Poradniki Eksperta

Masażer do nóg – na co pomaga?


Masaż stóp nie jest wynalazkiem XXI wieku, bo już przed wiekami wiadomo było, że potrafi przynieść ulgę, gdyż dobroczynnych właściwości takiego zabiegu jest wiele. To na stopach znajdują się receptory, odpowiadające organom wewnętrznym, a łączą się z nimi siecią kanałów energetycznych. Stąd coraz większe zapotrzebownie za masażery do nóg. Na co pomagają?


masażer do nóg na co pomaga


Na co pomaga masaż stóp?


Uciskanie ich i masowanie stóp sprawia, że:


  • wzrasta nasza odporność – wystarczy 15 minut dziennie masować stopy i palce stóp;
  • poczujemy ulgę w bólach mięśni, szyi, a nawet pleców,
  • zmniejsza się stres,
  • poprawia się nasze krążenie (wystarczy 10 minut masażu);
  • obniża się ciśnienie krwi
  • lepiej zasypiamy, gdy zrobimy sobie masaż wieczorem;
  • pobudza organizm do samoleczenia.


A czy jest jakieś urządzenie, które zrobi taki lub podobny masaż? A masażer do nóg, na co pomaga?



Nie każdy jest świadomy


Kto ma dziś czas, by myśleć o masażu stóp? Na dodatek potrzeba sporo pieniędzy, żeby codziennie odwiedzać masażystę, czy zapraszać go do domu. W końcu 30 minutowy masaż ciała, kosztuje około 100 złotych, a masażyści działający bezpłatnie, w ramach NFZ, przyjmują tylko osoby ze skierowaniem od lekarza specjalisty. Mało tego, zabiegana mama gnająca do przedszkola po dziecko, ani myśli o masażu. Tymczasem dolegliwości wcale nie omijają młodych osób, zwłaszcza pracujących. Stres w pracy, wielogodzinne stanie przy maszynie lub za ladą albo siedzenie przed ekranem komputera. Wszystko to sprawia, że wieczorem „padamy z nóg”, więc na chwilę siadamy przed ekranem telewizora i podnosimy wyżej nogi, by im nieco ulżyć. Tymczasem sami lekarze twierdzą, że pozycja siedząca z opuszczonymi nogami, źle działa na krążenie, a już przy założonej nodze na nogę… A przecież pracować musimy i nie możemy czekać do emerytury, aż weźmiemy się za własne zdrowie, bo może być za późno. Co w takim razie robić?


Warto spróbować w domu


Każdy z nas może wygospodarować sobie trochę czasu dla własnego zdrowia, nawet oglądając telewizję. Najlepiej zrobić to, na mniej więcej 30 minut przed snem. Wcześniej należy nauczyć się kilku podstawowych zasad masażu stóp, zaopatrzyć w olejek i przez 10-20 minut masować nogi. Można także zainwestować naprawdę niewielkie pieniądze w specjalną maszynę, tzw. masażer do stóp. Ktoś może spytać, co to masażer do nóg? Na co pomaga? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie.


Maszyna nas wyręczy


Jej działanie oraz rodzaj masażu, zależą od modelu, na jaki się zdecydujemy. Masażerów jest w sprzedaży kilka kategorii, ale trzy ich rodzaje są zasadnicze:

  • pierwszy z nich, to tzw. hydromasażer, który przypomina wyglądem małą wanienkę z odpowiednim wyposażeniem, do której nalewa się wody i wkłada stopy;
  • drugi, to rodzaj maty masującej, na której stawia się stopy;
  • trzeci, imituje „pojemnik” z otworami na stopy, do którego jednak nie wlewa się wody, jak w pierwszym przykładzie.


Dwa ostatnie modele, proponują często masaż refleksologiczny (zwany też akupresurą), który polega na uciskaniu konkretnych stref, w których odpowiednie punkty, odpowiedzialne są za płuca, nerki, tarczycę oraz wiele innych narządów.


Masażery z wodą – hydromasaż


Większość z nich ma wbudowane specjalne dysze oraz rolki (niektóre są wymiennie, podobnie jak końcówki do masażu) i grzałkę. Są i takie, w których znajduje się dodatkowo lampa na podczerwień. Wiele ich elementów widać „gołym okiem”, a niektóre można wymieniać w razie potrzeby. Do pojemnika trzeba nalać wody. Można też dodać sól leczniczą, ale taką, która się nie pieni – wszelkie preparaty wytwarzające pianę są wręcz niewskazane, ponieważ mogą zapchać delikatne otworki, a także dlatego, że np. pod wpływem drgań wody, będzie się wytwarzała piana, która wydostanie się na zewnątrz. Tak działa masażer do nóg. Na co pomaga, zależy od oferowanego rodzaju masażu oraz od wyposażenia. I tak grzałka podgrzewa wodę, więc ciągle jest ona ciepła, ale nie poparzy nam nóg. Już odpowiednio dobrana temperatura wody, przynosi pewne odprężenie. Jeśli w ofercie jest masaż bąbelkowy, to na pewno nas dodatkowo zrelaksuje, zniweluje napięcie mięśni oraz poprawi krążenie krwi. Masaż z lampą na podczerwień, stymuluje przepływ krwi. Jest idealny dla opuchniętych i bolących stóp. Wibrujący natomiast, daje poczucie odprężenia. W upalne lato można w ten sam sposób zrobić sobie chłodną (nie zimną, bo to grozi szokiem termicznym) kąpiel połączoną z masażem. Warto dodać, że masaż może być dwu- a nawet trzystopniowy (natężenie) i sami o tym decydujemy. Relaks gwarantowany.



Maty masujące stopy


Tym różnią się od pierwszego typu masażerów, że nie potrzebują wody, a stopy się po prostu na nich stawia. Wszystkie dysze masujące są wewnątrz, więc dla nas niewidoczne. A co w ofercie? Producenci proponują masaż rolujący – polega on na tym, że dwa wałki (z wypustkami), na których stawia się stopy, wzmacniają krążenie krwi, podbudzają też drenaż limfatyczny, a mięśnie po kilku takich sesjach, stają się odprężone. Wartościowy jest też masaż shiatsu, czyli jedna ze skuteczniejszych form głębokiego masażu uciskowego, pobudzającego siły witalne i dodającego energii. Ten masaż uwalnia od bólu napiętych mięśni, nie tylko stóp, ale też pleców. Poprawia również samopoczucie. Z uwagi na niewielkie rozmiary, taki masażer można nawet wziąć ze sobą do biura.


Sprawdź również:

Jaki masażer do pleców wybrać

Mata masująca – ranking mat masujących [TOP 10]


A może „pojemnik na stopy”


Ten rodzaj masażera także nie wymaga wody. Ot, po prostu wystarczy włożyć do niego stopy (ma dwa otwory) i włączyć odpowiedni program, czyli rodzaj masażu oraz jego stopień – mniej lub bardziej intensywny. Tego typu masażery, wykonują najczęściej masaż rolujący, shiatsu i rozgrzewający, co bardzo dobrze robi mięśniom. Po takim zabiegu, poczujemy się odprężeni.


To warto wiedzieć


Maty z masażem shiatsu (masaż tzw. uciskowy) mogą być wykorzystywane nawet przez osoby z cukrzycą, gdyż stanowią one alternatywę dla hydromasażu. Trzeba jednak dopasować matę do długości własnych stóp. Maty bywają wyposażone w lampy na podczerwień, kilka dysz masujących dla każdej stopy oraz różne natężenie masażu. Masaż powinien trwać od 10 do 20 minut dziennie, najczęściej jednaj 15 minut.


Warunki bezpieczeństwa i higiena


Ponieważ masażery zazwyczaj zasilane są energią elektryczną, mają też swoje zabezpieczenia, które chronią nas przed porażeniem prądem, a w przypadku rozgrzewania – przed poparzeniem. Tego nie należy się obawiać, jeśli zastosujemy się do zaleceń, choćby takich, aby nie dodawać płynów pieniących się do pojemnika hydromasażu. Po każdym takim hydromasażu, trzeba wylać wodę z pojemnika, a jego wnętrze opłukać i wytrzeć do sucha. Unikniemy w ten sposób powstania pleśni, która może się pojawić na wilgotnej powierzchni. To, co da się wyjąć, jeśli chodzi o części składowe masażera, dobrze jest oczyścić choćby z naskórka, który może pozostać na rolkach. Suche (wytarte) urządzenie warto schować, żeby się nie zakurzyło. W przypadku mat działających bez używania wody, można zdjąć, np. osłonkę (o ile się da) i ją wyprać od czasu do czasu. Ponieważ każdy model ma swoje zasady, a stopy masujemy raczej gołe, dobrze jest je najpierw umyć, zanim poddamy się jakiemukolwiek domowemu masażowi.


Wiesz już co to msażer do nóg. Na co pomaga też podpowiedzieliśmy. Jeśli planujesz zakup, zachęcamy do skorzystania z naszej oferty, która dostępna jest w sklepie internetowym. Oferujemy wiele modeli, a nasi doradcy z chęcią pomogą wybrać najlepszy dla Twoich potrzeb.


Powrót

Zapisz się na niskie ceny!

Zostaw nam swój e-mail, aby otrzymywać informacje o nowościach oraz gazetkę promocyjną

Sprzedaż dla firm i instytucji

Ubezpieczenia "Gwarancja PLUS"

Zakupy na raty przez internet

Karty podarunkowe Media Expert