Apple A20 dla iPhone 18 zdradza swoje sekrety. Nadchodzi ważna zmiana

Data dodania: 05-10-2026

W świecie smartfonów coraz trudniej zrobić wrażenie samą liczbą rdzeni czy kolejnym wzrostem taktowania. Apple doskonale o tym wie, dlatego przy generacji A20 wygląda na to, że gra toczy się o coś więcej niż kolejne rekordy w benchmarkach. Najnowsze informacje sugerują, że iPhone 18 otrzyma nowoczesny procesor wykonany w technologii 2 nm, ale jednocześnie firma zamierza mocniej odróżnić podstawowy model od wersji Pro.

Apple A20 będzie nowoczesny, ale Apple wyraźnie policzyło jego koszty

Najważniejsza informacja jest jednocześnie najbardziej przewrotna. Standardowy A20 ma być produkowany w procesie N2, czyli pierwszej generacji 2 nm firmy TSMC wykorzystującej tranzystory typu gate-all-around. To oznacza konstrukcję znacznie bardziej zaawansowaną od stosowanych wcześniej rozwiązań 3 nm. Mniejsze tranzystory i lepsza kontrola przepływu energii dają projektantom możliwość zwiększenia wydajności bez proporcjonalnego podnoszenia poboru energii. W przypadku smartfonów ma to ogromne znaczenie, bo nawet najlepszy procesor niewiele daje, jeśli po kilku minutach intensywnej pracy musi ograniczyć swoje możliwości.


Tyle że Apple najwyraźniej nie zamierza przenosić całego dobrodziejstwa A20 Pro do tańszego wariantu. Z ujawnionej mapy połączeń układu wynika, że A20 może zachować klasyczne pakowanie PoP, podczas gdy A20 Pro korzysta z bardziej zaawansowanej architektury WMCM. W uproszczeniu pamięć w rozwiązaniu Pro znajduje się obok głównego układu, a nie bezpośrednio nad nim. Pozwala to lepiej zarządzać temperaturą i utrzymywać wysoką wydajność podczas dłuższego obciążenia.

iPhone 18 Pro Max w naszej ofercie:

iPhone 18 dostanie mniej GPU i cache, ale nie zabraknie mu mocy

Różnice mogą być widoczne również wewnątrz samego procesora. Według przecieku A20 ma otrzymać sześć rdzeni CPU, w konfiguracji obejmującej dwa mocne rdzenie oraz cztery energooszczędne. Grafika ma natomiast korzystać z pięciu rdzeni GPU, podczas gdy A20 Pro otrzymał ich siedem. Jeszcze ciekawiej wygląda kwestia pamięci podręcznej. W podstawowym układzie przewidywane jest 8 MB L2 dla mocnych rdzeni i 4 MB dla energooszczędnych, czyli mniej niż w wariancie Pro.


Nie oznacza to jednak, że zwykły iPhone 18 będzie wolnym smartfonem. Wręcz przeciwnie. A20 ma otrzymać większy System-Level Cache, który może wzrosnąć z 12 do 16 MB. Ważną zmianą ma być także 96-bitowy interfejs pamięci oraz zachowanie rozbudowanego Neural Engine. To ostatnie jest szczególnie interesujące, ponieważ pokazuje, gdzie Apple widzi obecnie prawdziwy kierunek rozwoju swoich procesorów. Coraz mniej chodzi o to, żeby telefon był szybszy w otwieraniu aplikacji, a coraz więcej o to, żeby bezpośrednio na urządzeniu wykonywał zadania związane ze sztuczną inteligencją.

2 nm to nie wszystko. Prawdziwa zmiana kryje się pod obudową

Przejście na 2 nm brzmi jak najważniejsza wiadomość dotycząca A20, ale moim zdaniem ciekawsza jest historia tego, co Apple robi wokół samego krzemu. A20 Pro już pokazał, że firma traktuje pakowanie układu jako równie istotny element projektu jak sam proces technologiczny. Niezależna analiza potwierdziła zastosowanie TSMC N2 oraz architektury z pamięcią umieszczoną obok procesora, co ma poprawiać odprowadzanie ciepła i umożliwiać zastosowanie szerszego interfejsu pamięci.


W tym miejscu może pojawić się największa praktyczna różnica między iPhone'em 18 a jego droższymi odpowiednikami. W codziennych zadaniach oba urządzenia prawdopodobnie będą sprawiały wrażenie bardzo szybkich. Schody mogą zacząć się dopiero podczas długiego grania, montowania wideo czy wykonywania wymagających operacji AI. W takich scenariuszach znaczenie ma nie tylko maksymalna wydajność procesora, ale także to, jak długo telefon potrafi ją utrzymać bez przegrzewania. Pod tym względem starsze pakowanie A20 może okazać się najbardziej odczuwalnym kompromisem.

Apple zaczyna bardzo wyraźnie dzielić zwykłe iPhone'y od modeli Pro

Patrząc na te informacje z szerszej perspektywy, trudno nie odnieść wrażenia, że Apple coraz mocniej buduje mur pomiędzy podstawowymi smartfonami a modelami Pro. Jeszcze kilka generacji temu różnice w procesorach często sprowadzały się przede wszystkim do wyłączonego rdzenia GPU. W przypadku A20 podział może obejmować już pakowanie, pamięć cache, grafikę oraz możliwości utrzymywania wysokiej wydajności. Jednocześnie Apple zostawia w podstawowym układzie elementy kluczowe dla przyszłych funkcji AI.


Z tego powodu nie nazwałbym A20 procesorem ''okrojonym''. Bardziej pasuje określenie dobrze policzonego układu. Apple wykorzystuje drogą technologię 2 nm, ale zmniejsza powierzchnię krzemu, ogranicza część zasobów i pozostawia bardziej zaawansowane rozwiązania konstrukcyjne dla A20 Pro. Dla użytkownika oznacza to prosty wybór: zwykły iPhone 18 powinien nadal być bardzo szybkim telefonem, ale osoby oczekujące maksymalnej wydajności będą miały jeszcze jeden powód, aby dopłacić do wersji Pro.


Na tym etapie warto jednak zachować odrobinę dystansu. Szczegółowa specyfikacja standardowego A20 pochodzi z analizy przecieku, a nie z oficjalnej dokumentacji Apple. Potwierdzone informacje dotyczą przede wszystkim A20 Pro, którego konstrukcja została już poddana analizie po rozebraniu iPhone'a 18 Pro. Jeśli doniesienia o podstawowym A20 się sprawdzą, Apple może jednak stworzyć bardzo ciekawy precedens: po raz pierwszy różnica między zwykłym iPhone'em a wersją Pro będzie wynikała nie tylko z tego, ile mocy oferuje procesor, ale również z tego, jak tę moc potrafi utrzymać.

iPhone 18 Pro w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756