
Wielka Brytania rozważa wprowadzenie zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia. Tamtejszy rząd już rozpoczął konsultacje w sprawie tej potencjalnej regulacji. Ministrowie chcą wzorować się na Australii, gdzie serwisy muszą stosować skuteczne metody weryfikacji wieku użytkowników.
Konsultacje dotyczące zakazu korzystania z mediów społecznościowych mają objąć kilka kwestii. Po pierwsze, rząd chce sprawdzić, czy technologia weryfikacji wieku działa dokładnie i może skutecznie blokować dostęp młodszych użytkowników. Po drugie, rozważana jest możliwość podniesienia granicy wieku dla korzystania z mediów społecznościowych oraz ograniczenie niektórych funkcji. Chodzi głównie o rozwiązania, które mogą prowadzić do uzależniających zachowań, takich jak „streaki” czy niekończące się przewijanie treści przy pomocy smartfonów lub tabletów.
Jednocześnie Departament Edukacji opublikował nowe wytyczne dotyczące korzystania z telefonów w szkołach w Anglii. Mają stać się one „środowiskami wolnymi od tych urządzeń”, choć rząd nie wprowadza całkowitego zakazu prawnego. Ofsted (Urząd ds. Standardów w Edukacji, Opieki nad Dziećmi i Rozwoju Umiejętności) będzie teraz monitorować, czy placówki stosują tę politykę i oceniać jej skuteczność podczas inspekcji. Dane pokazują, że niemal wszystkie szkoły podstawowe i większość średnich ma już swoje własne regulacje, ale mimo nich wielu uczniów nadal korzysta z telefonów podczas lekcji. Szczególnie często dzieje się to wśród nastolatków w wieku 14-16 lat.
W tle politycznym sprawa nabrała dodatkowego znaczenia po głosowaniu w Izbie Lordów nad poprawką konserwatywną do ustawy o dobrostanie dzieci i szkołach. Poprawka przewiduje, że platformy społecznościowe muszą stosować „wysoce skuteczne metody weryfikacji wieku, aby uniemożliwić korzystanie z usług dzieciom poniżej 16 lat”.
Poparcie w tej sprawie wyrazili też rodzice, którzy stracili dzieci w wyniku przemocy lub tragedii związanych z mediami społecznościowymi. Przekonują oni, że wprowadzenie ograniczeń będzie jasnym sygnałem dla całego kraju, że social media nie są czymś domyślnie przeznaczonym dla dzieci i młodszych nastolatków.
Mówiąc o zakazie korzystania z mediów społecznościowych, sekretarz ds. technologii Liz Kendall podkreśliła, że brytyjski rząd już wcześniej podjął konkretne kroki w kwestii bezpieczeństwa w sieci. Zaznaczyła, że technologia może poprawiać życie i tworzyć miejsca pracy, ale tylko wtedy, gdy użytkownicy są bezpieczni online. Celem jest jednak stworzenie sytuacji, w której dzieciństwo każdego człowieka przebiega w pełnej wolności od szkodliwych treści i uzależniających funkcji cyfrowych.
Chris Sherwood z NSPCC stwierdził, że konsultacje rządowe to ważny krok, ponieważ dotychczas firmy technologiczne częściej stawiały zysk nad bezpieczeństwem dzieci. W tym świetle zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia jawi się w oczach wielu jako rozwiązanie, które przywróci większą równowagę do życia dzieci i nastolatków.