Hisense Xplorer X1 Pro pokazuje, jak może wyglądać domowe kino przyszłości
Jeszcze do niedawna ogromny ekran w salonie oznaczał konieczność kompromisów. Trzeba było wybierać między bardzo drogim telewizorem OLED a projektorem wymagającym odpowiednio zaciemnionego pomieszczenia oraz skomplikowanego montażu. Hisense od kilku lat próbuje znaleźć rozwiązanie tego problemu i właśnie zaprezentował model Xplorer X1 Pro, czyli nową generację laserowego telewizora, który w założeniu ma połączyć wygodę klasycznego TV z kinowym rozmachem.
Bardzo duży obraz bez problemów typowych dla projektora
Sposób instalacji to największa zmiana względem większości klasycznych projektorów. Xplorer X1 Pro korzysta z technologii ultrakrótkiego rzutu. Dzięki temu urządzenie może stać tuż przy ścianie lub szafce RTV. Co istotne, nie musimy prowadzić kabli przez cały pokój ani montować projektora pod sufitem. Takie rozwiązanie jest szczególnie ważne dla osób mieszkających w blokach lub mniejszych apartamentach, gdzie klasyczne kino domowe często okazuje się po prostu niepraktyczne.
Hisense wykorzystał potrójny laser RGB oraz autorski system CineCore inspirowany rozwiązaniami stosowanymi w kinach IMAX. Producent deklaruje pokrycie 110 proc. przestrzeni barw BT.2020, co w praktyce ma oznaczać bardzo szeroką paletę kolorów i bardziej naturalny obraz. Telewizor wyświetla natywne 4K i obsługuje tryb Filmmaker Mode oraz IMAX Enhanced.
Sam ekran również prezentuje się ciekawie, ponieważ zastosowano specjalną konstrukcję pochłaniającą część światła otoczenia, dzięki czemu obraz zachowuje odpowiedni kontrast nawet w ciągu dnia. Ekran można składać, co przy przekątnej 120 cali brzmi niewiarygodnie. Takie rozwiązanie może znacząco ułatwić transport oraz montaż sprzętu w mieszkaniach.
Dźwięk, który ma zastąpić kino domowe
Choć producenci telewizorów od lat przekonują nas, że wbudowane głośniki w zupełności wystarczą do oglądania filmów, to w praktyce większość użytkowników i tak inwestuje w soundbar albo pełne kino domowe. Hisense próbuje podejść do tematu nieco inaczej.
Xplorer X1 Pro otrzymał system audio 6.1.2 przygotowany we współpracy z Harman Kardon. Zestaw składa się z dziewięciu głośników oraz bezprzewodowego subwoofera. Producent chwali się obsługą Dolby Atmos i DTS:X, a także technologią emitowania dźwięku bezpośrednio z powierzchni ekranu. Dzięki temu dialogi mają sprawiać wrażenie, jakby rzeczywiście dochodziły z ust aktorów widocznych na ekranie.
To jeden z elementów, który pokazuje, że laserowe telewizory coraz mocniej odchodzą od wizerunku ''projektora dla entuzjastów''. Sprzęt ma działać po prostu jak zwykły telewizor. Bez dodatkowych amplitunerów, plątaniny kabli i wielogodzinnej konfiguracji.
Cena robi wrażenie, ale wielki ekran wciąż kosztuje
Na razie urządzenie zadebiutowało w Chinach. Wersja 100-calowa została wyceniona na 34 999 juanów, czyli około 18,5 tys. zł. Z kolei model 120-calowy kosztuje 49 999 juanów, co po przeliczeniu daje około 26,5 tys. zł. To oczywiście bardzo dużo, ale warto pamiętać, że klasyczne telewizory o podobnych rozmiarach potrafią kosztować jeszcze więcej. W Europie laserowe telewizory nadal pozostają niszą, choć zainteresowanie dużymi ekranami wyraźnie rośnie. Coraz więcej osób traktuje salon nie tylko jako miejsce do oglądania telewizji, ale również centrum domowej rozrywki.
Xplorer X1 Pro pokazuje też szerszy trend. Producenci elektroniki coraz częściej szukają sposobu na wyjście poza klasyczne telewizory LCD i OLED. W pewnym momencie przekątne przestają być praktyczne, a wtedy do gry wchodzą właśnie rozwiązania laserowe. Jeśli ceny zaczną spadać, za kilka lat takie urządzenia mogą stać się znacznie popularniejsze niż dziś.
