PlayStation 6 może być potężniejsze niż sądziliśmy. Nowa konsola Sony ma postawić na ray tracing i sztuczną inteligencję

Data dodania: 30-09-2026

PlayStation 6 zaczyna wyglądać jak konsola, która może zmienić sposób, w jaki patrzymy na kolejną generację. Nie chodzi nawet o same liczby, bo te zawsze robią największe zamieszanie przed premierą sprzętu. Znacznie ciekawsze jest to, co Sony może zrobić z mocą przeznaczoną na ray tracing i sztuczną inteligencję, a także czy wszystko to uda się zamknąć w cenie, którą gracze będą w stanie zaakceptować.

PS6 ma już mieć gotowy układ. Liczby wyglądają naprawdę ciekawie

Według najnowszych doniesień układ przygotowywany dla PlayStation 6 przeszedł już etap określany jako tape-out. W dużym uproszczeniu oznacza to zakończenie podstawowego projektu fizycznego chipu i przekazanie go do dalszego etapu produkcji próbek. To nie jest jeszcze moment, w którym gotowe konsole zjeżdżają z taśmy, ale jest to istotny krok przy tworzeniu nowej generacji sprzętu. Informacje sugerują również, że podobny etap osiągnął układ przygotowywany dla następnego Xboxa.


Najczęściej przewijającą się liczbą w przypadku PS6 jest obecnie około 40 TFLOPS. Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że to po prostu mniej więcej dwa razy więcej niż w podstawowym PlayStation 5, którego GPU oferuje około 10,3 TFLOPS. Problem w tym, że bezpośrednie porównywanie TFLOPS między różnymi generacjami architektury może być bardzo mylące. Nowy układ ma wykorzystywać rozwiązania pozwalające wykonywać więcej operacji w jednym cyklu, dlatego sama liczba teraflopów nie powie nam, jak rzeczywiście będą działały gry.


W tym miejscu zaczyna się najciekawsza część przecieków. Według informacji przypisywanych KeplerL2 PS6 może mieć około 12 razy większą wydajność sprzętową w ray tracingu względem bazowego PS5, a obliczenia AI mogą być nawet 50-70 razy szybsze. To ogromne wartości, choć na tym etapie należy traktować je jako prognozy dotyczące nieukończonego jeszcze produktu, a nie oficjalne parametry.

Gry na PlayStation 5 w naszej ofercie:

Ray tracing może być ważniejszy niż same teraflopy

Jeżeli te informacje się potwierdzą, Sony może wyraźnie zmienić akcenty względem obecnej generacji. PlayStation 5 już korzysta z ray tracingu, ale w wielu grach jego zastosowanie wymaga kompromisów. Włączenie bardziej zaawansowanych efektów potrafi oznaczać niższą rozdzielczość, mniejszą liczbę klatek albo ograniczenie innych ustawień graficznych. PS6 ma według przecieków dysponować znacznie mocniejszymi jednostkami odpowiedzialnymi właśnie za śledzenie promieni.


Dla gracza może być to znacznie bardziej odczuwalna zmiana niż przejście z jednej liczby TFLOPS na drugą. Wyobraźmy sobie grę, w której odbicia, oświetlenie i cienie nie są już dodatkiem uruchamianym kosztem płynności, ale jednym z podstawowych elementów oprawy. Do tego dochodzi rekonstrukcja obrazu wspomagana przez algorytmy uczenia maszynowego. Jeżeli Sony rzeczywiście mocno rozwinie PSSR i podobne technologie, PS6 może próbować osiągać wysoką jakość obrazu nie poprzez brutalne zwiększanie rozdzielczości natywnej, lecz dzięki inteligentnemu odtwarzaniu szczegółów.


To ważne również z perspektywy telewizora. Właściciel dużego ekranu 4K będzie znacznie bardziej zainteresowany stabilnym obrazem, dobrym oświetleniem, odbiciami i wysoką płynnością niż samym napisem ''40 TFLOPS'' na pudełku. W kolejnej generacji coraz mniej będzie więc chodziło o to, ile mocy ma konsola na papierze, a coraz więcej o to, jak ta moc zostanie wykorzystana przez konkretne gry.

Cena PS6 może być największym wyzwaniem Sony

Tutaj pojawia się informacja, która może ostudzić entuzjazm części graczy. Według wcześniejszych szacunków koszt komponentów PS6 miał wynosić około 960 dolarów, czyli przy obecnym kursie około 3690 złotych. Trzeba jednak bardzo mocno podkreślić, że BOM nie jest ceną sklepową. To szacunkowy koszt podzespołów i nie obejmuje wszystkich wydatków związanych z produkcją, logistyką, marketingiem czy sprzedażą.


Jednocześnie najnowsze informacje sugerują, że sytuacja może się poprawić przed rozpoczęciem właściwej sprzedaży. Ceny pamięci i części półprzewodników są obecnie pod presją, między innymi przez ogromny popyt związany z rozwojem infrastruktury AI. Według analiz rynku koszty kluczowych komponentów mogą jednak zacząć spadać w drugiej połowie 2027 roku. To właśnie dlatego pojawiła się możliwość, że Sony będzie próbowało utrzymać cenę PS6 poniżej poziomu 1000 dolarów, nawet jeśli obecne kalkulacje wyglądają znacznie mniej komfortowo.


Nie oznacza to oczywiście, że PS6 będzie kosztować 999 dolarów. Równie dobrze finalna cena może być niższa, szczególnie jeśli Sony zdecyduje się częściowo subsydiować sprzęt i odzyskiwać część pieniędzy później na sprzedaży gier oraz usług. Z drugiej strony trudno oczekiwać powtórki z czasów, gdy nowa generacja konsol była wyceniana zdecydowanie poniżej kosztów najbardziej zaawansowanych podzespołów. W przypadku PS6 granica między konsolą dla masowego odbiorcy a drogim sprzętem premium może stać się wyjątkowo cienka.

PlayStation 6 może pojawić się pod koniec 2027 roku

Jeżeli obecne przecieki się sprawdzą, Sony może rozpocząć produkcję PS6 wiosną 2027 roku, a dokładniej w okolicach kwietnia lub maja. Pełna prezentacja konsoli miałaby odbyć się latem, natomiast sprzedaż mogłaby ruszyć pod koniec roku. Wśród przecieków pojawia się listopad 2027 roku jako potencjalny termin premiery, ale Sony nie potwierdziło żadnej z tych dat.

 

Moim zdaniem to jest obecnie najbardziej interesujące. PlayStation 5 wciąż ma przed sobą sporo życia, a na tej platformie nadal pojawiają się duże gry, które potrafią wyglądać świetnie. Jeśli PS6 rzeczywiście zadebiutuje w 2027 roku, Sony będzie musiało przekonać graczy nie tylko do większej liczby klatek czy ładniejszej grafiki, ale przede wszystkim do tego, że różnica jest warta wydania dużych pieniędzy na nową konsolę.

 

Na razie mamy więc bardzo ciekawą układankę, ale wciąż tylko układankę z przecieków. Około 40 TFLOPS, ogromny wzrost wydajności ray tracingu, wielokrotnie szybsze obliczenia AI i potencjalna premiera w 2027 roku brzmią imponująco. Ostatecznie jednak o sukcesie PS6 zdecydują nie same liczby, lecz cena, gry i to, co faktycznie zobaczymy na ekranie. Na te trzy aspekty będę patrzył znacznie uważniej niż na kolejne wojny o teraflopy.

PlayStation 5 w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756