Deezer chce walczyć z muzyką tworzoną przez AI. To narzędzie ma w tym pomóc

Muzyka AI zalewa serwisy streamingowe, co zaczyna coraz bardziej frustrować zarówno twórców, jak i odbiorców. Naprzeciw temu wychodzi Deezer, który uruchomił nowe narzędzie pozwalające sprawdzić, czy na naszych playlistach znajdują się utwory stworzone przez sztuczną inteligencję. Rozwiązanie to współpracuje z największymi platformami streamingowymi takimi jak Spotify, Apple Music, YouTube Music i SoundCloud.
Dlaczego Deezer stworzył takie narzędzie?
Deezer uruchomił to narzędzie jako odpowiedź na coraz większą liczbę takich nagrań w serwisach streamingowych oraz rosnące wątpliwości dotyczące ich pochodzenia. Chodzi nie tylko o to, jak powstaje ta muzyka, ale też czy do trenowania modeli AI nie wykorzystuje się cudzych utworów bez zgody twórców oraz czy w systemach streamingu nie dochodzi do nadużyć.
Wiele platform do tej pory nie wprowadziło narzędzi, które pozwalałyby wykrywać muzykę wygenerowaną przez AI. Deezer postanowił więc działać samodzielnie. Nowe rozwiązanie skanuje playlisty z różnych serwisów i wskazuje utwory, które mogą być efektem pracy algorytmów. Narzędzie działa online, jest darmowe i obsługuje 27 języków. Mogą z niego korzystać użytkownicy najpopularniejszych platform streamingowych, aby sprawdzić, co dokładnie znajduje się na ich listach odtwarzania. Można to zrobić zarówno za sprawą smartfona, jak i w przeglądarce na laptopie.
Jak działa wykrywacz AI od Deezera?
Samo działanie jest proste. Wystarczy wejść na stronę detektora, wybrać swój serwis i dać dostęp do playlist. Po chwili system analizuje zawartość i informuje, czy znalazł muzykę wygenerowaną przez AI. Jeśli tak, można zobaczyć szczegóły i udostępnić wyniki. Narzędzie współpracuje między innymi ze Spotify, Apple Music, SoundCloudem oraz YouTube Music.
Wprowadzenie tej funkcji dobrze wpisuje się w strategię Deezera, który od dłuższego czasu próbuje wyraźnie odróżnić się od konkurencji. Apple Music i Spotify zdecydowały się po prostu na oznaczanie takich treści, natomiast Deezer poszedł dalej. Firma usuwa utwory stworzone przez AI z rekomendacji i nie uwzględnia ich w playlistach przygotowywanych przez redakcję. Co więcej, zaczęła udostępniać swoją technologię także innym platformom.
Szef firmy, Alexis Lanternier, podkreśla, że Deezer od kilkunastu miesięcy konsekwentnie pracuje nad większą przejrzystością w streamingu. Jak zaznaczył, brak podobnych rozwiązań u konkurencji był jednym z powodów, dla których firma zdecydowała się udostępnić narzędzie wszystkim użytkownikom, niezależnie od wybranej platformy.
Kto słucha muzyki stworzonej przez AI?
Deezer nie wyklucza kolejnych kroków. W grę wchodzą zmiany w zasadach współpracy z dostawcami treści, a nawet usuwanie wybranych nagrań. To kierunek, który już wcześniej obrał Bandcamp, wprowadzając zakaz publikowania muzyki generowanej przez AI.
Nowe narzędzie pojawia się w momencie, gdy skala zjawiska robi się naprawdę duża. Jak podaje Deezer, aż 44 procent nowych utworów trafiających na platformę powstaje przy udziale sztucznej inteligencji. Każdego dnia jest to około 75 tysięcy nagrań, co miesięcznie daje ponad dwa miliony. Mimo takiego napływu ich popularność wśród słuchaczy pozostaje niska i odpowiada jedynie za kilka procent wszystkich odtworzeń. Co ciekawe, zdecydowana większość tych odsłuchów również budzi wątpliwości i jest oznaczana jako podejrzana, a następnie pozbawiana przychodów. Byłaby to zresztą spora ironia losu, gdyby okazało się, że muzyki tworzonej przez AI słuchały głównie boty…