Destiny 3 coraz bliżej? Bungie zmienia plany i chce odbudować zaufanie graczy

Data dodania: 22-09-2026

Jak się okazuje społeczność graczy ma naprawdę dużą siłę. Po licznych protestach i negatywnych komentarzach Bungie wyraźnie zmienia ton w sprawie przyszłości Destiny. Po zakończeniu rozwoju Destiny 2 i dużych zmianach w samym studiu przyszłość serii stanęła pod znakiem zapytania. Teraz twórcy zapewniają, że nie zamierzają porzucać swojego najważniejszego uniwersum. Na konkrety dotyczące Destiny 3 trzeba jeszcze poczekać, ale najnowszy komunikat daje fanom powód, by ponownie spojrzeć łaskawiej w stronę Bungie.

Bungie nie kończy z Destiny

Przypomina, że w maju Bungie ogłosiło, że Destiny 2 otrzyma swoją ostatnią dużą aktualizację zawartości. Monument of Triumph trafiło do gry 9 czerwca 2026 roku i zakończyło trwający przez lata cykl regularnego rozwoju tytułu. Studio podkreślało wówczas, że chce rozpocząć nowy etap i pracować nad kolejnymi projektami. Jednocześnie nie oznaczało to całkowitego wyłączenia Destiny 2, które nadal pozostaje dostępne dla graczy. Kilka miesięcy później sytuacja wygląda już nieco inaczej.


W najnowszym komunikacie szef Bungie Poria Torkan oraz Josh Deane, odpowiedzialny między innymi za Marathon, przyznali, że studio w ostatnich latach straciło zaufanie części swojej społeczności. Jednocześnie bardzo wyraźnie zaznaczyli, że Destiny pozostaje fundamentem przyszłości firmy. Bungie ma jeszcze historie do opowiedzenia i nowe światy do stworzenia, choć twórcy chcą dać zespołom odpowiednio dużo czasu, aby zrobić to właściwie. Są to ważne słowa, szczególnie w kontekście wcześniejszych doniesień. W maju źródła cytowane przez Bloomberga informowały, że Bungie nie miało wówczas zatwierdzonego projektu Destiny 3 i nie planowało natychmiast rozpoczynać produkcji trzeciej części. Po zakończeniu prac nad Destiny 2 przyszłość zespołu miała być znacznie mniej konkretna.


Zanim jednak Bungie przejdzie do kolejnego dużego rozdziału, zamierza zająć się przeszłością Destiny 2. Jedną z najbardziej kontrowersyjnych decyzji w historii gry było usunięcie części wcześniej dostępnej zawartości. System Destiny Content Vault sprawił, że kampanie, lokacje oraz rajdy znane wieloletnim graczom przestały być w grze dostępne. Teraz studio posypuje głowę popiołem i zapowiada zmiany w swojej strategii. Bungie rozpoczęło już prace nad przywróceniem do Destiny 2 wybranych kampanii, lokacji i rajdów. Co bardzo istotne, przywracana zawartość ma być dostępna dla wszystkich graczy. Twórcy zaznaczają jednak, że wszystkie treści trzeba będzie dostosować do współczesnej wersji gry, jej systemów oraz obecnych standardów technicznych.

Gry na PlayStation 5 w naszej ofercie:

Destiny 3 nie zostało jeszcze potwierdzone

Ale właśnie tutaj pojawia się ciekawsze pytanie. Czy kolejnym krokiem będzie Destiny 3? Na razie nie można odpowiedzieć na nie twierdząco. Bungie nie zapowiedziało oficjalnie trzeciej części. Najnowsze oświadczenie otwiera jednak znacznie więcej możliwości niż komunikaty studia sprzed kilku miesięcy. Samo sformułowanie o nowych historiach i światach pozostawia szerokie pole do interpretacji. Może chodzić o kolejne duże doświadczenie osadzone w uniwersum Destiny, ale równie dobrze o dalszy rozwój marki w innej formie. Należy również zwrócić uwagę, że Bungie nie użyło ani razu nazwy Destiny 3. Dlatego informacje sugerujące, że trzecia odsłona została już oficjalnie potwierdzona, są na tym etapie zbyt daleko idące.


Tym bardziej że obecne Bungie jest zupełnie innym studiem niż jeszcze kilka lat temu. W czerwcu Sony potwierdziło redukcję zatrudnienia obejmującą większość zespołu Destiny oraz część pracowników zajmujących się Marathonem. Dokument dotyczący zwolnień w stanie Waszyngton wskazał później 292 stanowiska w Bellevue. Sony tłumaczyło wówczas decyzję koniecznością dopasowania zasobów studia do jego aktualnych priorytetów i długoterminowych planów.

Bungie ma teraz coś do udowodnienia

Spójrzmy prawdzie w oczy. Nowe kierownictwo studia zdaje sobie sprawę, że sama deklaracja nie wystarczy. Bungie otwarcie przyznaje, że zaufanie społeczności trzeba odbudować poprzez jakość gier, podejmowane decyzje i bardziej konsekwentną komunikację. Firma zapowiada również większą przejrzystość dotyczącą swoich priorytetów oraz częstsze informowanie graczy o zmianach w planach. Dla samego Destiny oznacza to przede wszystkim próbę powrotu do korzeni. Bungie chce ponownie postawić na tajemnicę, odkrywanie świata oraz wspólne przeżywanie przygód przez Strażników. Na razie trudno powiedzieć, jak przełoży się to na przyszłą produkcję, ale kierunek jest interesujący i warto sytuację obserwować. Szczególnie że studio nie zamierza po prostu zamknąć rozdziału Destiny 2 i przejść nad nim do porządku dziennego.


Mimo wszystko, na konkrety dotyczące ewentualnego Destiny 3 trzeba będzie prawdopodobnie jeszcze poczekać – choć tak naprawdę niezbadane są wyroki branży gier wideo i być może zbliżające się dni lub tygodnie nas mocno zaskoczą. Bungie musi najpierw uporządkować sytuację wewnątrz firmy, odbudować zespół i pokazać, że potrafi realizować swoje zapowiedzi. Pewnym jest natomiast to, że społeczność graczy ponownie pokazała swoją siłę i wpłynęła na decyzję dużego studia. Tymczasem historia Destiny nadal trwa i być może zdoła nas miło zaskoczyć.


Na zakończenie przypomnę, że Destiny 2 zadebiutowało we wrześniu 2017 roku na PlayStation 4, Xbox One oraz komputerach PC, a z czasem trafiło także na nowsze konsole. Obecnie w grę można grać na PlayStation 5, Xbox Series X, Xbox Series S oraz komputerach gamingowych. Produkcja Bungie jest więc dostępna na współczesnych platformach, choć nie doczekała się wersji na Nintendo Switch 2.

Gry strzelanki w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756