Copilot wykorzysta dane z interakcji użytkowników. GitHub ogłosił ważną zmianę

Data dodania: 30-03-2026
Copilot

GitHub ogłosił zmianę, która wywołała sporo emocji wśród osób korzystających z Copilota. Od 24 kwietnia firma zacznie wykorzystywać dane z interakcji użytkowników wersji Free, Pro i Pro+ do trenowania swoich modeli AI. W praktyce oznacza to, że jeśli ktoś korzysta z modelu indywidualnie, zostanie automatycznie włączony do tego programu. Rezygnacja jest możliwa, ale trzeba to zrobić samodzielnie w ustawieniach. Zmiana nie obejmuje kont Business i Enterprise, więc zespoły i większe organizacje nie muszą nic zmieniać.

W ten sposób będzie działał Copilot

Informacja od GitHuba była dość ogólna, ale dokumentacja techniczna odkrywa, jak szeroki może być zakres danych zbieranych podczas pracy z Copilotem. Dostępny jest on zarówno na komputerach stacjonarnych czy laptopach, jak i urządzeniach mobilnych, np. smartfonach. Do treningu mogą trafić nie tylko same wpisywane przez użytkownika komendy czy generowane podpowiedzi. Firma dopuszcza również zbieranie kodu znajdującego się w najbliższym otoczeniu kursora, komentarzy, dokumentacji, nazw plików, sposobu poruszania się po repozytorium oraz struktury projektu. Rejestrowane mogą być także rozmowy z funkcjami Copilota i reakcje na sugestie, czyli kciuki w górę i w dół.


GitHub twierdzi, że takie dane już wcześniej pozwoliły poprawić jakość podpowiedzi dzięki interakcjom pracowników Microsoftu i że wyraźnie wpłynęło to na skuteczność narzędzia w różnych językach programowania. Teraz firma chce rozszerzyć ten sposób trenowania modelu na użytkowników płacących za Copilota. Według GitHuba ma to przynieść podobne korzyści, tym razem na większą skalę. 

Laptopy w naszej ofercie:

GitHub zapewnia w sprawie przechowywania prywatnych danych

Jednocześnie firma zapewnia, że nie zamierza trenować modeli na treściach przechowywanych w prywatnych repozytoriach, jeśli ktoś jedynie trzyma tam pliki. Inaczej wygląda sytuacja wtedy, gdy użytkownik aktywnie korzysta z Copilota w środku takiego repozytorium. Wtedy wszelkie monity, wygenerowane fragmenty kodu oraz kontekst, w którym pracuje programista, mogą zostać zarejestrowane. GitHub uznaje to za inną kategorię danych niż te, które po prostu leżą na serwerach. Wielu programistów uważa jednak, że różnica między tymi dwoma podejściami jest niewielka. W jednym i drugim przypadku firma ma wgląd w część prywatnego kodu.


Aby wyłączyć udział w treningu, trzeba wejść w ustawienia Copilota i znaleźć sekcję odpowiedzialną za prywatność. Tam znajduje się opcja pozwalająca zablokować używanie danych przez GitHuba do trenowania modeli. Osoby, które wcześniej nie zgadzały się na zbieranie danych do ulepszania produktu, nie muszą nic więcej robić. Ich ustawienia pozostaną niezmienione i automatyczne włączenie ich do nowej polityki nie nastąpi.

Nie było entuzjazmu w kwestii Copilota

GitHub informuje też, że część danych objętych nowymi zasadami może być wykorzystywana przez inne firmy powiązane z Microsoftem. Jednocześnie podkreśla, że nie będą one udostępniane niezależnym dostawcom modeli AI do ich własnych celów.


Ogłoszenie zmian nie spotkało się z entuzjazmem. Pod wpisem GitHuba pojawiło się wiele krytycznych komentarzy. Samo to, że użytkownicy zostali automatycznie włączeni w nowy program i muszą samodzielnie się z niego wypisać, wywołało największą frustrację. W krótkim czasie post zebrał ponad kilkaset negatywnych reakcji, a sekcja komentarzy szybko zapełniła się głosami niezadowolenia.

Smartfony z funkcjami AI w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 287 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756