Na ostatnim pokazie firma Sony zaprezentowała nadchodzące tytuły. Jednym z ciekawszych, który dosłownie ukrywał się w cieniu był Yakoh Shinobi Ops, czyli gra tworzona przez Shueisha Games we współpracy z Acquire. To nowa, bardzo klimatyczna gra skradankowa, która ma przywrócić shinobi do łask w grach wideo i jednocześnie odświeżyć gatunek gier taktycznych. Sprawdzamy co już o tytule wiadomo.
Gdy shinobi ponownie wychodzą z cienia
Już po materiałach widać, że Yakoh Shinobi Ops powinno zainteresować głównie miłośników taktycznych gier skradankowych. Gra została zaprojektowana jako doświadczenie kooperacyjne dla czterech osób i choć po premierze, będzie można zagrać również solo, nie da się ukryć, że dopiero z przyjaciółmi rozgrywka nabierze rumieńców. Gracze wcielą się w tytułowych shinobi, a więc tajnych agentów epoki feudalnej Japonii. A więc z oczywistych względów ważniejsze będzie tu skradanie i synchronizacja działania niż otwarta walka.
Każdy z bohaterów będzie posiadać swoje własne, unikalne zdolności, które sprawią, że poszczególni członkowie grupy będą niezastąpieni w różnych sytuacjach. Przykładowo jedna z postaci będzie mogła posługiwać się hakiem, by docierać na wysokie punkty obserwacyjne, inna natomiast będzie potrafiła burzyć ściany lub rzucać granaty dymne. Twórcy zapowiadają, że pod tym względem bohaterowie będą bardzo zróżnicowani i każdy gracz powinien znaleźć swojego ulubieńca.
Taktyczna skradanka jakiej nie widzieliście
Yakoh Shinobi Ops zostało zapowiedziane w ciekawym momencie dla gatunku gier taktycznych. W ostatnich latach wielu graczy odczuwało już lukę po markach pokroju Tenchu czy Shadow Tactics. Już teraz wielu obserwatorów branżowych przyznało, że tytuł znacząco wyróżnia się od innych gier skradankowych. Głównie za sprawą użytej kamery izometrycznej, której właśnie bliżej do tytułów taktycznych.
Jednym z najciekawszych punktów zapowiedzi jest obecność w rozgrywce tak zwanego "Pusuera", który ma pełnić rolę nieustępliwego prześladowcy. Nie da się go pokonać, przynajmniej nie w sposób konwencjonalny. Wprowadzenie takiego adwersarza ma znacząco podnieść poprzeczkę wyzwań, w których gracze nie tylko będą musieli sprawnie dopaść cel, ale również uważać na groźnego przeciwnika i w razie potrzeby szybko ewakuować się na bezpieczne pozycje. Warto wspomnieć, że jakakolwiek konfrontacja z takim wrogiem kończy się niechybną śmiercią, co może wymusić rozpoczęcie misji na nowo i obranie zupełnie nowej strategii do zwycięstwa. Trzeba przyznać, że brzmi ciekawie.
Na grę jeszcze poczekamy
Yakoh Shinobi Ops zostanie wydane równocześnie na konsolę PlayStation 5 oraz na komputery PC. Twórcy zapowiadają, że przewidują premierę gry w 2027 roku, a więc jeszcze dłuższą chwilę poczekamy. Studio nie ukrywa, że jest to czas, który chcą spożytkować na dopracowaniu poziomu trudności, balansu oraz optymalizację. W kontekście obecnych trendów w gatunku skradankowych, Yakoh Shinobi Ops nie będzie tytułem nastawionym na szybką akcję, lecz projektem stawiającym na precyzję, realizm i dopracowane doświadczenie kooperacyjne. Fani mogą liczyć na wsparcie aktualizacji już po premierze, które ma obejmować nowe misje, postacie, a nawet całe tryby rozgrywki.
Jeśli zatem wszystko się uda będziemy mogli mówić o tytule, w którym pasjonaci japońskiego klimatu będą mogli skradać się wiele lat po premierze. Yakoh Shinobi Ops może przypomnieć graczom, że strategiczne planowanie, synchronizacja drużyny i subtelne wykorzystanie cieni nadal potrafią dostarczyć niezapomnianych wrażeń.
