Disney+ może zaskoczyć swoich użytkowników. Darmowy plan jest coraz bardziej realny

Data dodania: 13-07-2026

Rynek platform VOD od kilku lat nieustannie ewoluuje. Coraz wyższe ceny abonamentów sprawiają, że użytkownicy dokładniej analizują swoje wydatki, a operatorzy szukają nowych sposobów na przyciągnięcie widzów do ekranów. Najnowsze doniesienia wskazują, że Disney+ rozważa uruchomienie darmowego planu, który mógłby otworzyć część biblioteki bez konieczności wykupywania subskrypcji.

Darmowy dostęp zamiast kolejnych podwyżek?

Czy przestaniemy płacić za Disney+? Tak dobrze nie ma, ale według nowych informacji, które zostały ujawnione przez zagraniczne media wewnątrz firmy trwają podobno rozmowy dotyczące udostępnienia wybranych filmów i seriali całkowicie za darmo. Abonament jednak nie zniknie i należy to wyraźnie podkreślić. Bardzo prawdopodobny wydaje się po prostu wariant znany już z innych usług, w którym bezpłatny dostęp byłby finansowany przez reklamy. Niestety na chwilę obecną szczegóły pozostają nieznane i nie wiadomo jeszcze, jakie produkcje mogłyby znaleźć się w takim katalogu ani kiedy rozwiązanie miałoby zostać wdrożone.


Nie da się jednak nie zauważyć, że jest to odpowiedź na zmieniające się zachowania odbiorców. Z danych firmy Nielsen wynika, że bezpłatne platformy streamingowe systematycznie zwiększają swój udział w rynku. W kwietniu 2026 roku odpowiadały już za 18,7 proc. całkowitego czasu oglądania telewizji w Stanach Zjednoczonych. Rok wcześniej było to 16,8 proc., a w kwietniu 2024 roku zaledwie 12,7 proc. Dla wielu użytkowników jest to atrakcyjniejsza alternatywa niż utrzymywanie jednocześnie kilku subskrypcji – chyba większość z nas zna ten ból. Największe firmy zaczynają zatem szukać kompromisu pomiędzy przychodami z abonamentów a wpływami reklamowymi.


Jednocześnie platformy eksperymentują z dodatkowymi formatami. Pojawiają się krótkie pionowe filmy, kanały działające przez całą dobę czy materiały przypominające publikacje znane z mediów społecznościowych. A wszystko oczywiście jedynie po to, aby użytkownik spędzał więcej czasu w jednej aplikacji – niezależnie od tego, czy korzysta z telewizora Smart TV, laptopa czy smartfona. W zasadzie to nawet lepiej gdy korzysta ze wszystkich urządzeń i po prostu się między nimi przesiada.

Telewizory Smart TV w naszej ofercie:

Co taka zmiana oznacza dla widzów?

Ale co to w ogóle by oznaczało? Jeżeli darmowy wariant Disney+ rzeczywiście trafi do oferty, prawdopodobnie będzie obejmował jedynie część biblioteki i nie czarujmy się, najpewniej nie byłyby to najbardziej popularne treści. Mimo wszystko, takie rozwiązanie pozwoliłoby być może zachęcić nowych odbiorców do lepszego poznania platformy. Jednocześnie największe, a co za tym idzie najbardziej atrakcyjne premiery i tak trafiałyby do płatnych pakietów i jest szansa, że darmowi widzowie by się o nie pokusili. Zresztą podobny model z powodzeniem funkcjonuje już u wielu dostawców usług cyfrowych.


Dla samych widzów oznaczałoby to możliwość legalnego oglądania wybranych produkcji bez ponoszenia miesięcznych kosztów. Trzeba jednak liczyć się z obecnością bloków reklamowych, które stanowiłyby główne źródło finansowania darmowego dostępu. A ich długość wielu użytkowników boli bardziej niż abonament. Byłby to jednak jakiś kompromis pomiędzy klasyczną telewizją a nowoczesnym streamingiem.

Rynek VOD wchodzi w nową fazę

Nawet jeśli Disney ostatecznie nie zdecyduje się na szybkie uruchomienie bezpłatnego planu, sam fakt takiego pomysłu pokazuje, jak bardzo szybko zmienia się rynek. Jeszcze kilka lat temu platformy konkurowały przede wszystkim liczbą ekskluzywnych premier. Obecnie równie ważne stają się elastyczne modele płatności i możliwość dotarcia do odbiorców, którzy nie chcą opłacać kolejnych abonamentów… a tych jest już naprawdę zatrzęsienie.


Jednak dopiero najbliższe miesiące pokażą, czy darmowy dostęp stanie się nowym standardem w świecie streamingu. Jeśli Disney+ się uda, konkurenci prawdopodobnie będą musieli odpowiedzieć podobnymi rozwiązaniami. Dla konsumentów może to oznaczać większy wybór oraz łatwiejszy dostęp do cyfrowej rozrywki, niezależnie od wykorzystywanego sprzętu i preferowanego sposobu oglądania. Ale oczywiście wszystko zależy od tego, czy darmowy plan zostanie finalnie wprowadzony.

Zestawy kina domowego w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756