Kingdom Hearts IV ma termin premiery. Sora wróci dopiero pod koniec 2027 roku
Kingdom Hearts IV otrzymało wreszcie przybliżony termin premiery. Square Enix potwierdziło, że długo oczekiwana gra zadebiutuje pod koniec 2027 roku, a najnowszy zwiastun przyniósł przy okazji dużą niespodziankę. Sora trafi do świata znanego z animacji Coco, który już teraz prezentuje się jako jedna z najbardziej widowiskowych lokacji. Warto będzie ponownie chwycić za Keyblade.
Kingdom Hearts IV wreszcie z konkretnym terminem premiery
Na Kingdom Hearts IV przyszło nam czekać naprawdę długo i niestety okazuje się, że będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Ale tym razem Square Enix ujawniło chociaż przybliżoną datę premiery i zaprezentowało znacznie więcej konkretów. Podczas wydarzenia D23 2026 wydawca potwierdził, że długo oczekiwana kontynuacja trafi do graczy dopiero pod koniec 2027 roku. Jednak nie poznaliśmy jeszcze konkretnego dnia premiery, dlatego na dokładniejsze informacje trzeba będzie poczekać.
Wiadomo natomiast już teraz, że gra ukaże się jednocześnie na konsolach PlayStation 5, Xbox Series X, Xbox Series S, Nintendo Switch 2 oraz na komputerach gamingowych. W przypadku PC tytuł będzie dostępny za pośrednictwem Steam, Epic Games Store i Microsoft Store.
Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że termin jest też symboliczny, ponieważ w 2027 roku seria Kingdom Hearts będzie świętowała swoje 25-lecie. Pierwsza odsłona zadebiutowała w 2002 roku i przez kolejne lata marka stawała się jednym z najbardziej charakterystycznych i dziś już kultowych jRPG. Połączeń świata gier Square Enix z bohaterami Disneya i Pixara bez wątpienia było niezwykłe i pozostaje wręcz ikoniczne dla wielu fanów.
Sora trafi do świata z filmu Coco
Ale przybliżona data premiery to nie wszystko. Największą niespodzianką ujawnionego materiału był świat znany z Coco. Sora zawitał do Krainy Umarłych, a charakterystyczna stylistyka animacji Pixara została przeniesiona do gry w sposób, który wyraźnie odróżnia ten fragment od znanego już wcześniej Quadratum. Jest to tym samym pierwszy oficjalnie zaprezentowany świat z filmu Pixara w Kingdom Hearts IV i trzeba przyznać, że wygląda naprawdę zjawiskowo.
Jednocześnie głównym miejscem nowej historii pozostaje Quadratum, czyli tajemnicza metropolia, w której Sora obudził się po wydarzeniach z poprzedniej części. A przynajmniej będzie to jedna z najważniejszych lokacji, jakie odwiedzimy w czasie przygody. Miasto wyraźnie różni się od baśniowych krain znanych z wcześniejszych odsłon i przypomina współczesną, niezwykle gęstą metropolię inspirowaną Tokio. To właśnie tutaj Sora próbuje znaleźć drogę powrotną do swojego świata, a tymczasem Donald i Goofy wyruszają do Podziemi, aby znaleźć wskazówki dotyczące jego zaginięcia.
Square Enix nie zamierza przy tym rezygnować z charakterystycznej dla serii zręcznościowej formuły. Kingdom Hearts IV zaoferuje dynamiczny system walki, w którym ataki można łączyć z magią oraz nowymi możliwościami efektywnych combosów. Ujawniono także ciekawe etapy, w których przejmujemy kontrolę nad wielką, papierową Myszką Miki, a w innych całość przypomina klasyczne platformówki 2D. Czwarta odsłona cyklu pod względem rozgrywki zapowiada się na bardziej zróżnicowaną.
Na Kingdom Hearts IV jeszcze długo poczekamy
No dobrze, wieść o premierze pod koniec 2027 roku może nie brzmi jakoś optymistycznie. Ale przynajmniej teraz możemy opierać się już na konkretach, a nie tylko spekulacjach i wiemy mniej więcej ile jeszcze poczekamy. Bo po prawdzie od pierwszej zapowiedzi Kingdom Hearts IV minęło już kilka lat, a Square Enix przez długi czas bardzo oszczędnie dzieliło się z graczami szczegółami. Teraz możemy podziwiać nawet zwiastun, który mówi nam więcej niż tysiąc słów.
Do premiery pozostaje jednak wystarczająco dużo czasu, aby twórcy mogli jeszcze wielokrotnie zaskoczyć graczy.
Tymczasem warto sobie przypomnieć poprzednie części, bo Kingdom Hearts to zdecydowanie jedna z najważniejszych marek wśród gier wideo. A wszystko wskazuje na to, że Kingdom Hearts IV ponownie dowiezie i będzie najbardziej ambitną odsłoną cyku. Kolejne zapowiedzi, które bez wątpienia będą się pojawiać, dadzą nam jeszcze większy obraz. Pewnym pozostaje jednak to, że pod koniec 2027 roku wszyscy fani ponownie chwycą za Keyblade.
