Metro 2039 oficjalnie zapowiedziane. Fani postapokaliptycznego świata wreszcie doczekali się kontynuacji
Po miesiącach spekulacji fani uniwersum Metro mogą w końcu przestać bazować jedynie na plotkach. Już 16 kwietnia 4A Games wspólnie z Deep Silver zaprezentują Metro 2039, czyli nową odsłonę kultowej serii. Czy nadchodząca część będzie kontynuowała przetarte szlaki, czy może zaprezentuje coś zupełnie nowego?
Oficjalna zapowiedź już 16 kwietnia
No to w końcu się doczekaliśmy. Oficjalnie potwierdzono, że pierwsza duża prezentacja gry odbędzie się podczas transmisji Xbox First Look: Metro 2039. Pokaz zaplanowano na 16 kwietnia – a więc będzie miał miejsce już za kilka dni. Według informacji będzie on skupiony w całości na nowej odsłonie postapokaliptycznej serii.
Nazwa gry ponownie nie jest przypadkowa i sugeruje wyraźny przeskok czasowy oraz nowy etap znanej historii. Może to sugerować nawet rozwinięcie losów znanych bohaterów, ale pojawiły się także opinie, że gra będzie świeżym otwarciem dla uniwersum, które jest inspirowane książkami Dmitrija Głuchowskiego. Jakkolwiek by nie było, sam powrót do ulubionego świata dla fanów na pewno będzie ekscytującym przeżyciem.
Warto przypomnieć, że seria zbudowała swoją pozycję nie tylko na dobrze przemyślanych mechanikach akcji, ale również, a może przede wszystkim na bardzo ciężkiej atmosferze. Klaustrofobiczne tunele metra, walka o przetrwanie z mutantami oraz moralne dylematy stały się już znakami rozpoznawczymi dla serii. Nie ma się zatem co dziwić, że oczekiwania wobec nadchodzącej części są już tak wysokie.
Czy Metro 2039 wróci do korzeni?
Ale czy Metro 2039 powróci do korzeni… a w zasadzie do metra? Jakby nie patrzeć ostatnia odsłona Metro Exodus wyraźnie odeszła od znanego schematu i mocno poszerzyła skalę świata przedstawionego. Wprowadziła więcej lokacji na powierzchni i miała bardziej otwartą konstrukcję lokacji. Choć gracze docenili takie zmiany, tak mimo wszystko wielu z nich tęskniło za bardziej zamkniętym, wręcz dusznym klimatem pierwszych odsłon.
W tym kontekście sama numeracja może stanowić już wskazówkę. 2039 wyraźnie nawiązuje do dwóch pierwszych odsłon, co może sugerować, że twórcy chcą utrzymał płynność w nazwach a Exodus będzie pewnego rodzaju odskocznią od sprawdzonej formuły. Jednocześnie trudno oczekiwać od twórców, że bezpiecznie powrócą do tych samych rozwiązań. 4A Games przez lata pokazało, że potrafi rozwijać pomysły i bardzo możliwe, że po prostu znajdzie złoty środek przy tworzeniu kolejnej odsłony.
Nowy rozdział dla serii i wielkie oczekiwania graczy
Powrót marki Metro ma bardzo duże znaczenie, nie tylko dla fanów serii. Coraz częściej gracze podkreślają, że tęsknią za formułą gier single player i jak widać po ostatnich premierach te nadal dominują sprzedażowo. Nowe Metro ma możliwość stania się pewnego rodzaju symbolem w segmencie zdominowanym przez strzelanki multiplayer i gry-usługi. Czy zatem twórcy wykorzystają swoją szansę?
Bo w sieci już teraz widać ogromne poruszenie i zainteresowanie tematem. Liczne dyskusje na forach i w mediach społecznościowych pokazują, że mocno historia i klimat, są nadal najbardziej istotnymi elementami gier wideo. A do tego jeśli tytuły są polane nowoczesnym, technologicznym sosem mogą zaskarbić sobie serca zarówno graczy jak i krytyków. Mówiąc prosto, wszyscy oczekujemy po prostu dobrych gier.
No i na koniec, warto dodać, że choć datę premiery poznamy prawdopodobnie na pokazie, tak już teraz można śmiało zakładać, że Metro 2039 zadebiutuje na konsolach PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz na komputerach PC. 16 kwietnia 2026 roku – zanotujcie sobie datę w kalendarzu, bo na pewno będzie się dużo działo.
