Ace Combat 8: Wings of Theve z milionem sprzedanych kopii. Nowa odsłona zalicza rekordowy start

Data dodania: 09-10-2026

Powrót do podniebnych starć w świecie Ace Combat okazał się wyjątkowo udany. Najnowsza odsłona cyklu, Wings of Theve, przekroczyła właśnie próg miliona sprzedanych egzemplarzy na całym świecie i zrobiła to w tempie, którego nie osiągnęła wcześniej żadna część serii. Bandai Namco ma więc powody do zadowolenia, a sam wynik pokazuje, że gracze bardzo czekali na kolejną dużą produkcję poświęconą walkom myśliwców.

Ace Combat 8 z rekordowym wynikiem sprzedaży

Jeszcze nie zdążyłem wylądować po ostatniej misji, a tu taka niespodzianka. Jak poinformowały Bandai Namco oraz studio Bandai Namco Aces, Ace Combat 8: Wings of Theve sprzedało się już w ponad milionie egzemplarzy na całym świecie, jest to oczywiście rezultat obejmujący wszystkie dostępne platformy. Co jednak ważniejsze, jest najlepszy wynik otwarcia w historii marki. Informacja pojawiła się zaledwie chwilę po premierze, co bez wątpienia wpłynie na przyszłość całego cyklu. A przynajmniej mam taką nadzieję.


Przypominam, że gra zadebiutowała zaledwie 2 października 2026 roku. Gra trafiła tego samego dnia na konsole PlayStation 5, Xbox Series X i Xbox Series S oraz na komputery PC. Gdzie wersja na Nintendo Switch 2, że tak się dopytam? Wracając do sprzedaży, warto pamiętać, że milion kopii to wynik komercyjny, a nie liczba aktywnych graczy, nie należy więc mylić tych dwóch rzeczy. Więc tym bardziej jest to ważny sygnał dla wydawcy, bo przecież przerwa wydawnicza w obrębie serii miała aż siedem lat! Poprzednia odsłona, Ace Combat 7: Skies Unknown ukazała się dokładnie w 2019 roku, więc można było się spodziewać, że marka została już nieco zapomniana. Tymczasem ósemka pokazała, że długie oczekiwanie wcale nie przekreśla danej serii.

Ace Combat 8: Wings of Theve w naszej ofercie:

Wojna o ojczyznę i legenda, która okazuje się kłamstwem

W tym miejscu zachęcam Was do zapoznania się z naszą recenzją, która z dumą wleciała na stronę. Dzięki niej zapoznacie się dokładniej z poszczególnymi aspektami tytułu. Czuję się jednak zobligowany by i tak skrótowo o grze jeszcze napisać. Bo po prawdzie Ace Combat 8: Wings of Theve nie ogranicza się jedynie do kolejnych powietrznych pojedynków. Twórcy przygotowali nową historię osadzoną w fikcyjnym uniwersum Strangereal, które jest już dobrze znane fanom cyklu. Akcja natomiast rozpoczyna się w 2029 roku, gdy Federacja Centralnej Usei zostaje zaatakowana przez Republikę Sotoa. Błyskawiczna inwazja doprowadza do upadku państwa, a jego siły zbrojne zostają rozproszone.


Gracz wciela się w pilota, który po katastrofalnych wydarzeniach trafia na pokład starego lotniskowca Endurance. Wśród uchodźców i resztek rozbitej floty pojawia się potrzeba podtrzymania nadziei, dlatego bohater otrzymuje tożsamość legendarnego asa – tytułowego Wings of Theve. Problem polega na tym, że opowieść o tym pilocie została zmyślona, by podnieść morale walczących. Teraz protagonista musi udźwignąć ciężar fikcyjnej legendy, a w zasadzie napisać ją na nowo i wraz z trzema nowymi towarzyszami podjąć walkę o odzyskanie ojczyzny.


Zapewniam, że taki punkt wyjścia nadaje kampanii bardziej osobisty wymiar. Stawką nie jest wyłącznie zwycięstwo w kolejnych starciach, lecz również odpowiedzialność za ludzi, którzy uwierzyli w symbol którym się staliśmy. W grze znajdują się także liczne sceny fabularne z pierwszej osoby, które przedstawiające wydarzenia oraz rozwijające się relacje pomiędzy członkami oddziału. Historia jest dobrze napisana i świetnie uzupełnia widowiskowe walki powietrzne. Podsumowując otrzymaliśmy nie tylko bardzo przemyślany zręcznościowy symulator, ale przede wszystkim filmowe doświadczenie, które wyciska z nas emocje.

Wygenerowane z AI

Nowa generacja walk powietrznych

Pod względem oprawy graficznej Ace Combat 8: Wings of Theve robi kolejny krok naprzód. Twórcy wykorzystali silnik Unreal Engine 5, dzięki któremu mogli zadbać o szczegółowe otoczenie i efektownie wyglądające starcia w powietrzu. Duże znaczenie mają chmury i zmieniające się warunki pogodowe, które sprawiają, że podniebne pojedynki nabierają odpowiedniego rozmachu. Nie zmienia się natomiast charakter samej rozgrywki. To wciąż przede wszystkim dynamiczna gra akcji, w której liczą się widowiskowe manewry i emocjonujące starcia, a nie realistyczne odwzorowanie pilotażu.


Na samotnej walce z przeciwnikami zabawa się jednak nie kończy. Ace Combat 8 oferuje również tryb wieloosobowy, który pozwala zmierzyć się z innymi pilotami. Twórcy przygotowali też rozgrywkę międzyplatformową, dzięki czemu użytkownicy różnych urządzeń mogą wspólnie dołączyć do rywalizacji. Nowością jest również wirtualna baza lotnicza, pełniąca rolę miejsca spotkań przed kolejnymi misjami. Jest to dodatkowy element, który ma zachęcić graczy do pozostania w świecie gry także po ukończeniu kampanii fabularnej.


Milion sprzedanych egzemplarzy to zatem świetny start, ale dopiero kolejne tygodnie pokażą, czy Ace Combat 8 utrzyma zainteresowanie graczy. Na razie Bandai Namco może mówić o udanym powrocie jednej ze swoich kluczowych serii. Po siedmiu latach oczekiwania nowa odsłona przyciągnęła fanów szybciej niż jakakolwiek myśliwiec. Dzięki Wings of Theve pojawiła się również realia, że marka będzie otrzymywała kolejne części znacznie szybciej i na stałe powróci na nasze komputery i konsole. Osobiście nie mam nic przeciwko, by właśnie tak się stało.

PlayStation 5 w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756