Nawet do 240 FPS w nowej konsoli Microsoftu? Project Helix ma korzystać z nowej wersji znanej już technologii
Prace nad nową konsolą Xbox, znaną obecnie pod nazwą Project Helix, trwają pełną parą. Premiera urządzenia jest planowana na końcówkę 2027 roku. Jednym z najciekawszych rozwiązań, nad którymi mają pracować inżynierowie Microsoftu, jest nowa wersja technologii FPS Boost. Jej zadaniem będzie zwiększanie liczby klatek na sekundę w grach z Xbox Series X bez konieczności przygotowywania osobnych aktualizacji przez twórców poszczególnych tytułów. Mówi się nawet o 240 FPS.
Project Helix ma oferować znacznie większą moc obliczeniową
Jeżeli te doniesienia okażą się prawdziwe, użytkownicy otrzymają możliwość uruchamiania obecnych gier z Xbox Series X w 120, a nawet 240 klatkach na sekundę na telewizorach OLED wyposażonych w panele o wysokiej częstotliwości odświeżania. Oznaczałoby to koniec ograniczeń, które dziś sprawiają, że wiele produkcji działa wyłącznie w 30 lub 60 klatkach. Cały proces miałby odbywać się po stronie konsoli Project Helix, bez potrzeby ingerowania w kod gry przez deweloperów.
Źródła twierdzą również, że układ zastosowany w Project Helix przeszedł już etap „tape out”. Oznacza to zakończenie projektowania mikroprocesorów i układów scalonych oraz wysłanie pliku z maską do fabryki, aby rozpocząć produkcję. Pod względem wydajności nowa konstrukcja ma wyraźnie wyprzedzać obecne Xbox Series X. Bazowa moc obliczeniowa układu ma wynosić 56 teraflopów. Dla porównania obecna konsola Microsoftu oferuje 12 teraflopów. Różnica jest więc bardzo duża już na starcie.
240 FPS to wynik, który Project Helix jest w stanie osiągnąć
To jednak nie koniec dobrych wieści. Według doniesień dzięki architekturze AMD wykorzystującej jednostki FP32 typu dual issue maksymalna wydajność układu ma sięgać nawet 112 teraflopów. Oznaczałoby to wzrost o około 100 teraflopów względem szczytowych możliwości Xbox Series X. Tak duży zapas mocy miałby pozwolić na wyeliminowanie ograniczeń sprzętowych, które obecnie utrudniają osiąganie bardzo wysokiej liczby klatek na sekundę w bardziej wymagających produkcjach.
Nowa odsłona FPS Boost byłaby naturalnym rozwinięciem rozwiązania znanego już z Xbox Series X i Xbox Series S. W poprzedniej generacji technologia ta pozwalała zwiększać płynność starszych gier z czasów Xbox One do 60 lub 120 FPS. W przypadku Project Helix skala działania ma być znacznie większa. System miałby samodzielnie podnosić liczbę klatek do poziomu 120 lub 240 FPS, zachowując przy tym natywną rozdzielczość obrazu oraz podstawowe ustawienia graficzne dostępne w danym tytule.
Potrzebny będzie kompromis co do ceny?
Tak wydajny układ nie obejdzie się jednak bez kompromisów. Według przecieków konsola będzie wymagała rozbudowanego systemu chłodzenia, zdolnego do odprowadzania dużych ilości ciepła. Może to przełożyć się nie tylko na rozmiary urządzenia, ale również na jego cenę. Pojawiają się szacunki mówiące o kwocie przekraczającej 1000 dolarów. W przeliczeniu daje to nieco ponad 3900 zł według kursu z dnia 5 października 2026 roku. Tę kwotę należy jednak traktować z dystansem, ponieważ do momentu premiery konsoli w tej sferze może się jeszcze wiele zmienić.
Na razie Microsoft nie potwierdził tych informacji oficjalnie. Prezentacja konsoli ma nastąpić bliżej premiery, która według obecnych doniesień jest planowana na koniec 2027 roku. Do tego czasu wszystkie szczegóły dotyczące specyfikacji oraz rzeczywistych możliwości Xbox Helix należy traktować jako nieoficjalne informacje.
Mariusz Bielski
Autor Media Expert
Copywriter. wcześniej związany z dziennikarstwem sportowym przez ponad dekadę. Aktualnie pisze głównie o elektronice użytkowej, choć tematy dotyczące opieki nad zwierzętami również nie są mu obce. Meloman, który muzyki nie słucha tylko wtedy, kiedy śpi. Kolekcjoner płyt winylowych i CD z gatunków takich jak hip-hop, soul, funk i jazz. W wolnym czasie ogląda piłkę nożną, tenis, skoki narciarskie i lekkoatletykę, a latem pływa na kajakach. Koci tata.
