SSD przyszłości czy tylko ciekawostka? Ugreen NeoDrive Go 40s przyciąga uwagę nietypowym pomysłem

Data dodania: 19-06-2026

Computex co roku serwuje garść zapowiedzi, które albo znikają bez śladu, albo faktycznie zmieniają coś w branży. NeoDrive Go 40s od Ugreen trudno jednoznacznie przypisać do którejś z tych kategorii, bo to urządzenie na tyle nieoczywiste, że zasługuje przynajmniej na chwilę uwagi. Chodzi o zewnętrzny dysk SSD, który ma wbudowany ekran dotykowy, i nie, nie po to, żeby wyświetlać logo producenta.

Ekran na obudowie dysku, czyli informacje tam, gdzie ich nigdy nie było

Dotykowy wyświetlacz wbudowany bezpośrednio w obudowę dysku to pomysł, który na pierwszy rzut oka brzmi jak niepotrzebne komplikowanie prostego urządzenia. Ale kiedy spojrzy się na to, co ten ekran ma faktycznie pokazywać, obraz robi się ciekawszy. Producent zapowiada podgląd temperatury nośnika w czasie rzeczywistym, aktualną prędkość transferu danych i szybkość połączenia USB, czyli rzeczy, po które normalnie trzeba zaglądać do systemowych narzędzi diagnostycznych, o których istnieniu większość użytkowników prawdopodobnie nie ma pojęcia.


Jeszcze bardziej interesuje mnie zapowiedź monitorowania wskaźnika TBW, czyli Total Bytes Written. To liczba określająca, ile danych zostało łącznie zapisanych na nośniku. Jest to jeden z lepszych sposobów na ocenę tego, ile życia zostało jeszcze w dysku. Problem w tym, że dla przeciętnego użytkownika jest to parametr praktycznie niewidoczny bez instalowania dodatkowego oprogramowania. Jeśli Ugreen faktycznie zrealizuje tę funkcję tak, jak to opisuje, wystarczy jedno spojrzenie na obudowę, żeby wiedzieć, w jakiej kondycji jest nośnik.

Dyski SSD zewnętrzne w naszej ofercie:

Hasło wpisywane na dysku, nie w systemie

Drugą zapowiedzianą funkcją jest zabezpieczenie danych bez udziału systemu operacyjnego. Ekran ma pozwalać na wprowadzenie hasła bezpośrednio na urządzeniu, co skutecznie blokuje dostęp do plików niezależnie od tego, do czego dysk jest w danej chwili podłączony. Windowsa, macOS, Android, cokolwiek innego, dysk po prostu nie udostępnia zawartości bez prawidłowego kodu. Dla kogoś, kto regularnie przenosi wrażliwe dokumenty między różnymi urządzeniami i platformami, to całkiem sensowna warstwa ochrony.


Obecna implementacja opiera się na numerycznej klawiaturze ekranowej, więc nie jest to jeszcze żaden zaawansowany system bezpieczeństwa. Ale to i tak inaczej niż poleganie wyłącznie na tym, co oferuje system operacyjny po drugiej stronie kabla USB. Dla wielu osób samo to, że nie trzeba niczego konfigurować ani instalować, może być wystarczającym argumentem, żeby uznać to rozwiązanie za wygodne.

Demonstracja, a nie gotowy produkt

Tu trzeba wyhamować z entuzjazmem, bo NeoDrive Go 40s pokazany na Computex 2026 to był egzemplarz demonstracyjny. Ugreen zaprezentował koncept i zarysował możliwości, ale nie zdradził ani daty premiery, ani ceny. Nie wiadomo też, jak finalny produkt będzie się różnił od tego, co pokazano na targach, a różnice między demonstracją a gotowym urządzeniem bywają znaczące.


Wiemy natomiast, że dysk ma być dostępny w wersjach 1 TB, 2 TB i 4 TB oraz że nie będzie miał własnego akumulatora. Ten drugi fakt oznacza jedno, a mianowicie że ekran działa tylko wtedy, gdy dysk jest podłączony do czegoś przez USB. Nie sprawdzisz kondycji nośnika ''na sucho'', trzymając go w dłoni, bo bez zasilania z zewnątrz wyświetlacz po prostu nie działa.

Czy to rzeczywiście nowy kierunek, czy jednorazowy eksperyment?

Przez lata producenci dysków zewnętrznych SSD ścigali się na te same parametry: pojemność, prędkość, rozmiar, wytrzymałość obudowy. Ugreen postanowił pobawić się czymś, o czym inni najwyraźniej nie myśleli, i zamiast kolejnego rekordu transferu zaproponował zmianę w tym, jak użytkownik w ogóle wchodzi w interakcję z urządzeniem. Czy to wystarczy, żeby NeoDrive Go 40s wyróżnił się na rynku pełnym podobnych do siebie czarnych prostokątów, trudno powiedzieć bez znajomości ceny i bez możliwości sprawdzenia, czy oprogramowanie dysku działa tak płynnie, jak sugerują materiały z targów.


Jedno jest jednak pewne: nawet jeśli ten konkretny model okaże się tylko ciekawostką, to sam pomysł z ekranem na obudowie dysku trafia na podatny grunt. Użytkownicy coraz częściej chcą wiedzieć, co dzieje się z ich sprzętem, i niekoniecznie mają ochotę szukać tej wiedzy w głębi ustawień systemowych.

Dyski SSD w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756