Szklana podkładka Razer Atlas Pro kosztuje więcej niż myślisz… ale czy naprawdę robi różnicę?
Tak niepozorna część stanowiska komputerowego jak podkładka potrafi zmienić więcej, niż początkowo się wydaje. Choć dla wielu jest ona jedynie dodatkiem okazuje się, że może stać się pełnoprawnym elementem, który wpływa na komfort grania. Właśnie to stara się nam udowodnić Razer ze swoją szklaną podkładką Atlas Pro. Czy wysoka cena przekłada się faktycznie na jakość?
Szklana powierzchnia robi różnicę
Podkładka Razer Atlas Pro wyróżnia się już na pierwszy rzut oka. Zamiast popularnych materiałów tekstylnych czy hybrydowych zastosowano w niej hartowane szkło. Ta niecodzienna decyzja niesie ze sobą konsekwencje, zarówno pozytywne, jak i takie, które wymagają od użytkownika nowych przyzwyczajeń.
Zacznijmy od powierzchni, ta jest idealnie gładka, co przekłada się na wyjątkowo niski opór podczas przesuwania myszki – do którego trzeba się chwilę przyzwyczaić. Dla graczy oznacza to wyjątkową płynność ruchów i większą przewidywalność, zwłaszcza przy dynamicznych zmianach kierunku w grach online. Szkło jest również materiałem znacznie bardziej odpornym na zużycie. Podkładka nie strzępi się, nie traci swojej struktury i nie wyrabia się z czasem. Mówiąc wprost parametry poślizgu pozostają niemal identyczne, nawet po długim użytkowaniu.
Precyzja kontra kontrola
Razer Atlas Pro to podkładka, która stawia na kontrolę. Mysz gamingowa porusza się po powierzchni niemal bez oporu, co sprzyja szybkim reakcjom i dynamicznej rozgrywce. Jednak tak wysoka śliskość może wymagać dodatkowej adaptacji. Osoby przyzwyczajone do bardziej szorstkich powierzchni mogą początkowo odczuwać mniejszą kontrolę przy ruchach. Aczkolwiek nie jest to sama wada produktu, po prostu kwestia przyzwyczajenia.
Natomiast szklana powierzchnia rodzi pytania o sam komfort użytkowania. Według licznych testów i zapewnień producenta powierzchnia jest przyjemna w dotyku, a odpowiednio wykończone krawędzie eliminują ryzyko dyskomfortu. Niewątpliwym plusem podkładki jest jej prostota w utrzymaniu czystości, wystarczy zwykle przetarcie by przywrócić jej pierwotny blask.
Ale każdy wie, że w codziennym użytkowaniu podkładki liczy się także jej stabilność na biurku. Razez zaprojektował Atlas Pro w taki sposób, by nie przesuwała się ona po powierzchni, nawet przy bardzo energicznych ruchach. To bardzo ważne, bo przy niskim oporze ślizgu każda niekontrolowana zmiana położenia może wpływać przecież na precyzję.
Czy podkładka jest warta swojej ceny?
Ale na pewno zastanawiacie się ile taka przyjemność kosztuje. Razer Atlas Pro nie jest niestety produktem budżetowym. Cena podkładki oscyluje w granicach 519 do 678 zł – zależnie od koloru. Producent proponuje zarówno wersję białą, jak i bardziej klasyczną czerń, oba warianty są już dostępne w naszych sklepach. Cena jest wysoka, zwłaszcza jak na podkładkę i przy takim zakupie wielu użytkowników mimo wszystko zacznie zadawać sobie pytanie, czy na pewno warto?
I tu jak zwykle, odpowiedź nie jest jednoznaczna. Przeciętny użytkownik stwierdzi, że różnice w precyzji i większa kontrola nie uzasadniają takiego dużego wydatku. Jednak entuzjaści oraz gracze, którzy nastawiają się czysto na osiągi lub po prostu szukający trwałego produktu, za który zapłacą więcej ale tylko raz, zakup uznają uzasadniony. Bo bez wątpienia Atlas Pro jest produktem skierowanym do konkretnej grupy odbiorców, którzy świadomie szukają rozwiązań wykraczających poza standard.
