wielkiej współpracy. Crazy Taxi nie jest bowiem jedynym projektem powstającym w ramach kooperacji firm. Netflix przygotowuje również nowy animowany serial z Sonikiem, który ma być skierowany tym razem dla przedszkolaków. Według informacji produkcja ma przedstawiać naszego jeża i przyjaciół jako młodych bohaterów, a za projekt odpowiadać będą Carlos Stevens oraz Toru Nakahara.


Trzecią i być może najbardziej interesującą produkcją będzie aktorski film STRANGER THAN HEAVEN, czyli adaptacja nadchodzącej gry studia RGG Studio, znanego przede wszystkim z serii Like a Dragon. W tym przypadku mamy do czynienia ze znacznie poważniejszym materiałem. Historia rozpoczyna się w Japonii na początku XX wieku i koncentruje na człowieku, który z outsidera próbuje wspiąć się na szczyt świata yakuzy i przemysłu rozrywkowego. Toru Nakahara będzie producentem ekranizacji. Przyznaję, że tego filmu nie mogę się już doczekać, bo ostrzę swoje kły również na grę.

Crazy Taxi może dostać drugie życie

Jak napisałem Netflix nie podał jeszcze daty premiery filmu Crazy Taxi i na razie nie wiadomo nawet, kiedy rozpoczną się zdjęcia. Projekt znajduje się na wczesnym etapie, dlatego na wszelkie informacje musimy poczekać. Sam pomysł jest jednak ciekawy głównie dlatego, że Crazy Taxi nie posiada skomplikowanego uniwersum, którego ekranizacja mogłaby łatwo utknąć pod ciężarem oczekiwań fanów. Jednocześnie ta swoboda w działaniu bardzo łatwo może się odbić czkawką, dlatego twórcy muszą znaleźć sposób na przełożenie charakterystycznej rozgrywki na większy ekran.


Jeśli uda się zachować tempo i absurd znany z gry, żółta taksówka może okazać się całkiem wdzięcznym bohaterem pełnometrażowej komedii. Na razie pozostaje jedynie uzbroić się w cierpliwość. To co bardziej istotne, to fakt, że Crazy Taxi zacznie szaleć nie na jednym, ale na dwóch frontach. Zatem zarówno dla graczy jak i koneserów kina będzie to świetny moment by poznać markę nieco bliżej, a później samemu przekonać się czy mamy do czynienia z jej wielkim odrodzeniem czy może prawdziwym pożegnaniem starej formuły. Czuję, że zarówno telewizory jak i konsole będą w tym okresie mocno rozgrzane.

Zestawy kina domowego w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756