Słuchawki nauszne Vivo to oaza spokoju. Hałas nie będzie w nich straszny

Słuchawki nauszne Vivo z funkcją redukcji hałasu to zupełnie nowa pozycja w ofercie tego producenta i ważny krok w branży audio. Jeszcze przed premierą twórcy uchylili rąbka tajemnicy i opisali najważniejsze rozwiązania, które znajdą się w tym modelu.
Słuchawki nauszne Vivo z imponującym ANC
Jedną z najciekawszych cech słuchawek nausznych Vivo jest aktywna redukcja hałasu, która – według zapowiedzi – sięga poziomu 58 dB. W praktyce oznacza to skuteczne tłumienie dźwięków otoczenia, co szczególnie docenią osoby pracujące w hałaśliwym środowisku albo często podróżujące. Konstrukcja nauszna dodatkowo pomaga odciąć się od świata zewnętrznego, więc słuchanie muzyki czy oglądanie filmów powinno być po prostu bardziej wciągające.
Producent postawił na wygodę
Producent zwraca też uwagę na wygodę użytkowania. Słuchawki nauszne Vivo mają ważyć 238 gramów, co jak na ten segment nie jest wynikiem wysokim. Do tego dochodzą miękkie, skórzane poduszki nauszników. Taki zestaw powinien sprawdzić się podczas dłuższych sesji, kiedy komfort zaczyna mieć naprawdę duże znaczenie.
Jeśli natomiast chodzi o brzmienie, producent obiecuje wsparcie dla standardu Hi-Res Audio z certyfikatem Gold Label. W środku znajdzie się 40-milimetrowy przetwornik dynamiczny, który ma odpowiadać za pełniejsze odtwarzanie dźwięku. Do tego dochodzi dźwięk przestrzenny z efektem 360 stopni. Ma on sprawdzić się nie tylko przy muzyce, ale też w filmach i grach, gdzie kierunkowość dźwięku ma duże znaczenie.
Te słuchawki Vivo połączą się z trzema urządzeniami jednocześnie
Ciekawie wygląda kwestia łączności. Vivo pozwoli jednocześnie sparować słuchawki z trzema urządzeniami działającymi w różnych ekosystemach. Można więc mieć je podpięte do smartfona, tabletu i komputera w tym samym czasie. To wygodne rozwiązanie dla osób, które w ciągu dnia często przeskakują między pracą a rozrywką i nie chcą za każdym razem rozłączać i ponownie parować sprzętu. Ponadto tego typu opcja może przydać się również w pracy biurowej, zwłaszcza osobom, które muszą odbywać dużo spotkań online czy wykonywać wiele telefonów.
Z taką baterią nie trzeba się martwić
Ważnym punktem jest też czas pracy. Według deklaracji Vivo słuchawki nauszne są w stanie działać nawet do 75 godzin na jednym ładowaniu. Jeśli te zapowiedzi potwierdzą się w praktyce, będzie to jeden z mocniejszych punktów tego modelu. To cecha, na którą wielu użytkowników zwraca uwagę, zwłaszcza jeśli planuje intensywnie korzystać z danego urządzenia.
Pod względem wyglądu producent stawia na prostotę. Do wyboru mają być dwie wersje kolorystyczne, czyli Cloud White oraz Breeze Purple. Już teraz sprzęt pojawił się w chińskich sklepach internetowych, gdzie można go zarezerwować przed premierą.