Nadchodzi 10 generacja pokemonów. Pokemon Winds i Pokemon Waves oficjalnie zapowiedziane!
Fani pokemonów czekali na to od kilku dobrych lat! Nintendo w końcu ogłosiło oficjalnie 10 generację kultowej serii i wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli do czynienia z małą rewolucją. Jak zwykle zostaną wydane dwie gry, w tym przypadku Pokemon Winds i Pokemon Waves. Obie trafią oczywiście na Nintendo Switch 2. Sprawdzamy, co już wiadomo o nowych odsłonach.
Wiatr zmian nadciąga nad świat Pokemon
Nintendo ponownie zatrząsnęło światem fanów pokemonów. Zapowiedziano właśnie Pokemon Winds i Pokemon Waves, czyli pełnoprawne, nowe odsłony kultowej serii. Będzie to już 10 generacja pokemonów, więc można powiedzieć, że szykuje się nam pewnego rodzaju jubileusz. Co już wiadomo o grach?
O fabule oczywiście niewiele wiadomo, same tytułu sugerują jednak, że przygoda będzie mocno osadzona w motywach natury. Wszystko wskazuje na to, że ponownie trafimy do wielkiego otwartego świata i sami będziemy mogli decydować, który obrać kierunek w naszej podróży. Twórcy obiecują, że świat gry będzie dynamicznie się zmieniał i będzie znacznie bardziej żywy niż miało to miejsce do tej pory.
Warto przypomnieć, że Winds i Waves to tak naprawdę te same gry, które będą różniły się istotnymi dla graczy szczegółami. Już teraz wiadomo, że nasi trenerzy zależności od wersji będą posiadali zupełnie inne ubrania. Biorąc pod uwagę poprzednie generacje, śmiało można też zakładać, że każda z gier będzie posiadała unikalne potworki, co wymusi od graczy ponownie ich wymienianie.
Znamy również startety dziesiątej generacji. Będą nimi Browt – liściasty kurczak; Pombon – ognisty szczeniak oraz Gecqua – wodna jaszczurka. Co ciekawe, już teraz ognisty pupil wywołuje spore zamieszanie wśród fanów serii, który wręcz błagają Freak Games by pozostawili go na czterech łapach po ewolucji. Gracze, którzy grali w poprzednie odsłony serii doskonale wiedzą, że niestety ogniste startery często na końcu swojej drogi obierały bardziej humanoidalne wyglądy.
Nowa generacja konsoli, nowe możliwości
Nintendo Switch 2 jako nowa platforma, oferuje znacznie większą moc obliczeniową niż jej poprzednia wersja. Winds i Waves podobno ma wykorzystywać w pełni jej atuty. Dzięki temu świat gry stanie się bardziej realistyczny i podatny na zmiany warunków atmosferycznych - co widać na załączonym zwiastunie. Biorąc pod uwagę tytuły wyobraźnia już podsuwa nam obrazy dynamicznie zmieniających się sztormów, prądów morskich czy też porywistych wiatrów szalejących w przemierzanych przez nas lokacjach. A może nawet pojawią się w grze strefy podwodne? Pod względem technologicznym mają być to najbardziej zaawansowane odsłony serii.
Co równie istotne. Nintendo Switch 2 ma także znacznie większy potencjał interakcji sieciowych. A przecież pokemony od lat opierają się na wymianie stworków i walczeniu z innymi trenerami. Bardzo prawdopodobne, że nowe gry rozwiną te mechaniki i rozbudują interakcje społecznościowe, być może w formie większych współdzielonych przestrzeni?
Jak rysuje się przyszłość marki Pokemon?
Zapowiedź 10 generacji jest wyraźnym sygnałem w stronę graczy, którzy przez ostatnie lata sporo zarzucali marce. To znak, że twórcy postanowili w końcu odświeżyć założenia i w końcu przenieść serię w realia nowej generacji sprzętowej. Jeśli wszystkie założenia się spełnią, Winds i Waves mogą okazać się momentem triumfalnego powrotu pokemonów. Na chwilę obecną nie podano dokładnej daty premiery, ale gra podobno ma zadebiutować dopiero w roku 2027 i oczywiście będzie tytułem ekskluzywnym dla konsoli Nintendo Switch 2.
Pokemon Winds i Pokemon Waves mają szansę stać się symbolicznym otwarciem nowej ery. Zarówno dla legendarnej już serii, jak i dla samego Nintendo. Wszyscy gracze cicho liczą na zmianę formuły i choć pod względem fabularnym raczej seria się dużo nie zmieni, tak być może otrzymamy ją podaną w zupełnie nowy sposób. Jakkolwiek by nie było, świat kieszonkowych stworków ożył na nowo i do samej premiery o nowych pokemonach będzie jedynie coraz głośniej.
