Te roboty koszące wjadą wszędzie. Nowa seria Dreame A3 AWD Pro może zaskoczyć właścicieli ogrodów
Czy robot koszący sprawdza się dobrze jedynie na płaskich trawnikach? Jak się okazuje nowe modele potrafią znacznie więcej. Skarpy, nierówności, ścieżki czy wilgotne tereny murawy do tej pory potrafiły skutecznie utrudnić pracę nawet najbardziej zaawansowanym urządzeniom. Nowa seria Dreame A3 AWD Pro została zaprojektowana właśnie z myślą o takich wyzwaniach. Czym się charakteryzuje?
Napęd na cztery koła robi różnicę
Bez wątpienia jest to premiera, która może zainteresować nie tylko miłośników nowych technologii, ale przede wszystkim tych, którzy szukają realnej pomocy w codziennej pielęgnacji ogrodu. Największą nowością serii A3 AWD Pro jest napęd na cztery koła. Oznacza to, że każde koło posiada własny silnik, co pozwala robotowi lepiej kontrolować przyczepność w trudnych terenach. Osoby, które mają ogrody położone na pochyłościach, wiedzą jak do tej pory było to trudne do osiągnięcia dla klasycznych urządzeń.
Dreame deklaruje możliwość pracy robotów na nachyleniu sięgającym nawet do 80%, czyli około 38,6 stopnia. Jest to, cóż… imponujące. Ten parametr bardzo mocno wyróżnia serię na tle innych robotów koszących na rynku. W praktyce przekłada się to na molowość swobodnego koszenia skarp, łagodnych wzniesień oraz nierównych fragmentów działki. Co najważniejsze, bez konieczności ręcznego poprawiania po maszynie. Można po prostu położyć się na leżaku i obserwować jak pracuje robot.
Ale producent zapowiada coś więcej. Według informacji szerokość koszenia wynosi aż 40 cm. Dzięki dwóm tarczom tnącym robot jest w stanie bardzo szybko pokryć większą powierzchnię, co robi kolosalną różnicę na dużych posesjach. Firma Dreame zadbała także o to by roboty dokładnie kosiły fragmenty przy krawędziach, jest to element, którego często brakuje w bardziej tradycyjnych maszynach koszących.
Inteligentna nawigacja bez przewodów i skomplikowanej instalacji
Jednym z największych atutów nowej serii jest zrezygnowanie z przewodu ograniczającego. Dla wielu użytkowników to właśnie konieczność instalacji kabla była do tej pory jedną z głównych barier przed zakupem robota koszącego. W modelach Dreame A3 AWD Pro wykorzystano system OmniSense 3.0 oparty na LiDAR-ze i kamerach. Co za tym idzie, urządzenie samodzielnie mapuje przestrzeń, rozpoznaje przeszkody, a następnie planuje trasę przejazdu do koszenia.
Cały proces konfiguracji jest prosty i intuicyjny, odbywa się przy pomocy aplikacji mobilnej na smartfonie. Takie rozwiązanie idealnie wpasowuje się w obecne trendy inteligentnych domów, po których coraz częściej oczekuje się nie tylko pełnej automatyzacji, ale również intuicyjnej obsługi. Co jeszcze? Okazuje się, że robot jest na tyle inteligentny, że nawet omija meble ogrodowe oraz rozpoznaje obecność naszych czworonożnych przyjaciół. Tak, nasze koty i psy są już bezpieczne.
Trzy wersje, trzy różne potrzeby użytkowników
Nowa seria Dreeame A3 AWD Pro została podzielona na trzy modele, które różnią się przede wszystkim powierzchnią terenu, do którego zostały zaprojektowane. Dzięki temu każdy użytkownik może dopasować urządzenie do własnego ogrodu i stopnia jego skomplikowania. No i biorąc wszystkie dane pod uwagę nie będzie musiał przepłacać.
Podstawowy model Dreame A3 AWD Pro 2500 sprawdzi się idealnie na średniej wielkości posesji, gdzie powierzchnia trawnika nie przekracza 2500 metrów kwadratowych. Jest to propozycja dla osób, które chcą zautomatyzować pielęgnację ogrodu, ale nie potrzebują do tego urządzenia dostosowanego do rozległych terenów. Ale już model A3 AWD Pro 3500 został stworzony z myślą o większych działkach, na których liczy się zarówno wydajność, jak i sprawne poruszanie się po bardziej wymagających układach terenu. To model, który doskonale odnajdzie się w ogrodach z kilkoma strefami koszenia. Nie straszne są mu alejki czy fragmenty o zróżnicowanym nachyleniu.
No i ostatnim jest najbardziej zaawansowany model. Wariant A3 AWD Pro 5000 jak sama nazwa wskazuje poradzi sobie z przestrzenią nawet do 5000 metrów kwadratowych. To rozwiązanie wyłącznie dla osób, które posiadają naprawdę rozległe posesje, ogrody o nieregularnych kształtach oraz tereny, na których standardowe roboty po prostu by sobie nie poradziły.
Zatem w praktyce różnice pomiędzy modela sprowadzają się do scenariusza użytkowania. Im większy i bardziej złożony pod względem architektury ogród, tym bardziej uzasadniony staje się wybór wyższego wariantu. Warto dodać, że wszystkie wspomniane modele możecie zakupić już teraz w naszych sklepach po atrakcyjnych cenach.
Czy zatem warto zainteresować się Dreame A3 AWD Pro?
Nowa seria A3 AWD Pro udowadnia, że roboty koszące wkroczyły na zupełnie nowy poziom… i to dosłownie. Maszyny do koszenia trawników przestały być już tylko gadżetami na pokaz, które poruszają się po płaskich powierzchniach. Coraz bardziej przypominają urządzenia stworzone z myślą o realnych warunkach ogrodowych, z którymi codziennie mierzą się właściciele domów jednorodzinnych.
Ich największą siłą wydaje się połączenie napędu 4x4, zaawansowanego systemu mapowania, precyzyjnego koszenia oraz prostoty w obsłudze. To właśnie ten zestaw sprawia, że automatyczne koszenie staje się rozwiązaniem praktycznym, które nie wymaga stałej ingerencji użytkownika. Omawiana seria A3 AWD Pro może stać się jednym z ciekawszych punktów odniesienia w segmencie robotów koszących premium w 2026 roku.
