Croc powraca po 27 latach! Croc 2: Kingdom of the Gobbos trafi na nowe konsole już w październiku
Croc 2: Kingdom of the Gobbos powraca po niemal trzech dekadach. Argonaut Games zakończyło prace nad remasterem platformówki z 1999 roku, a premiera została wyznaczona na koniec października 2026 roku. Tym razem Croc ponownie ruszy na ratunek Gobbos, ale jego przygoda będzie miała również znacznie bardziej osobisty charakter. Twórcy przygotowali odświeżoną oprawę, poprawki w sterowaniu oraz dodatkową zawartość dla osób, które chcą zobaczyć, jak powstawała jedna z bardziej charakterystycznych gier ery pierwszego PlayStation.
Misja Croca jest tym razem… osobista
Co tam porabia nasz ulubiony krokodylek? W drugiej części historia Croca rozpoczyna się od pozornie zwyczajnego znaleziska. Sympatyczny bohater znajduje na plaży butelkę z wiadomością, z której dowiaduje się, że jego biologiczni rodzice żyją i ciągle go szukają. Croc liczy na rodzinne pojednanie, ale na miejscu okazuje się, że sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana – i nikt z nas się tego nie spodziewał, prawda? Profesor Gobbo zostaje porwany po tym, jak Dantinisowie wskrzeszają Barona Dantego. Croc rusza więc na ratunek, a po drodze będzie musiał nie tylko stawić czoła dawnemu przeciwnikowi, ale także poszukać śladów swojej prawdziwej rodziny. Jak więc widać, jest to idealny pretekst by poskakać po platformach i dobrze się bawić.
Podstawy rozgrywki pozostały bez większych zmian, ale twórcy wykorzystali okazję, by odświeżyć grę i lepiej dopasować ją do współczesnych odbiorców. Croc ponownie przemierzy cztery różniące się od siebie osady. Od nadmorskiej Sailor Village, przez pokrytą śniegiem Cossack Village i prehistoryczną Caveman Village, aż po położoną wysoko w górach Inca Village. W każdej z nich na krokodyla czekają kolejne zadania, Gobbos potrzebujący pomocy oraz kryształy, które można później wydać w sklepie Swap Meet Pete'a. Jak więc widać duch pierwowzoru został zachowany i pod tym względem nie musicie się raczej niczego obawiać, ale oczywiście remaster nie byłby remasterem gdyby czegoś w nim nie poprawiono.
Remaster to coś więcej niż tylko poprawienie grafiki
Osoby, które zagrywały się w Croca, doskonale pamiętają, że gra nie ograniczała się jedynie do przemierzania trójwymiarowych plansz. Podstawą rozgrywki były skoki, charakterystyczne ataki ogonem i odkrywanie tajemnic kolejnych lokacji. Twórcy postanowili jednak coś zmienić. Przykładowo od teraz bohater będzie mógł korzystać z potrójnego skoku. Choć wydaje się to niewielką zmianą w grach tego typu może robić naprawdę różnice. Powrócą również bardziej nietypowe aktywności i tak w poszczególnych etapach Croc będzie mógł między innymi ścigać się samochodem lub motorówką, przejechać się wózkiem kopalnianym, wzbić się na lotni czy usiąść za sterami samolotu. Całość obejmuje ponad 40 otwartych poziomów 3D. Atrakcji zatem wam nie zabraknie.
Croc będzie musiał ponownie zmierzyć się również z kilkoma charakterystycznymi przeciwnikami. Wśród nich znajdzie się Soveena the Squid, która przez swoją obsesję na punkcie Ginger Sody sprowadza kłopoty na nadmorską wioskę. Nie zabraknie też pirata Cannon Boat Keitha oraz Flavio the Thermal Fisha. Jak widać po przykładach plejada wrogów zapowiada się bardzo kolorowo. Trudno jednak oczekiwać po Croc 2 poważniejszego klimatu. Oryginalna gra od początku stawiała na kolorowe lokacje, nietypowe pomysły i sporo humoru. Co po prawdzie było bardzoe charakterystyczne dla gier platformowych z tamtego okresu.
Na tym lista dodatków się nie kończy. W remasterze znajdzie się również Croc2pedia, czyli wirtualne archiwum poświęcone powstawaniu gry. Fani będą mogli zajrzeć do materiałów projektowych, grafik koncepcyjnych, reklam, testowych animacji czy modeli, które ostatecznie nie trafiły do gotowej wersji Croc 2. W archiwum pojawią się także rozmowy z osobami pracującymi przy oryginalnej grze oraz przy jej współczesnym odświeżeniu. Dla koneserów i kolekcjonerów jak znalazł.
Croc 2 zadebiutuje jeszcze w październiku
Mimo wszystko mówimy o remasterze, więc techniczny aspekt jest równie ważny jak sama rozgrywka. Twórcy odświeżyli chociażby sterowanie i wprowadzili szereg mniejszych zmian, które mają sprawić, że gra będzie wygodniejsza w odbiorze na współczesnych urządzeniach. Za odświeżenie odpowiada Titanium Studios, a wydawcą ponownie został Argonaut Games. Gra trafi na współczesne konsole oraz komputery gamingowe, dzięki czemu po latach będzie można wrócić do przygód Croca bez konieczności sięgania po oryginalny sprzęt.
No właśnie, ale kiedy nastąpi sama premiera? Remaster Croc 2: Kingdom of the Gobbos trafi do sprzedaży już 29 października 2026 roku. Gra będzie dostępna na PlayStation 5, PlayStation 4, Xbox Series X, Xbox Series S, Nintendo Switch – a więc i na Nintendo Switch 2 oraz na komputerach PC za pośrednictwem Steam i GOG. Warto odnotować, że premiera będzie miała też symboliczny wymiar. Croc 2: Kingdom of the Gobbos wróci bowiem niemal dokładnie 27 lat po debiucie oryginału na pierwszym PlayStation. Jest to również kolejny powrót do tej popularnej serii po ubiegłorocznym Croc: Legend of the Gobbos, które również doczekało się odświeżonej wersji. Wygląda więc na to, że Argonaut Games chce na dobre przypomnieć graczom o swoim sympatycznym krokodylu. Osobiście nie mam nic przeciwko, choć szczerze mówiąc przed premierą remastera jedynki liczyłem na odświeżenie pokroju nowego Spyro. Ale jak widać, nie można mieć wszystkiego.
