Steam Machine zbliża się wielkimi krokami, budząc coraz większą ciekawość graczy na całym świecie. Firma Valve zdecydowała się na wprowadzenie własnego procesu weryfikacji gier, który na pierwszy rzut oka przypomina system znany z Steam Decka, ale ma zupełnie inne założenia. W tym tekście wyjaśniam, jaki jest cel nowej klasyfikacji, jak dokładnie działa i jakie niesie konsekwencje dla bibliotek gier oraz ogólnego doświadczenia użytkownika.
Valve zdecydowało się wyróżnić gry, które działają dobrze na Steam Machine, przyznając im specjalny, "zielony znacznik kompatybilności". To odpowiedź na problem, który od dawna towarzyszy systemowi SteamOS – różnorodność sprzętu i konfiguracji sprawia, że nie każda gra uruchamia się lub działa tak, jak oczekują tego gracze.
Nowy system ma za zadanie informować użytkownika o tym, czy tytuł jest zoptymalizowany pod kątem Steam Machine, a więc przede wszystkim działania w środowisku salonowym – z dużym ekranem, padem w dłoni i stabilną wydajnością. To coś więcej niż prosty wskaźnik uruchamiania, uwzględniane są również aspekty takie jak responsywność sterowania, czytelność UI i przewidywana stabilność pracy w typowych warunkach konsolowych, które do tej pory zarezerwowane były dla sprzętów pokroju PlayStation 5 czy Nintendo Switch 2.
Valve nie ogranicza się więc wyłącznie do mechanicznej kompatybilności na poziomie Proton/SteamOS – firma chce wskazywać produkcje, które rzeczywiście zapewniają satysfakcjonujące wrażenia z rozgrywki na kanapie, a nie tylko technicznie się uruchamiają, ale w praktyce bywają niegrywalne.
Podstawą działania Steam Machine jest system operacyjny SteamOS, bazujący na Linuksie i wykorzystujący warstwę zgodności Proton – technologię, która pozwala uruchamiać gry stworzone z myślą o Windowsie również na platformie Valve. To samo rozwiązanie znamy już ze Steam Deck, jednak w kontekście odtwarzania gier na konsoli przenośnej Valve stosowało surowsze kryteria weryfikacji.
W przypadku Steam Machine te kryteria są łagodniejsze – firma chce jak najszerzej otworzyć katalog dostępnych tytułów, bazując na przekonaniu, że większość sprawdzonych i dobrze zoptymalizowanych gier "Deck Verified" powinna bez trudu znaleźć swoje miejsce również na desktopowej maszynie.
To podejście niesie jednak wyzwania. Nie wszystkie gry, zwłaszcza te wykorzystujące niestandardowe zabezpieczenia DRM czy zaawansowane funkcje sieciowe, będą działały równie stabilnie na środowisku Linux/Proton. Valve zdaje sobie z tego sprawę i na razie wydaje się preferować szeroką kompatybilność nad surową selekcją zgodności.
Przeniesienie koncepcji z małych ekranów Steam Decka na duże telewizory wiąże się z nowymi wyzwaniami. Gra, która działa płynnie na konsoli przenośnej, niekoniecznie musi zapewniać równie komfortowe doświadczenie w rozdzielczości 4K lub przy bardziej wymagających ustawieniach graficznych. I tu właśnie nowy system znaczników ma największe znaczenie – zamiast opierać się na ogólnej kompatybilności, ocenia tytuł pod kątem jego działania w konkretnym środowisku docelowym.
Valve podkreśla, że ocena ta nie będzie oparta wyłącznie na sztywnych testach automatycznych. W centrum uwagi znajduje się realna jakość działania – stabilna liczba klatek na sekundę, responsywność sterowania padem czy kompatybilność z większymi ekranami. Takie podejście jest kluczowe, jeśli Valve chce, aby Steam Machine stał się atrakcyjną alternatywą dla tradycyjnych konsol.