Aż 50 TB pojemności na dysku twardym. Seagate opracowało rozwiązanie specjalnie pod AI
Dyski twarde Seagate o pojemności 50 TB to nie mrzonka. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, pierwsze dostawy do klientów ruszą w 2028 roku. Producent podkreśla, że zainteresowanie takimi nośnikami jest obecnie bardzo duże, głównie za sprawą rozwoju sztucznej inteligencji oraz nieustannie rosnących potrzeb centrów danych obsługujących usługi chmurowe.
Dyski twarde Seagate odpowiedzią na wymagania AI
Nowa generacja dysków twardych Seagate powstanie w oparciu o platformę Mozaic 5, która wykorzystuje technologię HAMR, czyli zapis magnetyczny wspomagany nagrzewaniem. To rozwinięcie wcześniejszych rozwiązań Mozaic 3 i Mozaic 4. Dzięki zwiększeniu pojemności pojedynczego talerza do ponad 5 TB możliwe będzie stworzenie dziesięciotalerzowych napędów przekraczających granicę 50 TB. Seagate planuje oferować zarówno wersje CMR, przeznaczone dla użytkowników oczekujących wysokiej wydajności i większej elastyczności zastosowań, jak i warianty SMR, nastawione przede wszystkim na maksymalizację dostępnej pojemności.
Seagate zakłada, że już pod koniec 2026 roku połowa pojemności dostarczanej w technologii HAMR będzie pochodziła właśnie z tej generacji produktów. Dzięki temu producent chce przygotować się na dalszy wzrost zapotrzebowania na magazynowanie ogromnych ilości danych generowanych przez systemy AI i usługi chmurowe.
Długa droga zanim dyski twarde Seagate 50 TB trafią do sprzedaży
Rozpoczęcie tak zwanych dostaw kwalifikacyjnych nie oznacza jeszcze natychmiastowego wejścia produktu do masowej sprzedaży. Zanim dyski twarde Seagate 50 TB trafią do dużych klientów, muszą przejść szereg wewnętrznych testów obejmujących między innymi trwałość głowic, niezawodność nośnika, odporność na wstrząsy, wibracje oraz wieloletnią eksploatację.
Dodatkowo własne procedury kwalifikacyjne prowadzą producenci serwerów i operatorzy największych platform chmurowych. W praktyce oznacza to, że szerzej dostępne dostawy modeli 50 TB można realnie wiązać z rokiem 2028, natomiast większa skala produkcji powinna zostać osiągnięta w 2029 roku.
Zapotrzebowanie sprawia, że trzeba planować długofalowo
Sytuacja rynkowa sprzyja takim inwestycjom. Seagate ujawniło, że większość produkcji dysków nearline została już zarezerwowana na najbliższe lata w ramach długoterminowych umów dostaw. Firma twierdzi, że zdecydowana większość planowanych wolumenów na 2028 rok ma już przypisanych odbiorców. Co więcej, część klientów prowadzi rozmowy dotyczące zabezpieczenia dostaw także na rok 2029 i kolejne lata.
Takie kontrakty określają nie tylko ilość zamawianej przestrzeni dyskowej, ale również konfigurację produktów oraz warunki cenowe. W przypadku umów obejmujących 2027 rok większość szczegółów została już ustalona. Jednocześnie Seagate pozostawia sobie większą swobodę w ustalaniu cen dla dysków twardych sprzedawanych poza długoterminowymi kontraktami. Wypowiedzi przedstawicieli firmy sugerują, że producent zamierza korzystać z wysokiego popytu, aby poprawiać rentowność sprzedaży.
