Seria God of War od lat kojarzy się przede wszystkim z jedną twarzą – a właściwie z jednym, niezmiennie surowym spojrzeniem. Kratos stał się symbolem marki, ale najnowsze doniesienia sugerują, że Santa Monica Studio może być gotowe na odważny krok. Coraz więcej wskazuje na to, że następna odsłona nie tylko odejdzie od głównego bohatera, lecz także skieruje uniwersum w zupełnie nowe kierunki.
Faye na pierwszym planie?
Faye przez długi czas pozostawała w serii bardziej jako legenda niż pełnoprawna bohaterka ekranowych wydarzeń. To właśnie ona była osią całej nordyckiej sagi. To jej decyzje uruchomiły lawinę wydarzeń z gry z 2018 roku, a jej wpływ na Kratosa i Atreusa był odczuwalny niemal w każdej późniejszej scenie. Właśnie dlatego pomysł, by oddać jej główną rolę w osobnej grze, wydaje się zaskakująco… naturalny?
Z perspektywy narracyjnej Faye ma ogromny potencjał. To postać tajemnicza, silna i głęboko osadzona w świecie mitów, a jednocześnie wciąż stosunkowo mało poznana przez graczy. Pojawiające się plotki mówią o prequelu, który miałby pokazać wydarzenia sprzed spotkania z Kratosem lub okres prowadzący do wydarzeń znanych z ostatnich części. Bez wątpienia taki kierunek pozwoliłby twórcom opowiedzieć historię bardziej osobistą, mniej skupioną na brutalnej sile, a bardziej na tajemnicy i magii. To właśnie tutaj Faye może okazać się bohaterką idealną – nie jako zastępstwo dla Kratosa, lecz jako zupełnie nowa perspektywa. Bo i nie czarujmy się, naszego Boga Wojny nie da się nikim tak naprawdę zastąpić.
Nie jedna, a wiele mitologii w nowej grze
Jeszcze ciekawiej robi się, gdy spojrzymy na drugą postać przewijającą się w licznych przeciekach, czyli Tyra. Nordycki bóg wojny już wcześniej był przedstawiany jako postać wykraczająca poza jeden panteon. W Ragnaröku sugerowano, że podróżował między różnymi kulturami i poznawał odmienne wierzenia. Według najnowszych doniesień to właśnie ten motyw ma zostać mocno rozwinięty. W grze mogą pojawić się elementy mitologii azjatyckich, a nawet odniesienia do wierzeń Majów. Pojawiają się również wzmianki o chińskich i japońskich inspiracjach. Jeśli to prawda, byłby to jeden z najbardziej zaskakujących i ambitnych zwrotów akcji w historii marki.
God of War od zawsze budował swoją siłę na interpretowaniu mitów po swojemu – brutalnie, widowiskowo, ale z dbałością o szczegóły i emocje. Po Grecji i świecie nordyckim naturalnym krokiem wydaje się dalsza ekspansja. Tyr jako przewodnik po różnych kulturach brzmi jak pomysł, który może spiąć całą koncepcję fabularnie.
Czy Santa Monica szykuje nowy rozdział dla uniwersum?
Ale powróćmy jeszcze do nieobecności Kratosa, bo właśnie to wywołuje największe emocje wśród graczy. Dla wielu fanów to wręcz trudne do wyobrażenia. Ale z drugiej strony seria już wcześniej pokazała, że potrafi przechodzić głębokie transformacje.
Bo przecież sam reboot z 2018 roku był ogromnym ryzykiem, które ostatecznie okazało się wielkim sukcesem. Zmiana tonu, kamery, tempa i sposobu prowadzenia opowieści wyniosła markę na nowy poziom. Dlatego odsunięcie Kratosa może być kolejnym krokiem w ewolucji – przypominam, że inne informacje mówią, że głównym bohaterem nowego tytułu będzie Atreus. Warto jednak podkreślić, że według doniesień Spartanin ma pojawić się mimo wszystko w grze, choć nie jako postać grywalna. To ważny detal, bo sugeruje zachowanie ciągłości historii. Nawet jeśli światła reflektorów skupią się na Faye, nadal może poruszać się ona w cieniu Kratosa.
Zatem coraz częściej mówi się o projekcie, który może stać się czymś więcej niż jednorazowym spin-offem – wręcz nową gałęzią uniwersum God of War. Jeśli studio rzeczywiście zdecyduje się na eksplorację wielu mitologii, otwiera to niemal nieograniczone możliwości na kolejne odsłony. Egipt, Azja, Ameryka Środkowa czy nawet legendy arturiańskie – każda z tych ścieżek mogłaby stać się podstawą osobnej historii.
Ale zanim będzie krzyk, zaznaczam, że obecnie wszystko pozostaje w sferze plotek, mimo wszystko dawno nie było wokół tej marki tak intrygującej atmosfery. Nawet jeśli część informacji ostatecznie się nie potwierdzi, sam kierunek dyskusji pokazuje, że God of War stoi dziś przed szansą na największą zmianę od wielu lat. Na koniec warto przypomnieć, że niezależnie w jaką stronę pójdzie nowa odsłona, tak bardzo prawdopodobne jest, że będzie grą ekskluzywną na konsolę PlayStation 5 lub już na PlayStation 6. Dużo przesłanek mówi o tym, że Sony zamierza powrócić do starej strategii wydawniczej i zaprzestaniu wydawania swoich gier na komputery PC.
