Stellar Blade Complete Edition zmierza na Nintendo Switch 2. Eve jeszcze raz zachwyci graczy
Nie będę ukrywał, że wiadomość o Stellar Blade na Nintendo Switch 2 ucieszyła mnie bardziej, niż początkowo zakładałem. To jedna z moich ulubionych gier akcji tej generacji, a przygodę z Eve odbyłem już na PlayStation 5 i później wracałem do niej wielokrotnie. Teraz Shift Up przygotowuje Complete Edition na sprzęt Nintendo, które może okazać się jedną z ciekawszych premier końcówki roku.
Stellar Blade na Nintendo Switch 2 będzie pełnym wydaniem
Stellar Blade Complete Edition zadebiutuje na Nintendo Switch 2 już 5 listopada 2026 roku. Wersja przeznaczona na nową konsolę Nintendo nie będzie jednak zwykłym portem podstawowej gry. W pudełku znajdzie się pełna produkcja na fizycznym kartridżu, a wraz z nią wcześniej wydane dodatki związane z NieR: Automata oraz Goddess of Victory: NIKKE. To szczególnie dobra wiadomość dla kolekcjonerów, ponieważ tym razem nie mamy do czynienia z nielubianą przez wielu graczy kartą zawierającą jedynie klucz do pobrania gry.
Wydanie fizyczne ma korzystać z 32-gigabajtowego kartridża, podczas gdy sama cyfrowa wersja na Nintendo Switch 2 zajmuje około 25,1 GB. Dla mnie jest to jeden z najważniejszych elementów całej premiery. Rynek gier coraz mocniej odchodzi od fizycznych nośników, dlatego możliwość włożenia kartridża do konsoli i rozpoczęcia zabawy bez konieczności pobierania podstawowej wersji jest czymś, co zwyczajnie cieszy. Cena standardowego wydania została ustalona na 59,99 euro, co w Polsce przekłada się na około 259 złotych.
Eve nadal ma coś, czego nie da się łatwo zastąpić
Sam Stellar Blade jest dla mnie przykładem gry, której nie powinno się sprowadzać wyłącznie do wyglądu głównej bohaterki. Owszem, Eve z miejsca zyskała moją sympatię i bez większego zastanowienia mogę powiedzieć, że jest jedną z najpiękniejszych wirtualnych kobiet, jakie pojawiły się w grach wideo. Jednak po kilkudziesięciu godzinach spędzonych z produkcją Shift Up znacznie bardziej doceniłem jej charakter, relacje z innymi bohaterami, historię oraz sposób, w jaki została poprowadzona przez kolejne wydarzenia.
Podróż z Eve odbyłem już dzięki Stellar Blade w wersji na PlayStation 5 i byłem zachwycony wykonaniem produkcji koreańskiego studia. Stellar Blade ma bardzo przyjemny system walki, efektowne pojedynki z bossami i świat, który potrafi zaskoczyć atmosferą. Grę ukończyłem już wielokrotnie, dlatego tym bardziej ciekawi mnie nadchodzący sequel. Mam jednak pewien problem. Trochę szkoda, że nie zobaczymy już Eve w roli głównej, bo szczerze mówiąc, bardzo chętnie spędziłbym z nią kolejne kilkadziesiąt godzin.
Twórcy chcą wycisnąć z Nintendo Switch 2 aż 60 FPS
Najciekawszą częścią całej historii jest jednak sposób, w jaki Shift Up zamierza uruchomić tak wymagającą produkcję na Nintendo Switch 2. Twórcy celują w 60 klatek na sekundę zarówno w trybie przenośnym, jak i po podłączeniu konsoli do telewizora. W trybie dockowanym obraz ma być rekonstruowany do 1080p, natomiast podczas grania mobilnego celem jest 720p. Co istotne, nie będzie osobnych trybów jakości i wydajności, które zmuszałyby gracza do wyboru między ładniejszą grafiką a płynnością.
Shift Up zastosowało przy tym dość nietypowe połączenie technologii dwóch konkurujących ze sobą firm. NVIDIA DLSS odpowiada za rekonstrukcję obrazu, natomiast twórcy wykorzystali rozwiązanie związane z AMD FSR 3.1 do interpolacji klatek. Według dyrektora technicznego studia bazowa częstotliwość działania gry została ustawiona na 30 FPS, a dodatkowe klatki mają pomóc osiągnąć docelowe 60 FPS przy zachowaniu możliwie równego opóźnienia. To nie jest więc natywne 60 FPS w klasycznym znaczeniu, ale dla gracza najważniejsze będzie to, jak całość zachowa się podczas dynamicznej walki.
Bayonetta spotyka Eve, a PS5 i PC też coś dostaną
Shift Up przygotowało jeszcze jedną niespodziankę. Wraz z premierą wersji na Nintendo Switch 2 pojawi się współpraca ze słynną Bayonettą. Eve otrzyma cztery nowe stroje inspirowane bohaterką serii PlatinumGames. Trzy z nich zostały już pokazane, w tym wariant Bayonetty, strój zakonnicy oraz kostium Jeanne, natomiast czwarty pozostaje na razie tajemnicą. Co ważne, te elementy kosmetyczne trafią również za darmo na PlayStation 5 oraz komputery PC.
Premiera Stellar Blade Complete Edition na Nintendo Switch 2 wydaje mi się znacznie ciekawsza, niż sugerowałaby sama informacja o kolejnym porcie. Dostajemy pełną wersję gry na kartridżu, wszystkie dotychczasowe dodatki, nowe stroje, obsługę Joy-Con 2 i ambitny cel 60 FPS. Dla kogoś, kto ominął Stellar Blade na PS5 albo komputerach PC, będzie to bardzo dobra okazja, aby nadrobić jedną z najciekawszych gier akcji ostatnich lat. A dla mnie? Cóż, Eve już znam, lubię i widziałem ją w akcji więcej razy, niż pewnie powinienem. Mimo wszystko perspektywa ponownego powrotu na Ziemię w jej towarzystwie jest niezwykle kusząca.
