Roboty humanoidalne Phantom MK-1 trafiają na front. Ukraina testuje amerykańskie maszyny przyszłości

Data dodania: 22-07-2026

Pole walki coraz częściej przypomina zaawansowane laboratorium dla nowych technologii. Obok żołnierzy i klasycznych pojazdów pojawiają się autonomiczne systemy, drony oraz maszyny projektowane do działania w miejscach, w których człowiek narażony jest na największe ryzyko. Ukraina rozpoczęła testy amerykańskich humanoidalnych robotów Phantom MK-1, które mają sprawdzić, czy tego typu konstrukcje mogą znaleźć praktyczne zastosowanie podczas działań wojennych.

Pierwsze humanoidy sprawdzają się w warunkach bojowych

W temacie robotów humanoidalnych robi się coraz ciekawiej, a w tym przypadku można powiedzieć, że nawet niebezpiecznie. Okazuje się bowiem, że takie maszyny wkraczają na front i nie jest to już jedynie scenariusz z Terminatora. Za taki projekt odpowiada amerykańska firma Foundation Future Industries, która dostarczyła do Ukrainy dwa egzemplarze robota Phantom MK-1. Od razu napiszę, że obecnie nie pełnią one jeszcze funkcji bojowych. Ich zadaniem jest przede wszystkim wsparcie logistyki oraz prowadzenie rozpoznania w miejscach, do których wysłanie żołnierzy wiązałoby się z ogromnym ryzykiem. Według autorów projektu to pierwsze znane wykorzystanie humanoidalnych robotów w strefie aktywnych działań wojennych. 


Co wiemy o samych robotach? Maszyny zaprojektowano z myślą o pracy w wyjątkowo trudnym środowisku. Phantom MK-1 potrafi przenosić ładunki o masie do około 80 kg, jest odporny na pył, wodę i silne wstrząsy, a zasilanie zapewnia bateria o pojemności 3 kWh. Dzięki temu może transportować zaopatrzenie, pomagać w ewakuacji rannych lub wykonywać misje zwiadowcze tam, gdzie człowiek miałby niewielkie szanse na przeżycie. Rozwój takich konstrukcji napędzają dziś nie tylko postępy w robotyce, ale również sztuczna inteligencja oraz coraz wydajniejsze systemy obliczeniowe.

Roboty humanoidalne w naszej ofercie:

Wojna staje się poligonem dla nowych technologii

Każda wojna nieco przyśpiesza rozwój technologii i nie inaczej jest w przypadku konfliktu w Ukrainie. To właśnie tam na niespotykaną wcześniej skalę wykorzystano już profesjonalne drony FPV, autonomiczne rozwiązania wspierające rozpoznanie czy zaawansowane systemy walki elektronicznej. Teraz do tego grona dołączają humanoidalne roboty, które mają wypełnić lukę pomiędzy klasycznymi pojazdami bezzałogowymi a żołnierzami działającymi bezpośrednio na linii frontu.


Dane mówią same za siebie. Statystyki pokazują, że robotyzacja postępuje bardzo szybko. Tylko w pierwszej połowie 2026 roku ukraińskie roboty naziemne zrealizowały około 66 tysięcy misji, a Ministerstwo Obrony zamówiło dziesiątki tysięcy kolejnych maszyn. Część z nich odpowiada za transport amunicji i żywności, inne pomagają usuwać miny lub wspierają działania bojowe jako mobilne platformy dla uzbrojenia. Humanoidy mają stać się następnym krokiem tej technologicznej ewolucji. 

Czy uzbrojone humanoidy są już blisko?

Obecnie Phantom MK-1 nie jest wyposażony w broń, jednak producent nie ukrywa, że taki scenariusz jest jak najbardziej możliwy. Firma zapowiada rozpoczęcie testów uzbrojonych wersji robota już w 2027 roku. Jej przedstawiciele przekonują, że humanoidy mogłyby wykonywać precyzyjne operacje z mniejszym ryzykiem dla ludności cywilnej niż tradycyjne bombardowania. Jednocześnie zaznaczają, że roboty nie mają zastąpić dronów, lecz uzupełnić ich możliwości podczas działań naziemnych.


Nie wszyscy podchodzą jednak do tych planów z entuzjazmem. Rozwój autonomicznych systemów bojowych budzi coraz większe obawy ekspertów i organizacji międzynarodowych. Sekretarz Generalny ONZ od dłuższego czasu apeluje o stworzenie przepisów ograniczających wykorzystanie śmiercionośnej broni działającej bez bezpośredniej kontroli człowieka. Problem polega jednak na tym, że rozwój technologii postępuje znacznie szybciej niż prace nad międzynarodowymi regulacjami. 


I co ciekawe, choć maszyny jeszcze nie wzięły broni w swoje dłonie, to na początku tygodnia pisałem o modelach, które już teraz biorąc udział w turniejach walki. Pokazuje to tym samym jak szybko robotyka wchodzi na kolejny poziom. Bo choć dziś trudno przewidzieć, czy humanoidy rzeczywiście staną się standardowym wyposażeniem armii, pewnym wydaje się, że temat będzie mocno rozwijany. To, co dziś jest jedynie eksperymentem, za kilka lat może stać się elementem wyposażenia nowoczesnych sił zbrojnych na całym świecie. Oby tylko maszyny w pewnym momencie nie zaczęły walczyć dla samych siebie.

Drony profesjonalne w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756