Scenarzysta wygadał się w temacie DLC do Resident Evil: Requiem. To on będzie głównym bohaterem
Choć Resident Evil: Requiem od premiery zebrało bardzo dobre oceny i spotkało się z ciepłym przyjęciem graczy, wygląda na to, że Capcom nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Od pewnego czasu wiadomo było, że gra doczeka się fabularnego dodatku, jednak do tej pory nie pojawiało się zbyt wiele konkretów na temat jego zawartości. Teraz sytuacja się zmieniła, a wszystko przez jednego ze scenarzystów, który podczas publicznej rozmowy zdradził więcej, niż prawdopodobnie zamierzał.
Współtwórca wygadał się ws. DLC do Resident Evil: Requiem
Haris Orkin, współtwórca scenariusza Requiem, udzielił wywiadu kanałowi Distance NERDing. W trakcie rozmowy poruszono temat przyszłego rozszerzenia. Orkin przyznał, że w podstawowej wersji gry znajduje się wątek związany ze Spencerem, który został tylko częściowo wyjaśniony. Według niego DLC do Resident Evil: Requiem ma rozwinąć ten temat i pozwolić graczom lepiej zrozumieć postać założyciela korporacji Umbrella. Chwilę później scenarzysta sam zażartował, że chyba nie powinien był ujawniać tej informacji.
Fani szybko podchwycili ten fragment wypowiedzi i zaczęli łączyć go z wcześniejszymi doniesieniami dotyczącymi zawartości, która ostatecznie została wycięta z gry. Szczególnie dużo uwagi poświęcono Rezydencji Spencera, jednej z najbardziej rozpoznawalnych lokacji w historii całej serii. Kilka miesięcy temu znany informator Dusk Golem twierdził, że posiadłość znana z pierwszego Resident Evil została odtworzona na potrzeby Requiem. Według jego źródeł lokacja była przygotowywana z myślą o wykorzystaniu w grze, lecz z nieznanych powodów nie trafiła do wersji, która ostatecznie ukazała się na rynku. W tamtym czasie pojawiły się spekulacje, że rezydencja mogła zostać zachowana na potrzeby przyszłego DLC. Sam informator nie był jednak w stanie potwierdzić takiego scenariusza.
Dodatek do Resident Evil: Requiem nie pojawi się prędko
Po słowach Orkina teoria ta wróciła ze zdwojoną siłą. Skoro Spencer ma odegrać większą rolę w DLC do Resident Evil: Requiem, wykorzystanie jego słynnej posiadłości wydaje się całkiem logicznym kierunkiem. Oczywiście wciąż są to jedynie domysły, ale wiele wskazuje na to, że gracze nie porzucili tego tropu bez powodu.
Z drugiej strony są też mniej optymistyczne informacje. Orkin wspomniał, że prace nad scenariuszem dodatku nadal trwają. To sugeruje, że premiera rozszerzenia nie nastąpi szybko. Wśród fanów od dawna krąży przypuszczenie, że DLC może pojawić się dopiero pod koniec 2027 roku, a najnowsze wypowiedzi scenarzysty nie przeczą takiemu terminowi. Nie wiadomo też, czy dodatek ukaże się w tym samym czasie zarówno na komputery PC, jak i konsole PlayStation 5 i Xbox Series X.
Spencer to jedna z najbardziej tajemniczych postaci w tym uniwersum
W samym Resident Evil: Requiem Spencer pojawia się wyłącznie w materiałach archiwalnych. Twórcy przedstawili go jednak w nieco innym świetle niż wcześniej. Historia sugeruje, że pod koniec życia zaczął dostrzegać skutki własnych działań i próbował naprawić część wyrządzonych szkód. Ważnym elementem fabuły jest poszukiwanie Elpis, eksperymentalnego środka stworzonego przez Spencera jako potencjalnego lekarstwa na wirusa T.
Ponieważ bohater nie żyje od wydarzeń przedstawionych w Resident Evil 5, gdy został zabity przez Alberta Weskera, wielu fanów zakłada, że akcja dodatku będzie częściowo rozgrywać się w przeszłości. Dzięki temu Capcom mógłby dokładniej przedstawić jego historię i pokazać wydarzenia, o których dotąd jedynie wspominano. Wśród społeczności taki pomysł cieszy się sporym zainteresowaniem, zwłaszcza że postać Spencera od lat pozostaje jedną z najbardziej tajemniczych osób w całym uniwersum Resident Evil.
